Najlepiej będzie jak pierwsze pytanie zadasz dla swojego nauczyciela z matematyki :) U mnie w technikum można było wykorzystać warunek (tylko raz przez wszystkie klasy) i przejść z jedną ocena niedostateczną, lecz nie wiem jak jest w innych szkołach. Jeśli na prawdę nie uda Ci się poprawić tego zagrożenia masz jeszcze możliwość Bialy_Anioleq. To tylko zalezy od twojej szkoly. Ja probowalam przeczytac statut aby dowiedziec sie wlasnie co sie stanie bo moja kol tez moze miec zagrozenie. Niby na necie pisalo ze jak ma sie zagrozenie to musisz przynajmniej dostac 4 na koniec aby zdac, a w innych szkolach nie ma ocen na polrocze wiec no. Ale moze sie jeszcze odbijesz Ile czasu mam na napisanie IPET i WOPFU? Proces tworzenia IPET i WOPFU rozpoczyna się wraz z dostarczeniem przez rodzica orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego do sekretariatu przedszkola lub szkoły. Pracownik placówki podbija je pieczątką z datą wpłynięcia dokumentu; WOPFU oraz IPET należy sporządzić w podanej kolejności w Zobacz 4 odpowiedzi na zadanie: Zagrożenie z fizyki ;/ Szkoła - zapytaj eksperta (1894). Szkoła - zapytaj eksperta (1894) Zobacz 7 odpowiedzi na zadanie: Hej mam pytanie na półrocze miałam 3 z matmy teraz wychodzi mi średnia 1.81 zbyt barzdzo opuściłam się w nauce czy jakby było gorzej to pani może mi postawić 1 na koniec czyli o dwa stopnie w dół? Jeśli zostanie potwierdzone, uzyskuje kolor czerwony. - Średnio w ciągu siedmiu dni policjanci, którzy dostaną do weryfikacji zgłoszenia, mają podjąć decyzję czy zagrożenie jest potwierdzone. Jeśli tak, nanoszone jest na mapę. Potem policjanci mają czas od dwóch tygodni do miesiąca, aby wyeliminować zagrożenie. . Niektóre licea wyspecjalizowały się w przejmowaniu uczniów na ostatni semestr nauki. Gdy komuś grozi, że nie zostanie dopuszczony do matury, zabiera papiery i przenosi się do bardziej przyjaznej szkoły. Takiej, która każdego przepuści. Warto wyjaśnić, że niedopuszczenie do matury oznacza dzisiaj coś innego niż jeszcze kilka lat temu. Dawniej nauczyciel umawiał się z uczniem, że postawi mu ocenę pozytywną na świadectwie, jeśli uczeń da słowo honoru, że do egzaminu dojrzałości z tego przedmiotu nie podejdzie. Uczeń był więc absolwentem, ale bez matury (jeśli chodziło o przedmiot obowiązkowy). Obecnie niedopuszczenie do matury to po prostu jedynka na koniec roku z przedmiotu. Uczeń nie jest absolwentem, zatem nie ma prawa zdawać matury. Musi powtarzać rok. Nauczyciele już się nie umawiają po dżentelmeńsku, że postawią jedynkę, a uczeń nie przyjdzie na egzamin, gdyż jest to bezprawne. Po prostu trzeba dać pałę – to wciąż jest legalne. Niektórzy uczniowie są świadomi, że taką pałę dostaną, dlatego zmieniają szkołę. Jest klient, jest rynek. W Łodzi całkiem spory. Niektóre szkoły są w stanie przetrwać właśnie dzięki uczniom, którzy przyjdą na końcówkę kształcenia, tuż przed maturą. Tacy uczniowie mają mnóstwo braków, które trzeba błyskawicznie nadrobić. Czasu mało. Okazuje się, że można w trzy miesiące wyprowadzić największego nieuka na prostą. Poprzednia szkoła nie dawała rady przez dwa i pół roku, a nowa potrafi. Uczeń kończy szkołę, zdaje maturę i płaci. Chociaż chyba w odwrotnej kolejności. zapytał(a) o 23:06 Co się dzieje jak się ma zagrożenie na półrocze..? jw. mam zagrożenie z fizyki .' ;/ Trzeba zdawać materiał..? Nie przechodzi się...?Nie można mieć wyższej oceny niż 3 na koniec roku ..?Co się w tedy dzieje..? Odpowiedzi aa idze idze !poważnie się pytam ! _doxen_ odpowiedział(a) o 23:10 Może Cię wziąć na zaliczanie komisyjne, to wtedy masz 2 na semestr ale w drugim semestrze jak będzie Ci wychodziła 2 to z twojej nauczycielki może być taka suka ,że Cię nie mieć większą ocenę niż 3 na koniec rodziców poinformować o twoich zaległościach w materiale. Więcej pytań?;D EKSPERTnei odpowiedział(a) o 10:58 Nic sie nie dzieje. Ale faktycznie nie mozna miec wyzszej oceny niz 3 na koniec roku, bo nawet gdybys mial same 5 w drugim polroczu, to srednia z calego roku wychodzilaby i tak 3. Uważasz, że ktoś się myli? lub Dym, czad, pożar Pożar to utlenianie się materiałów łatwopalnych. Ogień rozprzestrzenia się bardzo szybko z powodu tlenu oraz za pomocą wiatru. W trakcie pożaru ulatnia się duszący dym (czad), który podrażnia drogi oddechowe. Zobacz też: Oparzenia i porażenia - vademecum Skąd ten pożar? Wśród przyczyn pożaru wymienia się zaprószenie ognia, poprzez zostawianie niedopałków (np. papierosów w lasach), fajerwerki, ogniska czy też niedopałki. Poza tym pożar może powstać w wyniku: wypadku samochodowego, uszkodzenia instalacji elektrycznej, gazowej, paliwowej, niewłaściwego posługiwania się instalacją gazową oraz urządzeniami elektrycznymi, niewłaściwe przechowywanie materiałów łatwopalnych, pozostawienia szkła w lesie. Na wsiach bardzo częstą przyczyną pożarów jest wypalanie traw, które nie wpływa na jakość trawy czy żyzność ziemi, a powoduje olbrzymie straty. Jak uniknąć pożaru? Oto krótki poradnik, dzięki któremu zminimalizujesz ryzyko wystąpienia pożaru: przed opuszczeniem mieszkania zawsze sprawdzaj, czy wyłączyłeś urządzenia elektryczne i czy nie ulatnia się gaz. Jeśli wyjeżdżasz na dłuższy czas – wyłącz z kontaktów wszelkie urządzenia. Nie pal świec w pobliżu materiałów łatwopalnych. Nie zostawiaj niedopałków. Warto zainstalować w mieszkaniu specjalną czujkę przeciwpożarową, dzięki której błyskawicznie dowiesz się, że gdzieś został zaprószony ogień. Pamiętaj, by mieć w domu gaśnicę – na wszelki wypadek. Pożar i co dalej? Podstawowym krokiem w walce z pożarem jest wezwanie odpowiednich służb, czyli straży pożarnej. Jednak możesz zrobić znacznie więcej. Oto przykłady: powiadom osoby wokół ciebie, sąsiadów o pożarze, zawsze zakrywaj usta jakąś tkaniną, by nie wdychać dymu, postaraj się okryć całe ciało mokrą tkaniną, jeśli pożar wybuchł w Twoim mieszkaniu lub bloku, w którym mieszkasz – postaraj się wyłączyć bezpieczniki lub odłączyć z kontaktów wszelkie urządzenia. Uwaga! Rób to za pomocą jakiegoś kija, np. od szczotki. Nigdy nie otwieraj drzwi spod których wydobywa się dym, bowiem dopływ powietrza wzmaga rozprzestrzenianie się ognia. W obliczu pożaru w budynku nigdy nie korzystaj z windy. Postaraj się znaleźć poniżej mieszkania, piętra, gdzie wybuchł pożar. Opuść budynek. W przypadku wystąpienia pożaru nigdy nie panikuj. Zachowaj zdrowy rozsądek – zawiadom straż pożarną, sąsiadów... Jeśli to możliwe, postaraj się samodzielnie ugasić ogień. Pomoże ci w tym specjalny sprzęt gaśniczy. Sprzęt gaśniczy Do gaszenia ognia (oprócz wody) używa się specjalnych koców gaśniczych (należy go rzucić na palący się przedmiot, by odciąć dopływ tlenu) lub gaśnic. Wyróżnia się następujące rodzaje gaśnic: śniegowa – szybko gasi płomień i chłodzi. Polecana do gaszenia urządzeń pod napięciem; proszkowa – tworzy warstwę izolacyjną nad płomieniem; pianowa – dzięki niej tworzona jest powłoka uniemożliwiająca ponowne zapalenie się materiału. Poparzenia w wyniku rozprzestrzeniającego się ognia można doznać uszczerbku na zdrowiu. Jednym z groźniejszych skutków pożarów są poparzenia. Dzielimy je według trzystopniowej skali: I (zaczerwienienie, uszkodzenie naskórka i ból), II (zaczerwienienie, ból, pęcherze), III (zwęglenie; dochodzi do uszkodzenia nerwów i tkanek). Oszacowanie skali poparzeń jest nieodzowne w celu udzielenia odpowiedniej pomocy. Przy oparzeniu typu I i II należy nałożyć na podrażnione miejsce chłodzący żel. W przypadku oparzeń skóry nigdy nie zdejmuj z danej osoby ubrań, by nie oderwać kawałków jej skóry. Schłodź poparzone miejsca chłodną wodą. Wezwij pogotowie ratunkowe. Zobacz też: Oparzone ciało - labirynt procentów Co robić, gdy ktoś płonie? Zdarzają się sytuacje, gdy pali się cały człowiek. Co wówczas należy zrobić? Taka osoba powinna jak najszybciej położyć się na ziemi. Należy ją okryć kocem, ubraniami, by odciąć dopływ tlenu, po czym wezwać pogotowie. Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem! Nauczyciele wystawili uczniom zagrożenia oceną niedostateczną. Niektórzy wręcz sypnęli jedynkami, tak na wszelki wypadek, bo bez uprzedzenia rodziców o zagrożeniu nie można postawić tej oceny na koniec półrocza. Poprzednie pokolenia były bardziej buntownicze, więc jak ktoś miał średnią np. 2,2, to nie przyjmował do wiadomości, że grozi mu jedynka. Nie zgadzał się z zagrożeniem, nie przyjmował kartki, żądał usunięcia wpisu z dziennika. Bywało z tego powodu naprawdę gorąco. Dzisiejsi uczniowie są inni. Jak ktoś ma średnią 1,7 lub nieco wyższą, to po otrzymaniu informacji o zagrożeniu jedynką na semestr, więcej nie pojawia się w szkole. Wcześniej oczywiście liczy, czy nie przekroczy 50 proc. nieobecności i nie będzie musiał zdawać egzaminu klasyfikacyjnego. Jeśli wszystko się zgadza, nie ma go na lekcjach, czasem tylko z zagrożonego przedmiotu, aż do dnia wystawienia oceny. Zgodnie ze statutem nauczyciel nie może z 1,7 postawić jedynki. Wychodzi więc dwójka – i to wszystko dzięki nieobecnościom, a nie wzięciu się do nauki. Przepisy kompletnie nie nadążają za przemianami społecznymi. Szkoła informuje rodziców, licząc, że pomogą w zdyscyplinowaniu ucznia. Tymczasem rodzice odbierają takie zagrożenie jako szczyt idiotyzmu. Przed świętami jedynka? A co niby dziecko ma robić? Uczyć się w Boże Narodzenie? Trzeba więc ten idiotyzm zwalczyć podobną głupotą. Najlepszy sposób: nie posyłać dziecka do szkoły. Zamiast pisać do rodziców ciepłe słowa z okazji zbliżających się świąt, życzyć siły podczas szukania prezentów, hojnych pracodawców, aby nie żałowali na premie, muszę powiadamiać o zagrożeniach jedynkami – wielokrotnie na wyrost. Przepraszam za szkołę, dla której najważniejsze stało się gromadzenie papierów na wszystkich i przeciwko wszystkim. Poprzednie pokolenia wychowawców były bardziej buntownicze, a obecne… sami widzicie. Odpowiedzi smrt odpowiedział(a) o 19:36 Tak. Poprawisz w drugim semestrze Kryst1an odpowiedział(a) o 19:36 Jeżeli nie poprawisz to będziesz pisać egzamin komisyjny (chyba tak to się nazywa) z całego materiału z klasy .. Więc lepiej popraw. Matematyka naprawde nie jest bardzo trudna. Niektóre działy są łatwe. Pracuj na lekcji Możesz poprawić w drugim semestrze lottie00 odpowiedział(a) o 20:12 Postaraj się w następnym semestrze. Znam przypadek mojego kolegi, który w pierwszym semestrze miał z matmy 1, a w drugim był tak dobry, że wychodziło mu 4. Jeśli olewasz przedmiot to przestań i się nim zainteresuj, postaraj się. Jeśli ci nie wychodzi, a bardzo chcesz poproś kogoś, kto rozumie matematykę o wyjaśnienie danego tematu, którego nie rozumiesz, chodź na dodatkowe zajęcia lub poszukaj korepetycji. Jeśli nauczyciel zobaczy, że się starasz, chodzisz na zajęcia, robisz zadania domowe, starasz się poprawiać sprawdziany, na pewno specjalnie nie wstawi Ci jednak na koniec roku dostaniesz 1 będziesz pisać egzamin poprawkowy. Zdasz go, przechodzisz, a jak nie zdasz są dwie opcje: zostajesz drugi rok lub rada pedagogiczna może Cię przepuścić z oceną niedostateczną do następnej klasy jeżeli uznają, że się starasz i masz szansę nadgonić materiał w następnej klasie. Uważasz, że ktoś się myli? lub

co jeśli mam zagrożenie na półrocze