Szczególnie znamienne doświadczenia może przynieść nam związek z osobą z dyssocjalnym zaburzeniem osobowości. Dyssocjalne zaburzenie osobowości odznacza się ogromną dysproporcją pomiędzy zachowaniem człowieka a obowiązującymi normami społecznymi. Utrzymywanie satysfakcjonującego związku z taką osobą jest więc niemożliwe. Burzliwe relacje z innymi – związek z osobą z borderline. 3rd maj 2019 IncognitoAdmin. Poznajmy lepiej borderline. 17th kwiecień 2019 IncognitoAdmin. Szukaj Rany tak czytam wasze wiadomości i trochę mi lepiej, nie że się nie wiedzie, ale że nie jestem w tym sama. Generalnie u mnie sytuacja bardzo podobna. Miałam faceta z którym byłam szczęśliwa i strasznie się zaangażowałam w ten związek. Przy tym byłam strasznie, ale to strasznie podejrzliwa. Albo dajesz z siebie wszystko, czego potrzebuje 2 osoba, albo związek się rypie. Możecie wytyczać jakieś śmieszne, nienaturalne granice, które będą tylko pogłębiały Waszą frustracje. On zawsze będzie chciał więcej, ty mniej. Związek z osobą cierpiącą na zaburzenia borderline naprawdę może być udany, ale żeby tak było, konieczne jest wprowadzenie kilku zasad: namawiam to terapii, ale nie zmuszam. Osoba z zaburzeniami psychotycznymi borderline, sama musi dojrzeć do tej decyzji i podjąć najlepszą dla siebie decyzję. Zacznijmy od tego, że bardzo ciężko jest w ogóle przekonać chorą osobę, że potrzebuje pomocy. Borderline to coś, z czym spędza się całe życie, jako że rozwija się już we wczesnym dzieciństwie. Wynika z pomieszania bodźców pozytywnych i negatywnych, co zaburza późniejsze odbieranie rzeczywistości. . Zaloguj się , aby skorzystać z poniższych opcji: odpowiedz nowy wątek ulubione Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY Dzień dobry, Piszę z prośbą o pomoc. Jestem w związku z mężczyzną borderline i chcę się rozstać. Etap wybaczania, tłumaczenia, zrozumienia etc. mam szczęśliwie za sobą, doszłam do momentu, kiedy wiem, że z tego związku nic nie będzie i nawet nie chcę, żeby cokolwiek było. Straciłam wszelkie uczucia do tej osoby, od paru miesięcy żyjemy obok siebie, jednak boję się. Boję się jego reakcji. Boję się, że będzie mnie nachodził, wydzwaniał, że będzie mnie kompromitował w miejscu pracy (na której bardzo mi zależy), że będzie mnie śledził. Ale największy kłopot związany jest z psem. Otóż mamy wspólnego psa, którego bardzo kocham. Partner nie chce psa mi oddać, pomimo, że to ja ją wszystkiego nauczyłam, ja ją socjalizowałam z innymi psami, ja przy niej byłam codziennie w szpitalu, jak była chora, ja ją zabierałam ze sobą na wyjazdy itp. Wiem, że to jest kolejna manipulacja mająca na celu utrzymanie mnie przy sobie. Nadmienię tylko, że partner nie ma pracy, nie skończył nawet liceum (brak matury) i jego życia polega na wstawaniu o późnej godzinie i siedzeniu w domu. Nie chcę tego związku, ale bardzo boję się wyprowadzić z psem, żeby nie doprowadzić go do skrajnych stanów. Od razu powiem, że podział opieki nad psem (3 razy w tygodniu ja, 4 on - i tak na zmianę) nie wchodzi w grę. Jest to osoba skrajnie nieodpowiedzialna, więc najprawdopodobniej nie przychodził by w ustalonych dniach i godzinach, żeby odciąć mnie od psa. Jest zazdrosny o moją miłość do zwierzaka i wiem, że wykorzystywałby żywe stworzenie do realizacji swoich chorych celów. Jest zdolny do niszczenia rzeczy materialnych, przemocy fizycznej (o psychicznej nie mówiąc). Proszę o poradę, jak wybrnąć z tej Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY Przepraszam, ale skoro ma borderline to może powinnaś go zrozumieć a nie odrzucać. Też mam zaburzenia osobowości i wszyscy mnie odrzucają nawet mnie nie znając, nawet Ci z którymi kiedyś się przyjaźniłam Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY czy Twój partner się leczy, chodzil na terapię? z osobami z zaburzeniami typu borderline da się żyć ze mną mąż wytrzymuje od jakiegoś czasu, choć jest czasami bardzo źle mówi mi, że warto poczekać na lepszy okres. jeśli partner nic nie robi w wiadomej sprawie to powinnaś z nim o tym porozmawiać a jak to nic nie da to walcz o siebieAnna Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY @MilaCiocia Przez ostatnie 2,5 roku starałam się go zrozumieć, naprawdę. 1000 razy zapewniał mnie o chęci do zmiany i próbowaliśmy wszystko ratować, ale nigdy się to nie udało. Jestem zwyczajnie zmęczona. Spędziłam na psychoterapii i odbudowaniu jakkolwiek własnego poczucia wartości ostatni rok i długa droga przede mną. Nie odrzucam go po pierwszej niewygodnej sytuacji, ale po 2,5 roku życia na bombie zegarowej i ciągłego "chodzenia na paluszkach", aby przypadkiem go nie rozzłościć. Uważam, że zasługuję na normalność...Bardzo mi przykro, że spotykasz się z odrzuceniem Leczysz się? Widzisz efekty ? @anka1942Niestety nie podjął leczenia. 1,5 roku temu był na 3 wizytach, po czym stwierdził, że problem jest już załatwiony, a specjalista mu tylko życie utrudnia. On sądzi, że to wymyślona przypadłość stwierdzona przez idiotę i problem go nie dotyczy. Czekałam na lepszy okres długo i fakt, spędziliśmy ze sobą także wiele wspaniałych chwil, ale ciągłe wzloty i upadki mnie wykończyły - połowa włosów mi wypadła z głowy i straciłam chęć do życia... Rozmawialiśmy o tym setki razy i kończyło się to na obietnicach, ale niestety tylko na obietnicach. Chcę móc żyć normalnie, co przy bombie zegarowej w domu jest niemożliwe... Tysiące razy dawałam mu kolejne szanse - każda zmarnowana na zasadzie ' przez tydzień będę idealny, a potem powrót do starych zachowań'. Bez leczenia nie ma szansy na zmianę - i to leczenia podjętego w pełni świadomie. Wszystko można zwyciężyć przy odpowiednim zaangażowaniu i samozaparciu, ale problem trzeba widzieć i chcieć go z całych sił rozwiązać, a nie tylko deklarować zmianę, która ma tak sobie sama Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY chodziło mi bardziej o zrozumienie jego choroby. Przecież to nie musi być jego wina te wszystkie humory itd., tylko wina jego choroby. u osób z osobowością Borderline przejawiają się trudności w kontaktach społecznych (np. wywołują intensywne uczucia w innych, takie jak wybuchy gniewu). ( Cytat: ) Najbardziej typowe dla osobowości borderline jest niezwykle silne pragnienie bardzo bliskiej, wyłącznej relacji z drugą osobą i jednoczesny lęk dwojakiego rodzaju. Po pierwsze lęk przed „pochłonięciem” przez drugą osobę, a po drugie – lęk przed porzuceniem przez nią, ale pewnie już o tym wiedziałaś. Niestety się nie leczę, trzymam swoją chorobę w tajemnicy przed światem chociaż bardzo chciałabym się jej pozbyć bo psuje mi życie. I przepraszam ale nie umiem doradzić co powinnaś zrobić, nie widzę jakoś wyjścia z tej sytuacji, myślę że twoj maż powinien sie leczyć ale nie wiem jak go do tego zachęcić. Byc może nie chcę się leczyć przez "trudności z podtrzymaniem działań, które nie przynoszą szybkiej satysfakcji" Ostatnia edycja: 30-08-2017 18:35:54 Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY Droga autorko!Nie pytaj o radę osób cierpiących na BPD, ponieważ jak widzisz staną za wszelką cenę w obronie Twojego partnera, ponieważ go rozumieją, szczególnie, że jak widać wypowiadają się osoby, które również nie pracują nad sobą, nie chodzą na terapię. Ludzie" z pogranicza" z tego, co zauważyłam trzymają sztamę, ponieważ czują się odrzuceni, wspierają się też cierpię na borderline, ale ponieważ sama również przyciągam partnerów z tym problemem, wiem jak wiele cierpienia potrafią wyrządzić. Sama jestem mocno kontrolująca się, chodzę na terapię, robię postępy, a ponad to jestem z tych lepiej funkcjonujących borderów. Miałam niegdyś podobny problem jak Ty, moja dziewczyna mnie biła, goniła z nożem, groziła mi, że mnie zabije jak ją opuszczę, albo czasem o prostu mnie stalkowała i robiła problemy w mojej pracy. Długo trwało zanim z nią zerwałam, ponieważ bardzo się bałam jej, o nią, a także o mnie i mojego syna. Pewnego dnia postanowiłam jednak to zrobić i już Ci mówię jaka to była metoda:Dałam jej ostatnią szansę. Ostatnią z ostatnich. Ona myślała, że tak tylko gadam, ale byłam w środku głęboko przekonana do mojej decyzji. Powiedziałam jej, że musi być spokojna przez tydzień, wówczas przedłużę jej szansę o miesiąc, a jak będzie "grzeczna" przez miesiąc, możemy znowu cieszyć się wspólną pracą nad nami samymi. Oczywiście tak jak przewidywałam nie była w stanie wytrzymać jednego dnia, zrobiła mi awanturę w sklepie. Wtedy po prostu zaczęłam udawać, że wszystko jest ok. Myślała, że nie potraktowałam tej awantury jak koniec, ale tak nie było. Musiałam się jej pozbyć ze swojego życia. Czekałam na moment aż wyjedzie z miasta do swoch rodziców. Wówczas szybko się wyprowadziłam, wynajełam inne mieszkanie, zmieniłam nr telefonu, zabrałam ze sobą wszystkie moje rzeczy, klucz oddałam właścicielce, a ta już wiedziała, że ma przekazać wiadomość mojej byłej o moim odejściu. Nigdy więcej jej nie widziałam, bo nawet nie mogła się ze mną w żaden sposób skontaktować - nawet zmieniłam pracę, ale Tobie tego nie polecam jeśli Ci na niej zależy, po prostu jak tylko zobaczysz swojego faceta, wzywasz ochronę/policją itp. Wiem, że mi jest znacznie łatwiej dokonać takiej decyzji z racji mojego schorzenia, coś w tym jest, że nie umiemy prawdziwie kochać, odczuwać pełnej empatii do innych, a palenie mostów za sobą jest dla nas bułką z masłem. Jednak mamy też trudniej jeśli chodzi o związek z drugą tego typu osobowością. Współuzależniamy się od siebie. Powiem Ci na koniec tylko jedno - zrobiłaś swoją robotę. Wiele z siebie dałaś. Już nic nie musisz więcej dla niego robić. Nic a nic. Dałaś aż nadto. Walcz o siebie! Myśl teraz o sobie! Nie słuchaj koleżanek tutaj, że powinnaś się wykazać zrozumieniem - czy on zrobił choć krok aby zrozumieć Ciebie? To nie prawda, że jesteśmy tylko ofiarami losu, które nie są w stanie nic z siebie dawać, bo jesteśmy kalekami i już. To głupia wymówka! Jesteśmy w stanie chcieć, próbować, starać się zrozumieć innych, chodzić na terapię, uczyć się kontrolować emocje, pamiętać o naszej dysfunkcji i brać ją pod uwagę kiedy chcemy popełnić jakąś głupotę! Ja to robię i uwierz mi, niewiele moich bliskich zauważa jakiekolwiek objawy borderline u mnie. Objawiają się kiedy tylko jest już naprawde źle (śmierć bliskich, utrata pracy, obrażanie mnie w najgorszy sposób), albo czasem pozwolę sobie na małe dramaty tylko w samotności. Wtedy wyję i się wiję po podłodze z cierpienia. Nie muszę tego jednak przecież oglądać moi bliscy i nie chce być dla nich żywym obrazem psychopatki. Da się! Jeśli tylko komuś zależy na bliskich to się da! Bez wymówek!Pozdrawiam i trzymam kciuki. Nie daj się!Królowie dramatu – histrioniczne zaburzenie osobowości Czy wampiry energetyczne naprawdę wysysają z nas energię? Obgryzanie paznokci jako zaburzenie emocjonalne u dzieci Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY Zaburzenia osobowości to nie tylko Borderline, mam zaburzenia osobowości schizoidalnej i unikającej. Może źle doradzam w zrozumieniu takiej osoby ale żal mi na myśl że ma zostać sama, czy on jest winien swojej chorobie? Równie dobrze moja rodzina mogłaby mnie zostawić bo jestem nieznośna, a przecież chcę być normalna. Gdybym nie była "unikająca" napewno poszłabym do psychologa. Niestety ja jestem kaleką. A co do osób z borderline to mogę się nie znać, ale myśle że jedne osoby mogą a inne nie mogą Ostatnia edycja: 10-09-2017 21:08:56 Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY MilaCiocia: jest zasadnicza różnica między rodziną, której się nie wybiera, a partnerem, którego można zmienić jeśli się przy nim czuje jak gówno. Niestety, miłość bezwarunkowa dotyczy jedynie relacji rodzic-dziecko, a na miłość i łaskę innych ludzi trzeba sobie zasłużyć oraz dać coś z siebie. W momencie, kiedy partner autorki wyczerpuje ją psychicznie nie daje taka sytuacja szczęścia ani jej ani jemu. On pewnie potrzebuje zostać sam, może właśnie wtedy pójdzie po rozum do głowy i się zgłosi na terapię. Nie można za wszelką cenę wspierać kogoś, kto wyczerpał resztki Twoich sił. Rozumiem, że starasz się stanąć w jego położeniu i masz racje, że będzie cierpiał, nikt temu nie przeczy, natomiast takie cierpienie też może czegoś nauczyć, a ponad to nigdy nie uniknie cierpienia będąc borderem. Cierpienie jest wpisane w nasz żywot, ale to czy obarczamy nim najbliższych jest już naszą decyzją. Chyba nie muszę mówić dlaczego opłaca się kontrolować swoje emocje? Chociażby po to aby nie odstraszać ludzi. Na przykładzie: teraz, w tej chwili jestem głęboko zrozpaczona, że moja dziewczyna nie odpsuje mi od wielu godzin, właściwie to cały dzień się nie odzywa. Co robię? Nic, czekam. Czasem popłakuję, czasem puszczam sobie smutną muzykę i patrzę w okno, ale do licha, nie napastuję ją smsami i telefonami, bo pewnie koniec końców się okaże, że był zwyczajnie zajęta i znowu wszystko będzie ok. Dlaczego by nie posłuchać własnych emocji i nie zacząć do niej wydzwaniać? z kilku powodów:1. zamiast ją do siebie zbliżyć to ją zdystansuję do siebie2. będę zła na siebie, że nie umiem jej zaufać3. niczego to nie da, może tylko chwilową ulgę, ale za chwile znowu coś się znajdzie, co mnie zasmuci / zezłości4. bo nie chcę się zachowywać jak nienormalna5. bo chcę pracować nad emocjami, a telefon do niej mnie nie naprawi, muszę inne sposoby znajdywać na to uczucie6. bo ją kocham i mi na niej jest moja metoda. Uleganie własnym emocjom nie przynosi żadnych korzyści poza chwilową ulgą. Później jest tylko wstyd i prawdziwe osamotnienie, a i tak się w ten sposob niczego nie Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY Wiem że "partnera można zmienić", i nie przeczyłam że autorka postu nie ma o siebie walczyć kiedy pisałam że mogłaby zrozumieć męża. Też mając zaburzenia osobowości po prostu nie mogę się oprzeć wrażeniu że to on jest tu poszkodowany. Ale dobrze, w takim razie też myślę że autorka powinna o siebie zawalczyć, tylko niestety nie wiem jak jej w tym pomóc. Rozstanie z osobą Borderline - POMOCY witajjeśli Twój partner uważa, że terapia to bzdura to walcz o samą siebie nic innego Ci nie pozostaje, osoby z zaburzeniami z pogranicza potrafią zmienić życie innych w piekło nawet własnej rodzinie, która wspiera tak jak Ty wspierałaś partnera. ja poszłąm na terapię bo wiedziałam, że jak nie pójdę to będzie problem. wiem że te moje zachowania nie znikną ale postanowiłam walczyć jak nie dla samej siebie to dla ludzi którzy we mnie dla Ciebie:Uciekaj dziewczyno uciekajAnnaZaloguj się , aby dodać odpowiedź 12›z 2 Aktualnie szkolenia (zaburzeń osobowości, borderline, podejścia behawioralne, trening umiejętności; dla profesjonalistów/studentów) Gdy tak ciężko jest ufać O problemach związanych z zaufaniem do partnera wśród osób z zaburzenim osobowości z pogranicza, borderline Obok miłości i zaangażowania, wzajemne zaufanie jest jednym z trzech fundamentów udanej relacji romantycznej. Jest ono rozumiane jako poczucie, że partner jest wobec nas wiarygodny, przewidywalny, kochający i troskliwy. Osobom z BPD nie można odmówić zaangażowania czy miłości, których siła niejednokrotnie jest tak wielka, że byłaby w stanie przenosić najwyższe góry. Jednakże jeśli chodzi o zaufanie do partnera, kwestia ta może stanowić nie lada wyzwanie dla związku. Czasami nie trzeba wiele aby zachwiały się silne, jakby wydawało się, fundamenty relacji. Tak wielbiony, wręcz ubóstwiany i kochający przed chwilą partner, w mgnieniu oka może stać się największym wrogiem. Nieodebranie telefonu, spóźnienie, niespytanie jak minął dzień – wszystko to może wywołać skrajnie silne napięcie. Często pojawia się wtedy poczucie odrzucenia, silna złość, gniew, a nawet agresja. Niemożność utrzymania stabilnego obrazu godnego zaufania partnera w sytuacjach stresowych, może prowadzić do wielu trudności relacyjnych, takich jak nieporozumienia, kłótnie i awantury, przemoc domowa oraz powtarzające się rozstania. Badania wykazały, że nawet 75% zachowań autoagresywnych u osób z BPD jest wyzwalanych przez czynniki interpersonalne (Brodsky, Groves, Oquendo, Mann, & Stanley, 2006). Skąd te problemy? Źródłem trudności związanych z zaufaniem są wielokrotnie negatywne doświadczenia z dzieciństwa, które przyczyniają się do problemów z przywiązaniem i postrzeganiem innych ludzi jako niegodnych zaufania. W efekcie osoby z BPD mają częściej negatywną ocenę siebie, innych i świata, są nader wrażliwe i mocniej koncentrują się na bodźcach wywołujących niepożądane konsekwencje. Ponadto można wnioskować, że trudności przeżywane w dzieciństwie, takie jak przemoc, czy doświadczanie silnie negatywnych emocji, mogą powodować tendencje do takiego właśnie wyrażania swej emocjonalności w dorosłym życiu, zamiast w sposób wyważony, łagodny i umiarkowany. Jak wykazały badania, osoby z BPD czują się mniej pewnie w sytuacji oceniania emocji innych ludzi, co może mieć związek z doświadczanym w przeszłości poczuciem emocjonalnej niestabilności i dezorientacji w kontaktach z osobami znaczącymi (Kaletsch, Krüger, Pilgramm, et al., 2014). Ten brak pewności może wpływać negatywnie na kształtowanie się relacji interpersonalnych, co w połączeniu z silną potrzebą ochrony własnej osoby może doprowadzić do zachowań niepożądanych w relacjach, czy też wycofania społecznego. W dłuższej perspektywie ta niepewność może doprowadzić do obniżenia poczucia własnej wartości, skuteczności, czy emocjonalnego rozregulowania. Silna intensywność związków miłosnych, która może dawać tak wspaniałe wzloty, wielką namiętność i poczucie ogromnej „chemii” między partnerami, z drugiej strony jest w stanie wyzwalać lęk, gdy relacja boryka się z trudnościami dnia codziennego. Desperackie nieraz próby poradzenia sobie z poczuciem odrzucenia, jak na ironię prowadzą niejednokrotnie do unieważniania bliskości oraz do chęci ukarania osób najbardziej znaczących. Może dochodzić wtedy do ataków złości, krytyki, obwiniania, jak również stawiania się w roli ofiary. Wpływ na związek Partnerzy mogą brać takie zachowania bardzo do siebie i wpaść w spiralę poczucia winy, wściekłości, smutku, obwiniania się, czy bycia zdezorientowanym. Często dochodzi do nieskutecznych prób poradzenia sobie z tymi trudnościami przy użyciu metod okazujących się nieefektywnymi na dłuższą metę. Bywa i tak, że sytuacja w związku wręcz się pogarsza. Umiejętność pogodzenia się z tym, że czasem dana reakcja może wydawać się irracjonalna lub nadmiarowa, może skutecznie złagodzić wewnętrzny stres i powstałe napięcie. Branie na siebie odpowiedzialności przez partnera za działania i uczucia osoby z BPD, może doprowadzić do wzmacniania jej dysfunkcyjnych zachowań. Wielokrotnie dochodzi też do usprawiedliwiania takich sytuacji i zaprzeczania doznawanym krzywdom. Dzieje się tak szczególnie wtedy, gdy brakuje dostępu do informacji zwrotnych ze strony osób trzecich. Mogłoby to pomóc zdystansować się i ocenić, co jest akceptowalne, a co nie. Inną trudnością jest niemożność odreagowania swojej frustracji i złości. Odpowiadanie kontratakiem na atak może zadziałać, jak przysłowiowe dolewanie oliwy do ognia. Z drugiej strony, tłumienie wszystkich emocji nie jest najlepszym pomysłem. Należy zdać sobie sprawę, że samo pojawienie się reakcji emocjonalnych na sytuacje konfliktowe, takich jak frustracja, złość, smutek, irytacja, wrogość czy poczucie winy, jest jak najbardziej normalne i można się ich spodziewać. Najważniejsze jednak jest to, aby móc w akceptowalny i bezpieczny sposób dać im upust. Niezwykle istotna jest też umiejętność trzymania granic. Nadmierne uleganie presji może doprowadzić do sytuacji utraty poczucia kontroli nad własnym życiem. Na skutek ustępstw i układów pogorszone mogą zostać relacje rodzinne, z przyjaciółmi, zaczyna brakować miejsca i czasu na zadbanie o siebie i realizację swoich potrzeb oraz pasji. Do pogodzenia się z trudnościami jakie powstają na drodze bycia w związku z osobą z BPD, dochodzi poprzez integrację u partnera zarówno jej dobrych jak i złych stron. Następuje wtedy akceptacja brania odpowiedzialności za własne wybory, wraz z gotowością na to, aby druga strona odpowiadała za swoje. Na tej podstawie dochodzi do lepszego zrozumienia siebie oraz partnera. Ważne jest również to, aby wobec osoby z BPD postępować konsekwentnie i w sposób zrozumiały, a jednocześnie nie odrzucać i nie przytłaczać. Istotne jest pozostawienie przestrzeni na to, aby mogła ona sama o siebie zadbać, nie będąc przy tym wyręczana, gdy nie ma takiej konieczności. By móc to osiągnąć, często najlepiej będzie popracować nad sobą. Najnowsze badania Badacze wykazali związek pomiędzy pojawieniem się sytuacji stresowych, a postrzeganym poziomem zaufania do partnera u pacjentów z BPD. Pokazali oni, że o ile już samo wystąpienie takiej sytuacji wywoływało znaczący spadek w postrzeganym poziomie zaufania, to gdy powodowała ona poczucie zagrożenie dla związku, obniżenie było jeszcze silniejsze. Należy przy tym zauważyć, że w sytuacjach neutralnych nie było istotnych różnic pomiędzy pacjentami z borderline, a osobami zdrowymi. Można z tego wyciągnąć wniosek, że niższy poziom zaufania nie jest stałą cechą osób z borderline, lecz raczej zależnym od warunków zewnętrznych procesem aktywowanym przez sytuacje stresowe (Miano, Fertuck, Roepke, & Dziobek, 2016). Co więc robić? Jakie wskazówki dać naszej drugiej połówce, aby móc korzystniej przejść przez sytuację wyzwalającą poczucie zagrożenia o związek ? Odpowiedź może wydawać się banalna w swojej prostocie, chociaż również została potwierdzona badaniami naukowymi. Okazało się, że aby utrzymać stabilny obraz postrzeganego poziomu zaufania u partnera w obliczu zagrożeń relacyjnych, należy zadbać o czułość i dotyk. Stanowią one skuteczny bufor w sytuacjach stresowych i dają pozytywną informację zwrotną w relacjach interpersonalnych, a szczególnie w momencie poczucia zagrożenia o przetrwanie związku. (Coan, Schaefer, & Davidson, 2006; Ditzen et al., 2007). Dlatego pamiętajmy o czułych słowach, dotyku, przytulaniu, całowaniu i wszystkim tym, co świadczy o bliskości i miłości do naszej ukochanej osoby. Podsumowanie Wobec trudności jakie stają niejednokrotnie przed związkiem z osobą z BPD w kontekście zaufania do partnera, szczególnie mocno należy pamiętać o takich kwestiach jak: akceptacja partnera uprawomocnienie mówienie o swoich potrzebach niewzmacnianie szkodliwych zachowań umiejętność zdystansowania się korzystanie ze wsparcia społecznego pozwolenie sobie na odczuwanie emocji trzymanie granic (świadomość własnych ograniczeń) pamiętanie o codziennych przyjemnościach humor konsekwentne i zrozumiałe zasady postępowania pozostawienie przestrzeni praca nad sobą okazywanie sobie czułości Osoby dotknięte zaburzeniem osobowości typu borderline - wystraszone niczym małe dzieci zagubione w centrum wielkiego miasta - jak kameleon po raz kolejny zmieniają oblicze. Grają, pozują, byle tylko nigdy nie ujawnić, która twarz jest tą właściwą. To istoty obolałe, zamknięte w słoiku skrajnych emocji wyróżnionym etykietką „borderline”. Żyjące między dwiema krawędziami myśli, uwikłane we „wszystko albo nic”, zdominowane przez „białe albo czarne”. Jak je zrozumieć? Jak żyć w tak trudnej relacji i nie zagubić siebie? Czy w ogóle trwać? Problem ten porusza książka „Borderline. Jak żyć z osobą o skrajnych emocjach” autorstwa P. T. Masona i R. Kreger. Spis treściO występowaniu zaburzenia osobowości typu borderline świadczy stwierdzenie co najmniej pięciu z poniższych kryteriów:Dodatkowo osoby dotknięte borderline cechują:Jak żyć z osobą z borderline?Leczenie borderline Osoby cierpiące na borderline doświadczają tych samych emocji, co my wszyscy. Różnica polega jednak na tym, że przeżywają wszystko dużo silniej, reagują bardziej skrajnie oraz przejawiają trudności z kontrolowaniem swoich emocji i zachowań. Borderline nie odnosi się więc do odmiennego jakościowo zachowania, ale do jego skrajnej postaci. Jednocześnie ciężko jest je rozpoznać, gdyż współwystępuje z innymi zaburzeniami psychicznymi. Stąd tak niewiele mówi się na jego temat. Warto jednak zaznajomić się z tematyką borderline i poznać specyfikę wewnętrznego świata osoby cierpiącej na to zaburzenie. O występowaniu zaburzenia osobowości typu borderline świadczy stwierdzenie co najmniej pięciu z poniższych kryteriów: 1. Gorączkowe próby uniknięcia opuszczenia (realnego bądź wyimaginowanego). 2. Rozszczepienie – wzorzec niestabilnych, nacechowanych emocjonalnie relacji interpersonalnych, dla którego charakterystyczne jest przechodzenie ze skrajności w skrajność: - poszukiwanie w innych ludziach tego, czego samemu nie można sobie dać - potwierdzenia własnej wartości, zagubionej tożsamości, akceptacji. Potrzeby osoby dotkniętej borderline są wciąż zmienne, wręcz niemożliwe do zaspokojenia, - paradoksalny przejaw rozpaczliwej potrzeby bliskości przy jednoczesnym podejmowaniu działań, które zrażają ludzi, - niemożność integracji złych i dobrych cech oraz związana z tym ocena człowieka na podstawie ostatniego jedynie kontaktu, a nie całości relacji - niezdolność doświadczania dwóch sprzecznych stanów jednocześnie – istnienie tylko i wyłącznie kategorii „czarne albo białe” (brak szarości), „wszystko albo nic” (dostrzeganie tylko jednego rozwiązania). 3. Zaburzenia tożsamości – brak stabilnego obrazu siebie, poczucie wewnętrznej pustki: - zagubienie: osoba z borderline nie wie kim jest, jakie ma preferencje, - dostosowywanie się do otoczenia - gra, pozowanie, udawanie wciąż kogoś innego, - wchodzenie w rolę ofiary (w zamian dostaje współczucie) bądź opiekuna (wzrasta poczucie kontroli), - nadmierny krytycyzm wobec siebie i innych. 4. Impulsywne zachowania – niekontrolowane wydawanie pieniędzy, ryzykowne zachowania seksualne, nadużywanie substancji psychoaktywnych, kradzież, nieostrożna jazda samochodem, napady obżarstwa. 5. Powtarzające się zachowania samobójcze – gesty, groźby lub samookaleczanie w celu uśmierzenia bólu emocjonalnego, uzyskania uwagi czy pomocy ze strony innych. 6. Niestabilność emocjonalna spowodowana zauważalną reaktywnością nastroju (np. drażliwość, lęk). 7. Utrzymujące się poczucie pustki. 8. Nieproporcjonalna do sytuacji silna złość oraz trudności z jej kontrolowaniem (np. częste wybuchy, stałe odczuwanie złości, częste angażowanie się w bójki) – gniew jest gwałtowny, bardzo silny, nieprzewidywalny, odporny na jakąkolwiek argumentację. 9. Przemijające związane ze stresem myśli paranoiczne lub zaostrzone objawy dysocjacyjne – poczucie odrealnienia, odrętwienia, obojętność, czasem również niepamięć niektórych zdarzeń. Zaburzenie osobowości typu borderline – to utrwalony wzorzec niestabilności relacji interpersonalnych, obrazu siebie i emocji (nastrojów), któremu od okresu wczesnej dorosłości towarzyszy przejawiająca się w różnych sytuacjach impulsywność. Dodatkowo osoby dotknięte borderline cechują: • Toksyczny wstyd – związany z poczuciem własnej niedoskonałości. • Brak określonych granic własnych oraz poszanowania cudzych. • Potrzeba kontrolowania innych – daje pozór poukładanego życia. • Brak poczucia stałości obiektu – fizyczny brak bliskiej osoby oznacza jej brak na poziomie emocjonalnym, stąd nadmierna potrzeba kontaktu. • Wrażliwość interpersonalna – wyjątkowa empatia, dar wyczuwania stanów, myśli czy słabości innych ludzi. • Sprawność sytuacyjna – umiejętność radzenia sobie z trudnymi sytuacjami przy jednoczesnej niemożności poradzenia sobie z porównywalnymi bądź łatwiejszymi zadaniami. • Narcystyczne żądania – dążenie do skupienia uwagi na sobie. Jak żyć z osobą z borderline? Wiele dorosłych osób z borderline widzi świat oczami dziecka. Ale jednocześnie są one zdolne zachowywać się w bardziej poważny sposób, jak dorośli. W świecie borderline to uczucia „tworzą” fakty. Osoby z zaburzeniem często nieświadomie przeinaczają realia, aby uzasadnić własne uczucia. Może stać się to powodem odmiennego odbierania tych samych wydarzeń. Działań osób z borderline nie należy brać do siebie. Przyczyną kłótni nie musi być wcale rzeczywiste zdarzenie, ale to, jak zinterpretuje je ktoś dotknięty zaburzeniem. W łatwy sposób mogłeś wywołać zachowanie typowe dla borderline, nie oznacza to jednak, że je spowodowałeś. Wewnętrzny świat osoby cierpiącej na borderline najlepiej obrazuje schemat zabawy w berka. Ma ona bezustanne wrażenie, że inni przed nią uciekają. W efekcie dąży więc do tego, aby ktoś inny został berkiem. To z kolei tłumaczy mechanizm projekcji: osoba z borderline zaprzecza własnym nieakceptowanym cechom, uczuciom czy zachowaniom i przypisuje je komuś innemu, co służy przekierowaniu uwagi na drugą osobę. „Jest jakiś problem. Ale nie z mojej winy. A więc to musi być twój problem” – oto sposób rozumowania człowieka zmagającego się z borderline. I kolejny: „Trzymaj się z daleka trochę bliżej”, sugerujący rozdarcie pomiędzy potrzebą zespolenia z drugim człowiekiem a pragnieniem zachowania niezależności. Pełnia sprzeczności i irracjonalizmu, których nie musisz wcale rozumieć! Nieraz możesz czuć się kontrolowany i wykorzystywany. Jednak osoba cierpiąca na borderline nie ma na celu krzywdzenia innych. Ona walczy z bólem, chce zaspokoić własne potrzeby i robi to według jedynego znanego sobie wzorca. To akt desperacji, nie manipulacji. Aby zrozumieć zachowania typowe dla cierpiącego na borderline, trzeba opuścić własny świat i wybrać się w podróż do świata osoby dotkniętej zaburzeniem Jak żyć z osobą o skrajnych emocjach? Borderline nie można się zarazić jak grypą, ale można stać się integralną częścią jego dynamiki. Dojdzie do tego, jeżeli nie postawimy jasnych granic, a zachowania osoby z borderline będziemy brać do siebie. Wówczas odpowiedzialność za jej uczucia i działania przerzucimy na własne barki, a niezdrowe reakcje osoby z borderline tym samym będą wzmacniane. Oto i efekty: z czasem tracimy poczucie własnej wartości, współuzależniamy się, przejmujemy sposób myślenia i odczuwania naszego bliskiego z zaburzeniem. Pojawiają się poczucie bezradności, winy i wstydu, wycofanie, izolacja, niezdrowe nawyki i nadmierna czujność. STOP! Nie pozwól na to. Przede wszystkim, warto nauczyć się komunikować z osobą dotkniętą borderline. Oto kilka wskazówek: • unikaj konfliktów, • bądź dobrym, opanowanym słuchaczem, • pod żadnym pozorem nie ignoruj rozmówcy, • zadawaj wiele pytań, • zwracaj uwagę na słowa rozmówcy, jego język, ton głosu, mimikę, • sam mów tylko we własnym imieniu, szczerze, powoli, wyraźnie i pewnie, • upraszczaj przekaz i nie próbuj interpretować wypowiedzi rozmówcy, • nie broń się i nie usprawiedliwiaj nadmiernie, • konkretnie przedstaw swoje granice, bądź konsekwentny i rozważny, • reaguj na zachowania osoby z borderline na zasadzie lustra (odbijaj jego uczucia z powrotem do właściciela), a nie gąbki (wchłanianie bólu i wściekłości). Leczenie borderline Oczywiście osoby z borderline różnią się między sobą. Istnieje typ ludzi gorzej i lepiej funkcjonujących oraz typ będący mieszanką cech obu wspomnianych. Każdy jednak potrzebuje specjalistycznej pomocy. Diagnozę może postawić tylko i wyłącznie specjalista z doświadczeniem w wykrywaniu i leczeniu borderline. Co istotne, borderline rzeczywiście można leczyć - za pomocą terapii oraz farmakoterapii… i wyleczyć! Warto więc zachować nadzieję. Borderline jest zaburzeniem całościowym, wpływa na to, co odczuwa, co myśli i jak zachowuje się osoba nim dotknięta. Twój bliski z borderline nie chciał mieć zaburzenia. Tak samo, jak i ty nie chciałeś, by ktoś tobie bliski go doświadczył. Stało się. I jeśli oboje świadomie decydujecie, aby trwać w tej relacji, to również oboje ponosicie za nią odpowiedzialność. Pogódź się z faktem, że nie zmusisz osoby z zaburzeniem do podjęcia leczenia. Ona sama musi być na ten krok gotowa. Nie masz prawa ani mocy, by ją zmieniać, ale możesz pracować nad sobą, a przy okazji odmienić waszą relację. Więcej na temat zaburzenia osobowości typu borderline można przeczytać w książce "Borderline. Jak żyć z osobą o skrajnych emocjach" Paula T. Masona i Randi Kreger (Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Sopot 2014). To lektura szczególnie przydatna tym, których bliscy cierpią na to zaburzenie. Autorzy opisują wiele prawdziwych historii ludzi, którym przyszło żyć z osobami dotkniętymi borderline. Udzielają wielu porad i wskazówek, które można wprowadzić w życie właściwie od zaraz. Dzięki lekturze dowiesz się, czym jest borderline, dlaczego osoby nim dotknięte postępują w określony sposób, jaki mamy wpływ na dynamikę zaburzenia oraz jak możemy odzyskać siebie i przejąć kontrolę nad własnym życiem. Dodatkowo zrozumiesz, jak pomóc dzieciom rodziców dotkniętych borderline oraz jak postępować z dziećmi i młodzieżą cierpiącymi na to zaburzenie. Autorzy książki udzielają wiele wsparcia i zapewniają: „Nie tracisz rozumu. Nie jesteś niczemu winien. Nie jesteś sam.” I ty możesz zbudować zdrową, pełną miłości i szacunku relację z osobą doświadczającą skrajnych emocji! Autor: materiały prasowe Badania udokumentowały wyższe wskaźniki negatywnych zdarzeń życiowych w związkach z osobami z zaburzeniami osobowości. Grupa badanych z zaburzeniami osobowości typu borderline wykazała największe trudności w codziennym funkcjonowaniu. Problemy dotyczyły zwłaszcza relacji interpersonalnych, ale też zdrowia osobistego i spraw finansowych. Nie da się ukryć, że związek z osobą borderline wymaga cierpliwości i treści:Osobowość borderline − główne cechyBorderline a związek Borderline − związki z elementem autodestrukcjiBorderline − związek bez szans?Osobowość borderline − główne cechyWyniki badań przeprowadzonych przez australijskich psychologów wskazują, że funkcjonowanie psychospołeczne osób z borderline jest szczególnie utrudnione. Głównie dlatego, że postrzegają one codzienne problemy jako bardziej intensywne, a ich relacje interpersonalne opierają się na chaotycznych i niestabilnych emocjach. Wszystko przez zaburzone mechanizmy ich a związek Borderline w związkach tworzy relacje charakteryzujące się niepewnym przywiązaniem i pasywno-agresywną komunikacją. Związek z borderline jest prawdziwym wyzwaniem i wymaga od partnera zrozumienia istoty regulacji afektu jest jednym z cięższych zaburzeń osobowości. Gwałtowne emocje chorego, niespodziewane zmiany nastroju, chęć bycia blisko i nagłe odrzucanie bliskości to tylko kilka wyznaczników choroby. Jeżeli partner nie jest na to gotowy lub próbuje interpretować emocje chorej osoby w zły sposób, może czuć się skrzywdzony, nieszanowany i niekochany. Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że chory ma niewielką świadomość odczuwanych emocji i nie akceptuje ich. Dlatego ciężko się na nie powoływać przy próbach merytorycznej rozmowy lub próbach dzielenia się swoimi odczuciami po jednym z takich wybuchów. Przed podjęciem leczenia lub na samym jego początku, partner chorego powinien wykazać się ogromną dozą cierpliwości, zrozumienia i akceptacji. Warto unikać okoliczności, które mogą stanowić potencjalne zagrożenie dla stabilności emocji osoby borderline. Można proponować lub pokazywać własne wzorce funkcjonowania i adaptacji w społeczeństwie. Borderline − związki z elementem autodestrukcjiNiestabilność emocjonalna męczy nie tylko partnera, ale również samego chorego. Zdarza się, że prowadzi go do zachowań autodestrukcyjnych. Jak twierdzi dr M. Linehan, która sama cierpiała na to zaburzenie, ich funkcją ma być regulacja emocji, bo ból fizyczny odpędza ból psychiczny. Zresztą jej historia potwierdza te słowa: wiele razy próbowała się zabić, bo przepaść między osobą, którą chciała być, a osobą, którą była doprowadzała ją do rozpaczy. Jak sama twierdzi, wciąż głęboko tęskni za życiem, którego nigdy nie pozna. Borderline − związek bez szans?To, co pomogło dr Linehan poradzić sobie z zaburzeniem to radykalna akceptacja. Prawdziwa zmiana była możliwa dzięki wyłaniającej się wtedy dyscyplinie, którą był behawioryzm. Właśnie na terapiach behawioralnych ludzie mogą uczyć się nowych zachowań − a działanie w zupełnie inny sposób niż dotychczas może z czasem zmieniać odczuwane emocje i podejście do problemów. Pacjenci leczeni metodą dr Linehan podejmowali znacznie mniej prób samobójczych i rzadziej lądowali w szpitalu. Opracowana przez nią terapia dialektyczno-behawioralna (DBT) łączy techniki z wielu różnych dziedzin psychologii, w tym uważność, terapię poznawczo-behawioralną i ćwiczenia relaksacyjne i oddechowe. Badania wykazały ogólną skuteczność u osób z zaburzeniami osobowości typu borderline. Przy odpowiednim samozaparciu i wsparciu partnera istnieje duża szansa na poprawę jakości życia i związku. Witam, poniżej zamieszczam przydatne informacje, które znalazłem w internecie, na temat toksycznych związków, oraz choroby zwanej borderline. Sam mam problem ze swoją kobietą, a te materiały otworzyły mi oczy na pewne sprawy. Polecam również lekturę w pełnej wersji, którą znajdziecie tutaj: http://koniectoksycznych.... Poniższy materiał nie jest moim dziełem, pogrupowałem jedynie informacje i poprawiłem część błędów ortograficznych. BORDERLINE (BPD) Im bliżej będziesz kobiety z zaburzeniem osobowości borderline tym bardziej ona zacznie świrować i odpychać cię. To jest właśnie ten paradoks spowodowany jej strachem przed przywiązywaniem się. Takie osoby będą bardzo oburzone, kiedy zakwestionujesz ich prawdziwe motywy działania, albo nawet dasz im wzmiankę na temat tego jak się zachowują - to są ich mechanizmy obronne. Mogłeś nie mieć do czynienia z prawdziwym uczuciem miłości nigdy przedtem więc takie sprzeczne komunikaty od borderline mogą cię zostawiać w stanie zagubienia. Początki z borderline są świetne, coś czego nie doświadczyłeś nigdy wcześniej. Kiedy ona zaczyna cię odpychać, albo szukać w tobie wad wtedy myślisz, że to tylko tymczasowe. Myślisz, że to naprawisz, albo przeczekasz. W końcu ona cię naprawdę kocha, więc może to tylko nieporozumienie. Zanim się zorientujesz twój cały plan zajęć polega na tym, aby to wszystko naprawić. Nawet, kiedy wiesz, że nie zrobiłeś nic złego twoja partnerka daje ci znać, że to z tobą jest coś nie tak. Nie ważne, co zrobisz, żeby zadowolić swoją partnerkę, takie osoby nigdy nie mają dosyć i zawsze obwinią ciebie o wszystko. Nigdy nie będą w stanie zobaczyć problemu z twojej perspektywy, nigdy nie zaakceptują twoich wyjaśnień na temat tego, co faktycznie tutaj zaszło. Zaczną wymyślać, rzeczy odnośnie twojej osobowości, które nie są prawdziwe,a ty zaczniesz się bronić. I znowu wlazłeś w ich świat, intryg i dewaluacji. To nie jest tak, że osoby z borderline nie chcą miłości - one po prostu nigdy nie mogły jej zaufać. Partnerzy, którzy okazjonalnie spełniają ich oczekiwania bliskości są mniej zagrażający niż ci, którzy mogą to zapewnić cały czas. Próbowanie wygrania tej gry przez udawanie kogoś kim nie jesteś tylko po to, żeby zaspokoić swoją partnerkę z borderline NIGDY NIE DZIAŁA. Nie możesz wygrać z uszkodzonym/dysfunkcyjnym indywiduum ale twoje ego będzie próbowało walczyć - mimo że szanse są zerowe. Kochanie borderline oznacza, że zawsze chodzisz pod napięciem. W tej relacji liczą się tylko jej uczucia, jej komfort i jej potrzeby - nie ma żadnego miejsca dla twoich! Będziesz poświęcał dużo czasu nad rozmyślaniem jak to wyrównać, ale to zadanie skazane na porażkę. Fakt jest taki, że im więcej dasz takiej osobie tym mniej ona będzie cię szanowała. Jak może cię szanować skoro ty sam nie szanujesz siebie? PROFESIONALNA OFIARA Czy Twoja dziewczyna albo żona obwinia Cię o wszystko, co idzie nie tak w waszej relacji? Obwinia Cię nawet o swoje własne zachowania? Czy odmawia wzięcia odpowiedzialności za własne czyny, zwłaszcza te, które Cię zabolały? Czy często jesteś zmuszony wykazać skruchę i przepraszać swoją partnerkę? Jeżeli tak mogłeś trafić na kobietę, która jest profesjonalną ofiarą. Aczkolwiek nie daj się zwieść, ona nie jest żadną prawdziwą ofiarą. Pozowanie na taką to bardzo wpływowa rola. Bardzo często kobiety, które grają ofiary są w zasadzie agresorami w relacji. Grają “ofiary”, aby manipulować i kontrolować innych. Łapią Cię jako emocjonalnego zakładnika. Profesjonalne ofiary to nic innego jak podstępni tyrani działający z ukrycia. Ciągłe trwanie w byciu obwinianym przez te kobiety jest formą znęcania się emocjonalnego. Poniżej znajduje się kilka znaków, które mogą świadczyć o tym, że Twoja dziewczyna lub żona jest profesjonalną ofiarą: 1. Ona nigdy nie przyznaje się, kiedy krzywdzi innych. Posiada wyłączność na bycie ofiarą. Kiedy próbujesz pociągnąć ją do odpowiedzialności ona wymiguje się wymówkami na temat tego dlaczego nie jest odpowiedzialna. Te wymówki zrzucają winne na kogoś innego zazwyczaj na osobę skrzywdzoną. To zawsze jest Twoja wina, albo kogoś innego – nigdy jej. 2. Ofiara musi wyglądać na ofiarę. Jeżeli nie jesteś typem osoby znęcającej się nad drugą osobą to ona Cię taką uczyni, żeby jej stworzony w głowie scenariusz “ofiary” mógł się urzeczywistnić. Dla przykładu ona konsekwentnie “wbija Ci igłę” w to samo miejsce, robi to dopóki Ty nie możesz wytrzymać i wybuchasz. Bravo! I oto własnie chodziło w ten sposób stała się ofiarą, którą chciała być. Nic nie szkodzi, że poświęciła kilka godzin na wkurzanie Cię i psychiczne znęcanie się nad Tobą, przecież plan został wykonany. Ona musi kreować się na ofiarę, a kogoś innego na tego złego to leży u podstaw jej osobowości. To jest bardzo prymitywny mechanizm obronny zwany projekcją (poruszany już był we wcześniejszym artykule). Jeżeli Ty jesteś osobą na której dokonuje się projekcji to naprawdę jest to paskudne. To taka samospełniająca się przepowiednia, gdzie ona wierzy, że Ty jesteś zły, a ona jest “ofiarą”. Potem Twoja partnerka zachowuje się, albo działa w taki sposób, żebyś stał się z tym złym, którego sobie wykreowała. Istotnym wskaźnikiem jest tutaj znak, kiedy Ty czujesz się zmuszany przybierać rolę tego kim nie jesteś. To jest bardzo, ale to bardzo emocjonalnie niszczące. Jest niemożliwym, aby mieć kochającą-relacje na równi z profesjonalną ofiarą. Ona idzie przez życie będąc zlekceważoną i zła, nigdy nie biorąc odpowiedzialności za własne czyny, albo życie. Życzę powodzenia, kiedy będziesz próbował z nią o tym porozmawiać. Poznasz jej ekstremalny mechanizm obronny i dodatkowe zachowania obwiniające. Jej jedyna tożsamość to tożsamość ofiary. Jeżeli nie będzie wierzyła, że jest ofiarą to kim będzie? Będzie osobą która traktuje innych jak gówno i niszczy swoją przyszłość. To jest tak naprawdę sprawa pomiędzy psychologicznym obrazem swojej osoby, a totalnym zniszczeniem swojego ega. . Nie możesz mieć zdrowej relacji z kimś kto trzyma Cię jako zakładnika i kontroluje Cię poprzez poczucie winy, szantaż emocjonalny i obwinianie. Taka osoba bardzo rzadko się zmienia i dodatkowo przejawia symptomy zachowań zaburzeń osobowości z grupy B (borderline BPD, NPD i tak dalej). WYCINANIE Problem z tym wzorcem zachowań jest taki, że osoba z borderline nigdy nie bierze odpowiedzialności za swoje destrukcyjne zachowania. Bez żadnej odpowiedzialności, czy narzuconych granic, dorosła osoba z borderline jest na poziomie emocjonalnym 3 letniego dziecka, nie ma tutaj miejsca na prawdziwą zmianę lub wzrost. Zarówno osoby z borderline jak i nie-borderline są dobre w mechanizmie wycinania negatywnych epizodów zachowań swoich lub swojego partnera - dzięki temu cały czas wzajemne połączenie może zostać podtrzymane. Dla osób z borderline jest to automatyczne (osoby takie nie potrafią utrzymać różnych emocji przez sensowny czas). Ty natomiast (nie-borderline) robisz to, aby dalej być blisko partnerki mimo tego, że w głębi serca wiesz, że ona cię niszczy. PROJEKCJA Osoby z zaburzeniem borderline obarczają cię własnymi negatywnymi cechami. Jesteś takim lusterkiem, albo ekranem telewizyjnym na którym osoby z borderline mogą wyświetlać sobie cechy, których nienawidzą. Czasami nawet mogą jasno dać ci do zrozumienia, że jesteś nienormalny, albo mogą powiedzieć ci, że sam masz borderline. Osoby z borderline są za bardzo zepsute/zniszczone, aby przyjąć do wiadomości fakt, że nikt nie jest idealny. Ich rdzeń osobowości (i tak niezupełnie niewykształcony) bazuje na wstydzie, który jest katalizatorem wszystkiego. To są uczucia, które pozostawione zostały przez ich dzieciństwo, przez negującego/toksycznego rodzica - NIE MOŻESZ ICH NAPRAWIĆ ZA NICH. Projekcję wykorzystują także osoby bez borderline, ale robią to zupełnie "odwrotnie". Chcą po prostu "dać" osobie z borderline (toksycznej, agresywnej, niestabilnej) pozytywne cechy, bo przecież wydaje im się, że taka osoba ich kocha. Nie ma znaczenia jak piękna, czy inteligentna jest twoja partnerka borderline. Nic, co powiesz i nic, co zrobisz nie spowoduje tego, że ona nagle zaczną postrzegać siebie inaczej. Wszystkie jej niepewności, wstręt do siebie jest wyświetlany na nich samych tylko, kiedy patrzą w lustro. ACT-OUT Podobna kompulsja napędza osobę z borderline do szukania zaczepki, tak aby walczyć z tobą, spowodwać kłótnie. Szczególnie, po okresie pełnym harmonii i zbliżenia. Kiedy ich strach przed przywiązaniem przybiera na sile wtedy terror opuszczenia zaczyna wymykać się z pod kontroli. Dlatego też muszą zniszczyć jakąkolwiek bliskość z tobą, zanim ty masz możliwość zrobić to samo. Oczywiście to nie ma nic wspólnego z tobą (to nie jest osobiste). To jest mechanizm act-out, który będzie się powtarzał z ich kolejnymi partnerami. Ludzie bez zaburzenia borderline, tacy biali rycerze/ratownicy-naprawiacze strasznie współczują osobą z borderline. Najdziwniejsze w tym wszystkim, że nie są w stanie współczuć samym sobie!

związek z osobą borderline forum