Jan Pietrzak’s Post Jan Pietrzak Doktor nauk prawnych, doradca podatkowy, radca prawny, wykładowca 2y Report this post Report Report. Back Submit. KKiW 85 followers Listen to music by Jan Pietrzak on Apple Music. Find top songs and albums by Jan Pietrzak, including Czy te oczy mogą kłamać, Żeby Polska and more. Czym jest projekt Niebiańska Jerozolima i czy uda się odtworzyć państwo Chazarskie? Kaganat Chazarski był wielkim żydowskim państwem na terenach obecnej wschodnio-południowej Ukrainy. Pomysł jego odbudowy, jako nowego państwa Izrael, czyli projekt Nowa Jerozolima, wzbudza spore kontrowersje. Telewizja PL1 już kilka lat temu zwróciła się do historyka dr. Leszka Pietrzaka o 00138 jan pietrzak, sanok 2007.JPG 583 × 807; 199 KB Drugi obieg Pana Janka (Plakat, Księgarnia Naszego Dziennika w al. Solidarności w Warszawie).JPG 1,762 × 2,292; 3.04 MB Jan Pietrzak 2007.JPG 290 × 436; 19 KB Przypomnijmy: Pierwsza żona Piotra Kraśki poznała go z Karoliną Ferenstein, a o ich romansie dowiedziała się PRZYPADKIEM. Kim jest Dominika Czwartosz? ANDRZEJ PIETRZAK z ŁUKOWICY - Genealogia rodu. Genealogia dotyczy rodu, któremu dali początek Andrzej Pietrzak i Maria z Królów, zamieszkali w Łukowicy 31, parafia i gmina Łukowica, pow. Limanowa. To rodzice mojego Dziadka, Józefa, i dziadkowie mojego Taty, Wiktora, a pradziadkowie dla mnie, ks. Stanisława Pietrzaka. . Jerzy Urban był w PRL rzecznikiem rządu. Znane były jego wystąpienia przeciw opozycji i kościołowi, a także „Seanse nienawiści” skierowane przeciw ks. Jerzemu Popiełuszce. Jednak mało kto wie, że Urban miał aż trzy żony i ma córkę. Kim są bliscy Jerzego Urbana? Jerzy Urban urodził się 3 sierpnia 1933 roku w Łodzi w zasymilowanej rodzinie żydowskiej. Jego ojcem był Jan Urbach (Urbach to prawdziwe nazwisko Urbana), a matką Maria Brodacz. Jerzy Urban był trzykrotnie żonaty. Jego pierwszą żoną była Wiesława Grochola dziennikarka i pisarka. To ze związku z Grocholą (który trwał 12 lat) Urban ma córkę Aleksandrę Magdę. Co ciekawe córka Urbana wyszła za mąż za opozycjonistę z czasów PRL Adama Grzesiaka. Zięć Urbana był związany z Niezależną Oficyną Wydawniczą NOWA, w której był drukarzem. Był nawet aresztowany i internowany w 1983 roku. Córka Urbana studiowała pedagogikę, a w jej mieszkaniu w czasie stanu wojennego pomieszkiwał właśnie przyszły mąż. Aleksandra Magda i Adam Grzesiak mają dwójkę dzieci. Na ślubie Aleksandry Magdy Urban i Adama Grzesiaka świadkiem była Katarzyna Grochola pisarka. Zobacz: Czesław Kiszczak RODZINA. Żona Kiszczaka - Maria Teresa Kiszczak, kim jest? WIEMY!Drugą żoną Jerzego Urbana była Karyna Andrzejewska. Jest ona autorką książki „Urban... byłam jego żoną”. Trzecią i obecną żona Urbana jest pisarka i dziennikarka Małgorzata Daniszewska. Zaczynała jako dziennikarka sportowa, później związana z tematyką biznesu i sztuki Redaktorka naczelna miesięcznika „Zły”, a także wydawca i redaktorka naczelna czasopisma „Art&Business”. Po ślubie są już 30 lat. Poznali się, gdy Daniszewska miała 33 lata, a Urban był już po 50-tce. Do dziś razem z mężem pracują przy redakcji tygodnika „Nie”. ZAPISZ SIĘ: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail Kim jest Jan Pietrzak? Cóż za bezsensowne pytanie, przecież każdy dorosły Polak, zwłaszcza zaś Polak Prawy i Prawdziwy, wie kim jest pan Janek. Dla tych którzy jednak nie wiedzą, czyli dla Łże-Polaków, portret Jana Pietrzaka daje weekendowa Wyborcza. Z testu wynika, że Pietrzak to mistrz żeglowania, bo nie ma sytuacji żeby nie znalazł gdzieś odrobiny choć wiatru i z wiatrem z sukcesami parł do przodu. Za komuchów był zatwardziałym komuchem, aż wyczuł, że idzie Solidarność i został solidaruchem. Teraz został pisiorem i sławi dyktaturę mistrza Dżepetto i aż strach pomyśleć co to będzie, jak do władzy dojdą naziole i faszyści i kto będzie wtedy komendantem tego obozu koncentracyjnego, co to wszyscy mówią że go jeszcze nie ma, ale z pewnością ciekawych poznania meandrów życiorysu największego wazeliniarza polskiego kabaretu, zamieszczam całość linkowanego tekstu tu (1) oraz tu (2) Jan Pietrzak. Foto: YouTube/Polskie Radio REKLAMA Historyk Wojskowego Biura Historycznego odnalazł teczkę Jana Pietrzaka. Na naukowca wylało się wiadro pomyj. Michał Kozłowski, pracownik Wojskowego Biura Historycznego poinformował na Twitterze, że znalazł akta Jana Pietrzaka. „Bard Solidarności” jest dzisiaj związany z „Gazetą Polską” i ulubieńcem rządowych, kontrolowanych przez PiS mediów. – Porucznik Jan Pietrzak, w Ludowym Wojsku Polski od 1954. Ojciec członek Komunistyczna Partia Polski i Polska Partia Robotnicza zamęczony przez Gestapo. Matka posłanka na Sejm Ustawodawczy z ramienia Stronnictwa Ludowego 1947-52. Absolwent Szkoły Kadetów im. K. Świerczewskiego, Oficerskiej Szkoły Radiotechnicznej i Wyższej Szkole Nauk Społecznych przy KC PZPR – poinformował w pierwszym wpisie Kozłowski. REKLAMA Porucznik Jan Pietrzak, w LWP od 1948. Ojciec członek KPP i PPR zamęczony przez Gestapo. Matka posłanka na Sejm Ustawodawczy z ramienia SL 1947-52. Absolwent Szkoły Kadetów im. K. Świerczewskiego, Oficerskiej Szkoły Radiotechnicznej i Wyższej Szkole Nauk Społecznych przy KC PZPR — Michał Kozłowski (@mich_kozlowski) October 10, 2020 Za ten wpis zaatakowali go koledzy Pietrzaka. Niektórzy bronili satyryka, inni wypominali mu np. antysemicką piosenkę. Dość powiedzieć, że przyjaciel (były, bo odbił mu żonę) Pietrzaka, Jerzy Urban przyznał kiedyś, że słynna pieśń Solidarności „Żeby Polska…” powstała już w latach 70. Pietrzak stworzył ją aby przypodobać się KC PZPR, a potem piosenka stała się hymnem opozycji. Co zabawne, z akt Pietrzaka wynika, że tak jak dzisiaj, tak i wówczas specjalizował się w propagandzie. – Podporucznik Jan Pietrzak na ćwiczeniach (‘74), członek grupy zabezpieczenia propagandy specjalnej. Treść opinii nie pozostawia złudzeń: „Potrafi opracowywać bardzo cenne materiały propagandowe (…) Treścią opracowywanych materiałów wykazał zrozumienie zadań propagandy specjalnej” – zauważył historyk Wojskowego Biura Historycznego. Podporucznik Jan Pietrzak na ćwiczeniach ('74), członek grupy zabezpieczenia propagandy opinii nie pozostawia złudzeń:„Potrafi opracowywać bardzo cenne materiały propagandowe (…) Treścią opracowywanych materiałów wykazał zrozumienie zadań propagandy specjalnej” — Michał Kozłowski (@mich_kozlowski) October 11, 2020 Prawi się oburzyli. A jakby taką młodość zaliczył ktokolwiek z Konfederacji wyrok mógłby być tylko jeden: ruska onuca. — Tomasz Sommer (@1972tomek) October 10, 2020 Źródło: Michał Kozłowski Twitter REKLAMA Satyryk Jan Pietrzak, przekonywał nas, że jego Towarzystwo Patriotyczne dostało z Narodowego Centrum Kultury 100 tys. zł wsparcia. Okazuje się, że otrzymało prawie 410 tysięcy złotych. Kolejne 400 tysięcy złotych przekazała mu Fundacja PZU. Pietrzak twierdził, że dopiero stara się o jej wsparcie O fundacji Jana Pietrzaka – Towarzystwie Patriotycznym i jej finansowaniu pisaliśmy dwa tygodnie temu. Satyryk twierdził wówczas, że z publicznych pieniędzy Towarzystwo dostało tylko 100 tys. zł od Narodowego Centrum Kultury, na zorganizowanie koncertu w rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości i „lekkie dofinansowanie” na obchody 3 Maja. Poprosiliśmy NCK o udostępnienie umów z fundacją Pietrzaka. Wynika z nich, że Towarzystwo dostało na swoją działalność 408,8 tys. zł. Narodowe Centrum Kultury współfinansowało trzy jego imprezy: koncert z okazji Święta Niepodległości wsparło kwotą 170,5 tys. zł, koncert „Zwycięstwo 1920” – 176,8 tys. zł, i wydarzenie „Czas Poloneza” – 61,5 tys. zł. Z tego prawie 200 tys. zł przeznaczono na honoraria dla Jana Pietrzaka i innych artystów zaproszonych przez niego do udziału w imprezach. Koncert niepodległości Koncert z okazji Święta Niepodległości Towarzystwo zorganizowało na początku listopada br. Jego gwiazdami byli: Jan Pietrzak, Jerzy Zelnik (publicznie popierający PiS), Ewa Dałkowska (ostatnio odtwórczyni roli Marii Kaczyńskiej w filmie „Smoleńsk”) i Ryszard Makowski (kiedyś członek kabaretu dziś głównie komentator i felietonista prawicowych mediów). Jan Pietrzak podczas koncertu w rocznicę katastrofy smoleńskiej Dwa tygodnie temu, w rozmowie z dziennikarzem Pietrzak twierdził, że Narodowe Centrum Kultury wsparło imprezę kwotą 100 tys. zł. – W całości przekazałem to na salę Teatru Narodowego – zapewniał. I dodawał: – Po raz pierwszy nie graliśmy w świetlicach, wynajętych salach klubowych, tylko zagraliśmy w Teatrze Narodowym. I to była bardzo godna sprawa. Z umów, które NCK podpisywało w związku z tą imprezą, wynika jednak, że wynajęcie sceny im. Bogusławskiego w Teatrze Narodowym w Warszawie kosztowało nie 100 lecz 37 tysięcy złotych plus VAT. Aż 25 tys. zł dostał Jan Pietrzak – za stworzenie scenariusza koncertu i poprowadzenie imprezy. Natalii Niemen i jej zespołowi zapłącono za występ 14 tys. zł, a Jerzy Zelnik – za recytację fragmentow wierszy i myśli Cypriana Kamila Norwida otrzymał 2 tys. zł. Jak ujawniliśmy dwa tygodnie temu, NCK nie było jedynym podmiotem finansującym imprezę. Fundacja PZU – czyli kontrolowanego przez państwo ubezpieczyciela, wyłożyła na nią 400 tysięcy złotych. W rozmowie z reporterem Pietrzak twierdził, że dopiero „stara się” i „wnioskuje” o dofinansowanie, a gdy zapytaliśmy go wprost o 400 tys. zł, rzucił słuchawką. Fundacja PZU odmówiła nam podania jakichkolwiek informacji na ten temat. „Lekkie dofinansowanie” czyli 135 tys. zł W niedawnej rozmowie z Pietrzak mówił też, że Narodowe Centrum Kultury przyznało Towarzystwu Patriotycznemu „lekkie dofinansowanie” na organizację imprezy z okazji rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Jej uczestnicy tańczyli poloneza na ulicach Warszawy. – Wyszliśmy z Placu Zamkowego na Krakowskie Przedmieście i doszliśmy przez Plac Piłsudskiego do Ogrodu Saskiego. Piękna impreza. Bardzo kolorowa – zachwalał Pietrzak. Z umów z NCK wynika, że satyryk i jego zespół za zagranie koncertu w ramach tej kolorowej imprezy dostali ponad 32 tys. zł. Polonez Towarzystwa Patriotycznego na ulicach Warszawy W rozmowie z nami Pietrzak nie wspomniał ani słowem o tym, że Narodowe Centrum Kultury dofinansowało również zorganizowany przez Towarzystwo Patriotyczne koncert „Zwycięstwo 1920”, w rocznicę zwycięstwa Polaków nad bolszewikami w 1920 roku. Wystąpili w nim Jan Pietrzak, Natalia Niemen i Chór Reprezentacyjny Wojska Polskiego. Według porozumienia, które podpisały NCK i fundacja Pietrzaka, cała impreza miała kosztować 216 tys. złotych. Z tego 176 tys. zł wyłożyło Centrum, a Towarzystwo Patriotyczne miało dołożyć pozostałe 40 tys. zł. Jako wkład własny fundacji uznana została praca Pietrzaka – stworzenie scenariusza imprezy, koncepcji artystycznej i programowej oraz harmonogramu koncertu. Satyryk wycenił ten wysiłek na 40 tys. zł. Ze środków NCK opłacono honoraria dla artystów (łącznie 85 tys. zł), promocję imprezy (23 tys. zł) obsługę i infrastrukturę techniczną (53 tys. zł). Jeszcze niedawno, Jan Pietrzak bardzo krytycznie wypowiadał się o finansowaniu imprez i koncertów ze środków publicznych. W marcu br. w warszawskim Klubie Ronina mówił: „Ja bardzo popieram swobodę dla artystów. Tylko za swoje pieniądze. A, za moje nie! Bo ja całe życie jestem artystą. Od 55 lat utrzymuję się wyłącznie z pieniędzy, które uzbieram u publiczności. W życiu żadnego funduszu nie dostałem od żadnego samorządu i budżetu. Nigdy!”. Piewca „dobrej zmiany” Towarzystwo Patriotyczne działa od 2011 roku. Jego prezesem jest żona Jana Pietrzaka – Katarzyna. W zarządzie zasiadają także prawicowy publicysta Rafał Ziemkiewicz i były szef Solidarności Janusz Śniadek. Fundacja stawia sobie za cel promowanie wartości patriotycznych w życiu publicznym, a zwłaszcza w kulturze. W rozmowie z Pietrzak tłumaczył, że za rządów Donalda Tuska, gdy powstawało Towarzystwo „patriotyzm w Polsce był przy mediach Michnika i zdominowany przez michnikowszczyznę. W gruncie rzeczy był wyklęty i zakazany.” I że fundację powołał „na przekór” ówczesnym władzom, „które szczerze nienawidziły polskości”. Satyryk od kilku lat, nie przebierając w słowach, atakuje PO i innych przeciwników politycznych PiS. O prezydencie Bronisławie Komorowskim mówił, że jest „cymbałem”, „baranem” i „złodziejem”; o Donaldzie Tusku – że „to wyjątkowo pokraczna kreatura” i że jego działania „sprowadzają się do zdrady Polski”. Wyborcy Stefana Niesiołowskiego to, według niego, „wszy” i „pluskwy”. A obecna opozycja – „kupa idiotów”. Siebie – choć w czasach PRL był członkiem PZPR i występował na najważniejszych scenach w kraju – Pietrzak przedstawia jako poszkodowanego przez ówczesny system i walczącego antykomunistę. Po ostatnich wyborach parlamentarnych mówił w prawicowych mediach, że nareszcie, „po raz pierwszy w Polsce nie ma komuny u władzy”. Od lat popiera PiS i wychwala prezesa Jarosława Kaczyńskiego. W 2010 r., gdy Kaczyński kandydował na prezydenta, Pietrzak był członkiem jego honorowego komitetu. A w ubiegłym roku Towarzystwo Patriotyczne przyznało Kaczyńskiemu nagrodę „Żeby Polska była Polską”. W sobotę TVP Kultura realizowała swoją misję społeczno-kulturalną emitując koncert Jana Pietrzaka, w którym znany satyryk o wyborcach PO powiedział: "wszy, mendy, gnidy, pluskwy, muchy plujki, żuki gnojniki". Pietrzak udowodnił, że pomimo 79 lat poczucie humoru mu dopisuje i opowiadał "gagi" o "Kupie Wojewódzkim", Petru "rumunie" Balcerowicza i in vitro "zardzewiałej pudernicy" Senyszyn. Annę Grodzką nazwał "to to", co przypomina historię Rafalali, która za podobny zwrot pobiła mężczyznę na ulicy i oblała wodą Rafała nie wszystkim spodobały się dowcipy Pietrzaka w "kulturalnej" stacji telewizji publicznej. Do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wpłynęło już pięć skarg na retransmisję koncertu skarżących poziom "prostactwa" i obelg przekroczył normy, a pokazywanie takich treści, zwłaszcza przez Telewizję Polską, jest naganne - przekazała Wirtualnym Mediom Katarzyna Twardowska, rzeczniczka prasowa żarty Pietrzaka zareagowała w internecie również Joanna Senyszyn. O niej komik powiedział:Ta zardzewiała pudernica Senyszyn nie będzie już skrzeczeć z telewizorów. Na odchodnym załatwiła sobie kasę na zapłodnienie in vitro. Ludzie, co się z tego wylęgnie? Koczkodan skrzyżowany z mu równie dosadnie:Kiedyś Jan Pietrzak to była kupa śmiechu. Została tylko kupa. Do tej mojej diagnozy sprzed lat trzeba dodać, że coraz bardziej cuchnąca - napisała na blogu w naTemat. Jaki jest Pietrzak, każdy widzi. Żałosny błazen, którego chamskie wygłupy na poziomie ucha od nocnika bawią już jedynie jego samego. Smutne, że kabareciarz, który w PRL rozkwitał, w III RP utopił swój talent w rację Tomasz Lis, że nie warto komentować wypocin byle durnia. Natomiast trzeba skrytykować redakcję TVP Kultura, która obchody Pietrzaka pokazuje. Powinna zmienić nazwę na TVP Szambo lub TVP Chamstwo. A może wystarczyłoby dodać do "Kultury" kwalifikator PiSowska, bo - jak mawia Olga Lipińska - chamstwo jest miernikiem kultury. Dzień po dniu pokazuje to nie tylko posłanka Pietrzaka "kupą" raczej też nie pokazała klasy. "Bawią" Was?Zobacz także: Senyszyn o DudzieZobacz także: Zobacz też:Oceń jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze dopieprzac trzeba umiec z twoj czas juz minął Zmów paciorek i na fotel bujany niestety, tak jak serdecznie jej nie znoszę, tak trudno się z nią nie zgodzić w tym racje kobieta ! upolitycznil sie przez co zrobil sie groteskowy tak samo jak kukizZgadzam się absolutnie z p. komentarze (457)Senyszyn, czy dalej jeździsz z młodzieńcami na wyd00pki do Dassi na Korfu?W g*****e się obraca i g****o ma stale na myśli i języku!Czerwoni zawsze chcieli zniszczyć Pietrzaka i nic się nie zmieniło do dzisiaj nawet przemalowani czerwoniLudzie na stare lata tracą RODOWICZ,Krawczyk,Pietrzak zrobili się bardzo pazerni na całkowitą ma rację Pani co aby też się wygłupił z tym swoim powinien mieć swoją godność jak jej nie masz to giniesz a ludzie ci dokopią..senyszyn ty staro wstretna krwo esbecka z pzpr-u i miejsce to korea dzong ch.....jAle mu dopiekła...B****o które zaczynało jako kuupa a skończyło jako szambo. Bankowo gość poczul to w piętach. Jak miało powiedzieć b****o wychowane i napasione na komuszym prawie-myśleniu?I to mówi ktos kto poza nocnikiem nie przezył dniaCałkowicie ma rację. Nie znoszę tego za to blyszczy - rozplywa sie jak g***o na deszczuSuper kobieta. Ja tak samo myślę. Nic ująć nic dodaćtak to juz jest ,że mówiąc o innych dostrzegamy w nich nasze cechy i tak chamom przeszkadza najbardziej u innych a talent u kogos boli kiedy nie ma sie zadnych talentów tak jak poslanka senyszyn. i zeby choc ładna była , albo miły głos miała ..a tu ani popatrzec nie ma na co , ani posłuchac -bo oprócz skrzeku to sam jad sie saczy , Oprócz nachalnego, prymitywnego chamstwa, braku kultury wynikajacego z braku wychowania , kompletnego nieliczenia sie z uczuciami innych osób. Nie bójmy sie uzywac własciwych słow okreslajac postepowanie i osobowosc osób publicznych .Pietrzak pasuje swoją mentalnością do tej kupy ... tym przypadku zgadzam się z poglądem p. Senyszyn

jan pietrzak pierwsza żona