sieradzki • Sieradz Józefa Oksińskiego. 98 m² • 3 pokoje. 3 651 zł/m². 359 360 zł. Dodane 2023.02.28. dom na sprzedaż. Przytulny dom w Sieradzu. Polecam do sprzedaży dom w spokojnej okolicy Sieradza przy ulicy Oksińskiego. Możliwość zamiany na małe mieszkanie w Sieradzu - parter lub pierwsze piętro!
Warto się zastanowić i zacząć działać w kierunku utrzymania domu (czy nawet mieszkania) będąc na emeryturze, kiedy dochody drastycznie spadną. Dziś gdy pracujesz utrzymanie domu może nie być większym problemem. "Schody" zaczną się po przejściu na emeryturę. To właśnie dom,czy mieszkanie zabiera większą część świadczenia.
Jednak nawet biorąc pod uwagę mieszkania na obrzeżach cena za 1 mkw. będzie wyższa niż w przypadku domu za miastem. Najważniejsze jest porównanie kosztów utrzymania nieruchomości
Szeregowiec – dom czy mieszkanie? Znając już specyfikę szeregowców i ich zalety, możemy spróbować odpowiedzieć na pytanie zawarte w tytule artykułu. Można śmiało powiedzieć, że szeregowce są czymś pośrednim między mieszkaniem a domem, ponieważ posiadają cechy zarówno jednego, jak i drugiego rozwiązania mieszkalnego.
7 minut temu, Gość XDddd napisał: Jakby każdy z tych betonowych osiedli kupił dom to wszyscy byście po 3h dojezdzali do pracy. Cieszcie się że się to jakoś równo rozkłada. Ja nie
Dom poza miastem może stanowić problem. Tym, co może zniechęcać do zakupu domu pod miastem jest przede wszystkim odległość od centrum. Decydując się na mieszkanie poza aglomeracją trzeba liczyć się nie tylko z koniecznością wygospodarowania większej sumy pieniędzy, ale i ilości czasu na dojazdy.
. – Domy na obrzeżach albo w niedalekiej odległości od miasta zawsze stanowiły ciekawą alternatywę dla mieszkań w mieście – mówi pośredniczka Joanna Lebiedź, właścicielka firmy Lebiedź Nieruchomości. – Choć rynek domów nadal odczuwa skutki załamania, to można śmiało zaryzykować tezę, że powraca zainteresowanie tym segmentem rynku. W znakomitej większości przypadków jest to spowodowane bardziej dostępnymi cenami domów – zarówno nowych, jak i używanych – podkreśla. Trudne operacje Jednak, jak zauważa Paweł Zeliaś, właściciel firmy operacja pod hasłem: sprzedaż mieszkania w mieście i kupno domu za miastem, nie jest już tak prosta, jak kilka lat temu. – W latach 2007–2011 triumfy święcił system polegający na sprzedaży mieszkań kupionych kilka lat wcześniej po dużo niższych cenach. Transakcja pozwalała na spłatę kredytu i odłożenie gotówki. Pieniądze stanowiły wkład własny przy zadłużaniu się na dom albo też szły na wykończenie nieruchomości – przypomina Paweł Zeliaś. – Dzisiaj relatywnie niski popyt i ciągle dość wysokie ceny mieszkań w stosunku do malejącej siły nabywczej utrudniają takie operacje. Jeśli mieszkania kupowano na kredyt we frankach szwajcarskich, takie transakcje są właściwie niemożliwe bez wyłożenia pieniędzy z własnej kieszeni. – A chętnych na duże mieszkania i na duże domy nadal brakuje – ocenia Paweł Zeliaś. Zdaniem Joanny Lebiedź dom jednorodzinny pod Warszawą, w zależności od lokalizacji, powierzchni, standardu i wykończenia, można kupić za 450–750 tys. zł. – Nabywcy mają trudniejsze zadanie niż przed kryzysem. O kredyt jest trudniej, a ceny mieszkań są niższe. Pieniądze zaś z ich sprzedaży stanowią podstawowy kapitał na zakup domu – przyznaje pośredniczka. Według Pawła Zeliasia klientów szukających domów w stolicy i okolicach można podzielić na dwie grupy. – Pierwsza szuka 100–130-metrowych budynków w stanie deweloperskim w maksymalnej cenie 550 tys. zł, do 20 km od centrum, w zabudowie szeregowej lub bliźniaczej, na działkach ok. 150–250 mkw. – mówi Paweł Zeliaś. – O takie domy trudno, niemniej można je znaleźć, głównie w Markach i okolicach. Kolejną grupę stanowią klienci poszukujący większych domów wolnostojących albo też bliźniaków z podwójnym miejscem garażowym. – Szukają domów o powierzchni od 180 mkw., w cenie ok. 1 mln zł za stan deweloperski, ok. 15 km od centrum miasta, na osiedlach z dobrym dojazdem do śródmieścia. Takie budynki znajdziemy w warszawskich Włochach, Ursusie, Wawrze i w podstołecznych Michałowicach i w okolicach Piaseczna – mówi szef firmy Prosty wybór O powrocie na rynek domów mówi Jarosław Krajewski, pośrednik z poznańskiej agencji Ager Nieruchomości. – Fala przeprowadzek do domów na przedmieściach minęła, niemniej jednak wciąż są chętni na dom pod miastem. Jeśli budynek ma atrakcyjną cenę, kupcy się znajdą – mówi Jarosław Krajewski. – Choć nie brakuje sprzedających dyktujących wysokie ceny, którym niespecjalnie zależy na szybkiej transakcji. Za pośrednictwem Ager Nieruchomości sprzedał się ostatnio pod Poznaniem 220-metrowy, wolnostojący dom w stanie surowym zamkniętym. Powierzchnia działki: 630 mkw. Cena nieruchomości: 290 tys. zł. – To koszt dwupokojowego mieszkania deweloperskiego o średnim standardzie. Oczywiście, trzeba wyłożyć pieniądze na wykończenie domu, ale oferta i tak jest atrakcyjna – podkreśla pośrednik. W podpoznańskiej gminie Kórnik 130-metrowy bliźniak od dewelopera na 360-metrowej działce kosztował 320 tys. zł. – Dla niektórych wybór: dwa pokoje w mieście czy dom za miastem z własnym ogrodem jest prosty – mówi Krajewski.
Podczas wyboru domu, najbardziej problematyczną kwestią jest jego lokalizacja. Czy chcemy mieszkać w centrum czy poza miastem? To często zadawane pytanie. Sprawdź jakie zalety i wady kryją obydwa rozwiązania. Domy deweloperskie w centrum miasta Jedną z głównych zalet domów położonych w centrum miasta jest chociażby bardzo dobre połączenie komunikacyjne. Biorąc pod uwagę pracę lub codzienny dojazd dzieci do szkoły jest to rozwiązanie zdecydowanie mniej uciążliwie i kosztowne. Zamieszkanie w dużej aglomeracji może się jednak wiązać z korkami i utrudnieniami w ruchu, które przedłużają powrót do domu. W przypadku lokalizacji poza miastem, należy liczyć się z większymi kosztami dojazdów i dłuższymi trasami. Z drugiej strony, dom deweloperski w centrum miasta to łatwy dostęp do kultury. W zasięgu ręki znajdują się niemal wszystkie muzea, teatry czy też restauracje. W przypadku domu poza miastem jest to trochę utrudnione. Wszędzie musisz dojechać, co wymaga dodatkowej organizacji i planowania. Dlatego też dla typowego bon vivanta dom w centrum miasta będzie strzałem w dziesiątkę! Umożliwi mu łatwy dostęp do rozrywki, a zgiełk miasta i niedaleka odległość od pubów czy dyskotek nie będzie mu przeszkadzać. Lubisz ciszę i spokój? Zdecydowanie lepiej odnajdziesz się w domu na obrzeżach. Korzyści domu pod miastem Największymi zaletami domów deweloperskich poza miastem są: atrakcyjne ceny oraz otoczenie. Na obrzeżach często spotykamy się z liczną zielenią, lasami i ciszą, która daje duże poczucie prywatności. Zaciszne lokalizacje z dostępem do placów zabaw i parków, najczęściej wybierane są przez rodziny z dziećmi. Takie miejsce sprzyja spędzaniu czasu na świeżym powietrzu i zachęca do aktywności fizycznej. Decydując się na zakup domu z dala od centrum miasta, możemy też liczyć na niższe ceny. Samo kupno działki, może się okazać kilkukrotnie tańsze. Dodatkowo, domy w takich miejscach są zdecydowanie bardziej przestronne. Dom poza miastem to również mniejszy hałas oraz ograniczona liczba spalin. Jeżeli szukasz domu w atrakcyjnej lokalizacji, sprawdź ofertę Lea Development: Wzgórze Witosa to osiedle położone w bliskiej odległości od centrum miasta oraz Katowic i innych miast ościennych, w otoczeniu przyrody, parków i placów zabaw.
Są osoby, które nie wyobrażają sobie życia w bloku. Mogą mieszkać tylko na wsi, w domu z ogródkiem i na bloki reagują alergicznie. Są też ich przeciwnicy, którym sąsiedzi kompletnie nie przeszkadzają, a uprawianie ziemi ograniczają do kilku doniczek z bazylią i pelargonii na balkonie. Jednak jeśli mamy do czynienia z osobą niezdecydowaną, która wciąż myśli, czy lepiej kupić mieszkanie w Krakowie, czy jednak wynieść się poza miasto przedstawiamy wady i zalety obu rozwiązań. Pierwszym kryterium wyboru są niestety… pieniądze. Utrzymanie domu wolnostojącego jest bowiem znacznie droższe, niż utrzymanie mieszkania, nawet o takiej samej powierzchni. I nie chodzi tutaj o samą cenę nieruchomości, ale związane z nią opłaty. Mieszkańcy bloku mają o wiele mniej wydatków i zmartwień – na ich głowie jest tylko opłata czynszu i rachunki za media, resztę załatwia fundusz remontowy w spółdzielni i administrator osiedla. Tymczasem modernizacja domu, obejmująca między innymi ocieplenie, wymianę rynien, dachu czy pieca to koszty sięgające nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych… Mniejsze opłaty czekają też na mieszkańców bloku w przypadku ogrzewania. W domu ogrzać trzeba cały dom samodzielnie, w mieszkaniu, zwłaszcza tym na środkowych piętrach sąsiedzi ogrzewają się wzajemnie, a ciepło jest od razu, gdy ustawimy termostat. Rachunki za ogrzewanie mieszkania są więc znacznie niższe, ale też mniej pracy czeka nas, gdy nie mamy domu opalanego drewnem czy węglem, wymagającego czyszczenia paleniska i regularnego dokładania do ognia. Mniej pracy czeka też mieszkańców bloku, niż osoby mieszkające w domu z ogródkiem. Ogródek to także dodatkowe godziny i koszty (np. za wodę zużytą podczas podlewania, za nowe rośliny). Dom pod miastem utrudnia też i zwiększa koszty dojazdu do miasta w Krakowie. Nie da się ukryć, że Kraków to miasto zatłoczone i w godzinach szczytu, jeśli nie możemy skorzystać z komunikacji miejskiej, stoimy w korkach. I nawet gdy nie poruszamy się do przodu, spalamy drogie paliwo. Lepiej więc czasami zainwestować w mieszkanie w Krakowie, niż w dom, który będzie zawsze prawdziwą skarbonką bez dna. Zaufany deweloper, który pomoże nam w wyborze mieszkania to z pewnością
Oaza spokoju vs. studnia bez dna - pośrednicy o wadach i zaletach życia na przedmieściach. Niedługo miną dwa lata od rozpoczęcia prawdziwego boomu na domy. Choć ceny tych nieruchomości rosną w zawrotnym tempie, zainteresowanie nimi jest kolosalne. Jakie typy domundefinedw cieszą się największym wzięciem? Jakie są ich wady i zalety? I na co uważać, wybierając wymarzone cztery kąty? To tylko niektundefinedre z pytań, na ktundefinedre powinien znać odpowiedź każdy, kto myśli o przeprowadzce na przedmieścia. COVID-19 to głundefinedwny motyw zmian Wybuch pandemii koronawirusa i związany z nim lockdown spowodowały, że bardziej doceniliśmy dostęp do własnego skrawka zieleni. Skutek był taki, że wielu z nas zaczęło się rozglądać za mieszkaniem z ogrundefineddkiem. - Popyt był tak duży, że przestał nadążać za podażą. Ci, ktundefinedrzy mieli lepszą zdolność kredytową, albo spore oszczędności, zaczęli więc szukać domundefinedw, jednocześnie przelicytowując się przy ich zakupie. Deweloperzy undefined zazwyczaj mniejsze firmy - mogli na tym naprawdę dobrze zarobić undefined mundefinedwi Olgierd Szumski, szef sprzedaży w biurze nieruchomości Aurum REH. O spowodowanych pandemią zmianach w preferencjach zakupowych mundefinedwi także Piotr Jaskulski, właściciel firmy Jaskulski - Nieruchomości i rzecznik prasowy Warszawskiego Stowarzyszenia Pośrednikundefinedw w Obrocie Nieruchomościami (WSPON). - Okazało się, że mieszkanie w bloku wymaga zachowania szczegundefinedlnych zasad bezpieczeństwa undefined zwłaszcza, że takie przestrzenie, jak choćby klatka schodowa czy winda, dzielimy z obcymi ludźmi undefined wyjaśnia Piotr Jaskulski. Nie tylko wirus namieszał w preferencjach Nieco inny punkt widzenia ma Piotr Żurek z agencji WorldWide Life. Jego zdaniem COVID-19 jedynie przyspieszył pewne procesy, ale z pewnością nie był jedynym powodem boomu na budownictwo jednorodzinne. - Od lat rosną w siłę ruchy undefinedoff-gridundefined, bardzo często słyszymy undefineda może by tak rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczadyundefined. Są to oczywiście przejaskrawione przykłady, ale wyraźnie dzięki nim widać, że szukamy swojej przestrzeni. Obszary zabudowy jednorodzinnej, nawet jeżeli znajdują się w dużych miastach, gwarantują dużo więcej spokoju oraz intymności od betonowej dżungli. W tym upatruję głundefinedwnego powodu dzisiejszej sytuacji - mundefinedwi Piotr Żurek. Antonina Spik, doradca ds. nieruchomości w firmie Eteria Consulting uważa z kolei, że jednym z powodundefinedw wzmożonego popytu na domy, o ktundefinedrym mundefinedwi się zdecydowanie rzadziej, są stale rosnące ceny. - Obecnie, w większości wojewundefineddztw można zaobserwować znaczny wzrost cen działek budowlanych - od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu procent. Niektundefinedrzy szacują, że popyt na nieruchomości zmniejszy się dopiero wtedy, kiedy ceny dalej i to przez dłuższy czas będą wzrastać w tak zastraszającym tempie - mundefinedwi Antonina Spik. Co dla kogo, czyli typy domundefinedw Z obserwacji pośrednikundefinedw wynika, że największym zainteresowaniem kupujących cieszą się domy w zabudowie szeregowej. - Jest to zdecydowanie najtańsza opcja wśrundefinedd budynkundefinedw jednorodzinnych, ale z rozmundefinedw z klientami wynika, iż nie jest to jedyny argument. Często segment stanowi okres przejściowym między mieszkaniem w bloku, a domem wolnostojącym, z ktundefinedrym wiąże się wiele obowiązkundefinedw. Słyszałem rundefinedwnież opinię, że obecność sąsiada za ścianą zwiększa poczucie bezpieczeństwa. Myślę jednak, iż głundefinedwnie chodzi o cenę oraz wygodę - mundefinedwi Piotr Żurek. Najdroższą opcją jest dom wolnostojący, co wynika z kilku czynnikundefinedw. - Często chodzi o metraż budynku jak i samej działki. Sam fakt własności ziemi zwiększa wartość nieruchomości, a przecież - poza nielicznymi wyjątkami - dom jest przypisany do nieruchomości gruntowej undefined tłumaczy Piotr Żurek. Niektundefinedrzy swoje wymarzone cztery kąty odnajdują natomiast w domu w zabudowie bliźniaczej. - Bliźniaki stanowią najlepszy kompromis, między domami szeregowymi, a wolnostojącymi. Bardzo często decydują się na nie rodziny lub bliscy przyjaciele - wtedy połączenie jedną ścianą z sąsiadującym domem nie stanowi żadnego problemu undefined wyjaśnia Antonina Spik. Warto dodać, że w ostatnich latach na rynku pojawiło się także sporo tzw. undefinedczworakundefinedwundefined. - Są to budynki czteromieszkaniowe undefined z dwoma lokalami na gundefinedrze i dwoma na dole. Stanowią typ zabudowy, jakiego kiedyś nie było undefined coś między mieszkaniem, a segmentem undefined dodaje Piotr Jaskulski. Na co zwrundefinedcić uwagę podczas oględzin? Niezależnie od tego, jaki rodzaj zabudowy Cię interesuje, przed podjęciem decyzji o zakupie, powinieneś zwrundefinedcić uwagę na kilka rzeczy. - Przede wszystkim na: materiał, z ktundefinedrego dom został zbudowany, pokrycie dachowe, ocieplenie, typ ogrzewania i kanalizację. Dodatkowo, warto wesprzeć się opinią eksperta budowlanego, ponieważ domy mają wiele newralgicznych punktundefinedw, takich jak: piwnice, tarasy, balkony. Często w takich miejscach usterki nie są widoczne na pierwszy rzut oka i nawet właściciel może nie być ich świadomy. W przypadku zabudowy szeregowej, warto sprawdzić rundefinedwnież z kim będziemy sąsiadować przez ścianę oraz jak rozwiązana jest kwestia zarządzania częściami wspundefinedlnymi undefined radzi Piotr Żurek. Antonina Spik poleca rundefinedwnież przyjrzeć się dokumentom. - W szczegundefinedlności księdze wieczystej, bo to ona jest w stanie powiedzieć najwięcej o nieruchomości. Na dokumentację należy spojrzeć, niezależnie od tego, czy mundefinedwimy o budynku wolnostojącym, szeregowym czy zabudowie bliźniaczej undefined zaznacza Antonina Spik. Zanim zdecydujesz się na konkretny dom, dokładnie przeanalizuj także jego lokalizację - sprawdź dostępność infrastruktury usługowej i komunikacji publicznej. - W przypadku odległości od stacji PKP, najbardziej pożądane są domy, położone od niej do 15 minut spacerem. Jeszcze przed Wojną ludzie chcieli mieszkać bezpośrednio przy kolejce, najlepiej z wychodzącym na nią balkonem albo tarasem (widok kolei był interesujący). Teraz jest inaczej - odgłosy przyjeżdżających i odjeżdżających pociągundefinedw nie są już atrakcją, a wręcz przeszkadzają undefined mundefinedwi Piotr Jaskulski. Studnia bez dna, czyli wady posiadania domu Choć dom pod miastem - najlepiej z dużym ogrodem i błogą ciszą wokundefinedł - to marzenie wielu, jest druga strona medalu. - Dom zazwyczaj oznacza ciągłe wydatki. W przeciwieństwie do mieszkania, nie odkładasz na przykład systematycznie na fundusz remontowy i jeśli okaże się, że potrzebny jest remont dachu, będziesz musiał się liczyć z potężnym wydatkiem undefined mundefinedwi Olgierd Szumski. Jego zdaniem, do domu trzeba po prostu dojrzeć. - Nie bez powodu mundefinedwi się, że domy sprzedaje się średnio rok, a mieszkania undefined sześć miesięcy. Jesteśmy jednostkami socjalnymi, potrzebujemy kontaktu z innymi ludźmi, dlatego wolimy kupić większe mieszkanie w bloku niż dom na obrzeżach undefined mundefinedwi Olgierd Szumski. Zwraca jednocześnie uwagę, że ludzie w starszym wieku często przenoszą się z terenundefinedw podmiejskich do miast. - Takie przeprowadzki zdarzają się także wśrundefinedd osundefinedb po czterdziestce, ktundefinedre zamieszkały poza miastem, gdy pojawiły się dzieci. Z dostępem do podstawundefinedwki nie było problemu, jednak do szkoły średniej trzeba było już dzieciaki wozić do miasta. Z kolei, gdy podrosły i "wyfrunęły" z gniazda, okazało się, że rodzice nie tylko nie potrzebują już tak dużego metrażu, ale też zaczyna im doskwierać odległość od miasta. I tak dom trafił do sprzedaży undefined tłumaczy Olgierd Szumski. Bilans zyskundefinedw i strat Jeśli marzysz o domu poza miastem, ale obawiasz się, że przytłoczą Cię obowiązki, albo, że za jakiś czas po prostu zatęsknisz za miejskimi atrakcjami, weź kartkę i wypisz, co możesz zyskać, a co stracić, mieszkając na prowincji. W skali od 1-5 oceń, jak bardzo zależy Ci na rzeczach z rubryki "plusy" i jak bardzo przeszkadzają Ci "minusy". Zsumuj punkty z obu kategorii. Ktundefinedrych było więcej? Zakup domu to poważna, kosztowna inwestycja, ktundefinedrej oczywiście nie powinien determinować wynik krundefinedtkiego testu. Na pewno skłoni Cię on jednak do zastanowienia się nad swoimi priorytetami i oczekiwaniami względem przestrzeni życiowej. Jeśli czujesz, że własny dom to Twoje miejsce, pamietaj, że jeśli coś pundefinedjdzie nie tak, zawsze możesz go sprzedać. I już zupełnie na marginesie: niektundefinedrzy mundefinedwią, że jedno z najgorszych uczuć to żałować, że się czegoś nie sprundefinedbowało...
Różnice między kupnem mieszkania w mieście czy domu na peryferiach są znaczne. Tak jak wszędzie znajdziemy plusy i minusy jednej jak i drugiej nieruchomości. Ważne jest to, żeby przed podjęciem decyzji rozważnie przeanalizować wszystkie za i przeciw. Inaczej mieszka się w domu poza miastem, a inaczej w mieszkaniu w mieście. Należy mierzyć siły na zamiary. Decydując się na kupno domu, warto pamiętać, że więcej pracy fizycznej i poświęconego czasu czeka nas przy utrzymaniu domu i działki. Różnice między jedną i drugą nieruchomością – tak jak wspomnieliśmy wcześniej – są znaczne. Do najistotniejszych cech kupna domu poza miastem należą: * Odległość od miasta: z tym czynnikiem wiążą się dojazdy (czas i finanse, jakie pochłoną) i to jest niewątpliwie minusem. Walorem jednak jest ilości terenów zielonych i rekreacyjnych, cisza, spokój oraz komfort wypoczynku na łonie natury. * Działka: główną zaletą jest możliwość kontaktu z przyrodą, w zaciszu własnego domostwa, możliwość własnej aranżacji, weekendowe spotkania z rodziną i znajomymi na świeżym powietrzu przy grillu. Dla rodzin z dziećmi znajdzie się świetne miejsce do zabaw (mini plac zabaw z piaskownicą, huśtawką i zjeżdżalnią czy trampoliną). Dla mniej zaangażowanych w prace ogrodnicze minusem będzie obowiązek strzyżenia trawy czy pielęgnacji ogrodu. * Otoczenie: istotnym elementem, na który warto zwrócić uwagę, to odległość między budynkami. Większa daje nam to większą intymność i swobodę mieszkania. Sąsiedztwo, jakie nas otacza, odgrywa znaczącą rolę, gdyż wpływa na komfort życia. Dobrze jest mieć sąsiada, który jest kulturalny i życzliwy, gdyż to buduje między nami dobre relacje. * Infrastruktura: istotne jest to, co nas otacza tu i teraz, ale także i w przyszłości. Odległości do najbliższego przystanku komunikacji miejskiej czy kolei, a także ośrodka zdrowia, szkoły oraz sklepu są wyznacznikiem komfortu mieszkania. Ważne jest także, aby posiadać informacje na temat planowanego rozwoju okolicy, w której zamieszkujemy. W jakim czasie powstaną najbliższe inwestycje i jakie będą z tym związane udogodnienia bądź trudności (budowa nowej szkoły czy trasy szybkiego ruchu). * Pomieszczenia dodatkowe: mieszkając w domu, mamy do dyspozycji dodatkowe powierzchnie (piwnica, garaż, strych, czy inne pomieszczenia gospodarcze). W zależności od naszych potrzeb, każdy zagospodaruje te powierzchnie inaczej. Dla jednego priorytetem będzie garaż na dwa stanowiska, a dla drugiego rozbudowana spiżarka. Jeszcze inni dodatkową powierzchnie zaadaptują na siłownię, saunę bądź bawialnie dla dzieci czy pokój kinowy. * Media: należy wziąć pod uwagę fakt, że poza miastem możemy mieć utrudniony dostęp do podstawowy mediów (prąd, gaz, kanalizacja). Kwestia podłączenia do mediów, jakie będą nam potrzebne, to kolejne koszty i czas, jaki musimy poświęcić. Trudności może nam też przysporzyć ograniczony dostęp do telefonu stacjonarnego czy stałego łącza internetowego. Telewizja kablowa to nadal szczyt marzeń. * Wyposażenie i wykończenie: dodatkowym luksusem, na jaki będziemy mogli sobie pozwolić w domu, to kominek, który daje ciepło i nastrój rodzinnego domu. Wykańczając dom, kładziemy większy nacisk na materiały, jakie zostaną użyte, ponieważ większość osób traktuje dom jako miejsce docelowe. Podsumowując wady i zalety kupna domu poza miastem z perspektywy kupna mieszkania w mieście, możemy śmiało powiedzieć, że czeka nas większy nakład pracy i obowiązków w celu utrzymania nieruchomości w „dobrym stanie”. Dzięki czemu mamy satysfakcje z naszej pracy, a jej efekty cieszą nasze i innych oko. Zarówno jedna, jak i druga nieruchomość, ma swoje wady i zalety, a co za tym idzie, mają swoich zwolenników i przeciwników. Wszystko zależy od tego, jakie mamy oczekiwania względem nieruchomości. Wady i zalety kupna mieszkania w mieście w świetle zakupu domu na peryferiach opisujemy w następnej części: Mieszkanie w mieście czy dom pod miastem? cz. II Zapraszamy na stronę
mieszkanie czy dom pod miastem