gniew w stosunku do osoby, która, w naszej ocenie, mogła lub powinna była uchronić zmarłego przed śmiercią. Zazwyczaj pojawia się także poczucie niedowierzania, że bliski naprawdę nie żyje. Wszystko dzieje się zbyt szybko i potrzeba czasu, by to wszystko zrozumieć. Wiele osób odczuwa żal z powodu spraw, o których nie zdążyło Spektrum autyzmu – kiedy mózg rozwija się inaczej. Wielu z nas uważa, że autyzm diagnozuje się przede wszystkim u dzieci. Tymczasem nie jest to do końca prawda. Coraz częściej takie rozpoznanie słyszą osoby dorosłe. Do tej grupy należą m.in. aktywistka i autystyczna samorzeczniczka Ida Tymina oraz pisarka Dorota Kotas. Często ktoś wciąż chowa się w sąsiednim pokoju, wydaje jakieś odgłosy, hałasuje, szeleści i uczestnik myśli, że rozmawia z osobą z zaświatów. pl.wikipedia.org W czasie, gdy ze sobą rozmawiają, dochodzi do tragicznego wypadku: robotnik kolejowy wpada pod koła pociągu i umiera. Wyraź zrozumienie tego, co ono czuje. Pozwól uczniowi na jego emocje, także na płacz. Nie wyśmiewaj i nie umniejszaj problemu. Czasem dla dorosłych coś może wydawać się błahostką, a dla dziecka jest największym dramatem. Pamiętaj, że oprócz ofiary, jest też sprawca hejtu. Skup się także na nim. Ofiary przemocy dźwigają ciężki bagaż negatywnych doświadczeń i emocji – wstydu, poczucia winy, smutku, lęku, żalu, gniewu, rozpaczy, poczucia niesprawiedliwości, poczucia niższości, upokorzenia. Przemoc może doprowadzić do znacznego obniżenia samooceny u dziecka, nieśmiałości i problemów w relacjach interpersonalnych. Co zrobić, kiedy to Twoje dziecko nęka. Jeśli okaże się, że to Twoje dziecko się znęca, ważne, aby nie żyć w zaprzeczeniu. Usiądź z dzieckiem i odbądź rozmowę. Powiedz mu, że słyszałaś doniesienia, że jego zachowanie było agresywne. Powiedz też, że je kochasz, ale jego zachowanie musi się zmieni ć i nie będziesz tego . - Idea Forum Kobiet Sportu narodziła się podczas spotkania prezesów klubów piłkarskich dziewcząt i kobiet - mówiła Elżbieta Jachlewska, prezeska Stowarzyszenia Ich Własna Liga i wiceprezeska Stowarzyszenia Waga. - Okazało się, że tych prezesek na początku były dwie, a potem trzy. Postanowiłyśmy, że trzeba coś z tym zrobić, aby kobiet reprezentujących kobiece kluby sportowe było więcej, w myśl zasady “nic o nas bez nas”. Ziarno zakiełkowało - już powstają inicjatywy, już się mówi w gremiach władzy o sporcie kobiet. Powstają zalążki zmian program II Forum Kobiet Sportu, które odbyło się w Europejskim Centrum Solidarności 3 lipca 2022 roku, składały się panele dyskusyjne oraz warsztaty. Na zakończenie, wręczono po raz pierwszy w historii imprezy, nagrodę im. Haliny Konopackiej za krzewienie Idei Forum Kobiet Sportu. Apel o dialog i rozmowę z młodymi ludźmi W panelu pt. “Edukacja – jak zaangażować dziewczynki w sport w szerokim zakresie” wzięła udział Monika Chabior, zastępczyni prezydent Gdańska ds. rozwoju społecznego i równego traktowania. - Aktualnie w kulturze czy systemie nie mamy wystarczającej przestrzeni na rozmowę z młodym człowiekiem - mówiła Monika Chabior. - A taka rozmowa jest fundamentem wykluwania się osoby, która jest silna w sobie i samoświadoma. To jest tak ważne, że aż mnie kusi, aby ogłosić rok - Rokiem Rozmowy, jako priorytetu. Po prostu: “wielkie rozmawianie”. Monika Chabior wspominała, że podczas wizyt służbowych w gdańskich szkołach zawsze stara się spotkać z reprezentacją uczniów. - Spotykam się i z młodszymi dziećmi, i z młodzieżą. Zadaję wówczas pytanie: “co jest teraz najistotniejsze dla młodych ludzi?”. I w odpowiedzi słyszę: “równe traktowanie”. Więc myślę, że dialog na rzecz równego traktowania w szkole jest bardzo ważny - podkreśliła zastępczyni prezydent Gdańska. Czym się różni football3 od tradycyjnej piłki nożnej? Beata Mierkowska, prezeska Stowarzyszenia Trenuj Bycie Dobrym i koordynatorka projektu adidas Breaking Barriers, wyjaśniała zasady football3 - projektu realizowanego w klasach I-III polskich i gdańskich szkół podstawowych. - Football3 to jest inna piłka nożna - tłumaczyła Beata Mierkowska. - Dlaczego trzy? Bo ma trzy połówki, a nie dwie, jak w standardowym meczu. Pierwsza połowa to strefa dialogu, w której chłopcy i dziewczynki rozmawiają o zasadach, na jakich rozegrany będzie mecz. Mogą np. wymyślić zasadę, że jak dziewczyna strzeli gola to będzie punktowana dwukrotnie. Inwencja twórcza należy do dzieci. Druga połowa to krótki mecz, trwający ok. 5-7 minut. Trzecia, ostatnia połowa, to podsumowanie. Dzieci opowiadają, co im się podobało lub nie podobało. Dzieci mogą też nagradzać drugi zespół "super mocą", np. za współpracę, że fajnie między sobą podawali piłkę. Kto otrzymał statuetkę im. Haliny Konopackiej? Na zakończenie II Forum Kobiet Sportu wręczono statuetkę im. Haliny Konopackiej za krzewienie Idei Forum Kobiet Sportu. Pierwszą laureatką w historii tej nagrody została Nina Patalon, która od marca 2021 r. piastuje stanowisko selekcjonerki żeńskiej reprezentacji Polski w piłce nożnej. Zastępując Miłosza Stępińskiego, stała się pierwszą w historii polskiego futbolu kobietą sprawującą tę funkcję. - Jestem częścią jednego dużego projektu, który mówi o tym, że warto współpracować, tworzyć sieć kontaktów, że trzeba robić wszystko, żebyśmy w tym obszarze miały miejsce. I były nie tylko kompetentne, wspaniałe, ale żebyśmy umiały siebie wspierać nawzajem - powiedziała sportsmenka i trenerka w nagraniu wideo skierowanym do uczestników II Forum Kobiet Sportu. Nina Patalon urodziła się 20 stycznia 1986 roku w Działdowie (woj. warmińsko-mazurskie). Wcześniej, przed objęciem kadry seniorskiej była selekcjonerką drużyny narodowej kobiet do lat 17 i 19. Przed rozpoczęciem kariery trenerskiej grała w juniorskiej drużynie narodowej na pozycji pomocniczki. Trenerka Nina Patalon, zanim objęła fotel selekcjonera żeńskiej reprezentacji Polski w piłce nożnej, grała w juniorskiej drużynie narodowej oraz klubach mat. Europejskie Centrum Solidarności - Nina Patalon jest inspiracją, muzą naszą i taką osobą, która karczuje ten las, aby inne kobiety miały łatwiej - mówiła o laureatce Elżbieta Jachlewska. W imieniu nieobecnej laureatki, statuetkę odebrała Zuzanna Walczak. Patronka nagrody Halina Konopacka (1900-1989) była lekkoatletką, poetką i społeczniczką. W 1928 r. na igrzyskach olimpijskich w Amsterdamie zdobyła złoty medal w rzucie dyskiem. Był to pierwszy złoty medal olimpijski dla Polski. Forum Kobiet Sportu to unikatowa inicjatywa Organizatorzy II Forum Kobiet Sportu - Stowarzyszenia Ich Własna Liga oraz Stowarzyszenie Waga - podkreślają, że to pierwsze wydarzenie w Polsce, które stawia sobie za cel “inicjowanie debaty nad obecnym i przyszłym miejscem kobiet w sporcie”. W opinii stowarzyszeń, przeciwdziałanie dyskryminacji ze względu na płeć w sporcie jest warte wysiłku. Jakie są dane i badania o udziale kobiet w sporcie? Główny Urząd Statystyczny podaje, że chwili obecnej w Polsce działa ok. 15 tys. klubów sportowych, trenuje w nich ok. miliona osób, w tym 250 tysięcy kobiet, a tylko 16 proc. kadry trenerskiej stanowią kobiety. I Forum Kobiet Sportu: "Czas na zmiany". O planach i wyzwaniach porozmawiamy w sobotę w ECS Według danych GUS, mężczyźni stanowią 74,8 proc. osób ćwiczących w klubach sportowych. Wśród ogółu młodzieży udział dziewcząt wynosi zaledwie 28,4 proc. Z badań wynika, że dominująca pozycja mężczyzn w sporcie uwarunkowana jest kulturowo. Aktywność taka jest tradycyjnie wiązana z cechami postrzeganymi jako „męskie” - siłą fizyczną, odpornością, szybkością, gotowością do współzawodnictwa i konfrontacji. Te stereotypowe przekonania wciąż negatywnie oddziałują na sytuację dziewcząt i kobiet w sporcie. Chłopcy i mężczyźni stanowią 94,2 proc. ćwiczących piłkę nożną w Polsce; dziewcząt i kobiet jest tylko 5,8 proc. Wydarzenie zostało dofinansowane z budżetu miasta Gdańska. Obrazy z przejęcia Afganistanu przez talibów lub zdjęcia uchodźców i uchodźczyń na granicy polsko-białoruskiej prezentowane w mediach u wszystkich wywołują silne emocje. Nawet jeśli uczniowie i uczennice w pełni nie rozumieją, co dzieje się na granicy, i mają trudności ze zrozumieniem niektórych pojęć, do których odnoszą się media i politycy (np. Konwencja Genewska, push-backi, wojna hybrydowa), nie znaczy, że tego nie przeżywają, nie mają pytań, nie rozmawiają na ten temat z rówieśnikami i rówieśniczkami. Nauczyciele i nauczycielki oraz ekspertki Centrum Edukacji Obywatelskiej (CEO) apelują, żeby nie ignorować emocji, strachu, wątpliwości czy ciekawości młodych ludzi związanych z aktualnymi wydarzeniami i zachęcają, aby rozmawiać z nimi o sytuacji uchodźców i migrantów, nawet z najmłodszymi. Szkoła powinna być miejscem, w którym tłumaczy się młodym ludziom świat i globalne procesy, jakie w nim zachodzą, oraz przygotowuje na wyzwania, z którymi będą musieli się zmierzyć. Wierzymy, że jest na to miejsce zarówno na godzinie wychowawczej, jak i na zajęciach przedmiotowych, dlatego proponujemy gotowe materiały, które pomogą zacząć rozmowę na temat migracji. Dlaczego warto rozmawiać z młodzieżą o migracjach i uchodźstwie? Nauczyciele i nauczycielki, którzy od lat współpracują z CEO, podają wiele powodów, dla których włączają edukację globalną i temat migracji do swoich zajęć. Po pierwsze to szansa, aby uczyć młodzież dobrej rozmowy - to znaczy takiej, w której wszyscy czują się bezpiecznie, mogą zadawać pytania, wyrażać swoje poglądy, w której rozmówcy wzajemnie się słuchają i szanują. A to procentuje w przyszłości – uczniowie i uczennice budują więź, otwierają się przed sobą nawzajem i przed nauczycielem i nauczycielką, łatwiej im wspólnie poruszać inne trudne tematy lub rozmawiać o swoich wątpliwościach czy problemach. Poza tym młodzi ludzie doceniają, że są pytani o zdanie w takiej „dorosłej” kwestii i są wysłuchani. Oprócz nauki umiejętnego dyskutowania, rozmowa o migracjach to doskonała okazja do ćwiczenia krytycznego myślenia oraz umiejętnego korzystania z mediów i źródeł informacji. Doniesienie medialne na temat uchodźców można potraktować jako materiał ćwiczeniowy do nauki rozróżniania faktów od opinii czy rozpoznawania technik manipulacji. W końcu rozmowa o aktualnych wydarzeniach w klasie to doskonała okazja, aby kształtować postawy obywatelskie, uczyć empatii, podkreślać znaczenie solidarności i szansa, aby poruszać tematy niezwykle istotne dla młodego człowieka, który żyje w zglobalizowanym świecie, jak: tożsamość czy wielokulturowość. Co na start? Dopiero zaczynasz poruszać się w tematyce migracyjnej? Nie czujesz się pewnie w tematyce uchodźczej? To nie znaczy, że nie możesz podejmować tego tematu z uczniami i uczennicami, bo nasze materiały są dla każdego – nauczycieli i nauczycielek różnych przedmiotów, bibliotekarzy i bibliotekarek, pedagogów, pedagożek, na różnym poziomie zaawansowania w temacie. Oto kilka materiałów, które nie wymagają dużego przygotowania ze strony nauczyciela, a pomogą poruszyć temat aktualnej sytuacji uchodźców i uchodźczyń w klasie. Na początek polecamy scenariusz na dwie godziny lekcyjne “Rozmowa o uchodźcach w Polsce”. Pierwsza lekcja ma umożliwić uczniom i uczennicom poznanie kluczowych informacji dotyczących uchodźczyń i uchodźców, w tym bieżącej sytuacji na polsko-białoruskiej granicy (sierpień–wrzesień 2021 roku) oraz kryzysu postaw obywatelskich związanych z przybywaniem migrantów i uchodźców do Polski. Podczas pracy w grupach poznają najważniejsze informacje, którymi potem dzielą się z innymi uczniami i uczennicami. Wszystkie materiały i karty pracy niezbędne do przeprowadzenia zajęć są załączone do materiału i gotowe do użycia. To także materiał, który wskaże wartościowe i rzetelne źródła informacji, do których warto sięgać, kiedy omawia się tę tematykę w szkole. Druga lekcja jest poświęcona wypracowaniu przez uczniów i uczennice zasad, które pomogą im w prowadzeniu rozmów na trudne, kontrowersyjne, budzące emocje tematy. Wesprą ich w przeprowadzeniu rozmowy o uchodźcach i uchodźczyniach w Polsce oraz bieżącej sytuacji na polsko-białoruskiej granicy. Skąd mam wiedzieć, kim są przybysze, którzy stają się moimi sąsiadami albo kolegami, koleżankami z klasy? Po co przyjechali? Jakie mają zamiary? Czym się od nas różnią? Odpowiedzi na te wątpliwości najlepiej szukać u źródeł, czyli oddać głos samych migrantom i migrantkom. Dobrym punktem wyjścia do rozmowy o migracjach i uchodźstwie jest filmowa opowieść i wysłuchanie relacji z pierwszej ręki – od migranta lub migrantki. Jeśli sami nie mamy na co dzień możliwości kontaktu bezpośredniego z migrantami/tkami, to możemy posiłkować się materiałami edukacyjnymi. Poprzez opowiadanie historii angażujemy emocje uczniów i uczennic, co przyczynia się do lepszego zapamiętywania przez nich informacji. Poznajcie wspólnie Mahmouda, który przyjechał do Polski, gdy miał 13 lat, Senait, która do Polski przyjechała z miłości, Stanislava, który widział w kraju nad Wisłą szansę na rozwój oraz Krystyny i Łukasza, którzy wrócili po dłuższej nieobecności. W serii filmów “Opowieści o migracjach” posłuchajcie o tym, czym jest dla nich dom. 8 kroków do dobrej rozmowy o migracjach Jeśli planujemy zacząć rozmowę o migracjach, warto się do niej dobrze przygotować. Pomogą Wam w tym materiały przygotowane przez nauczycieli i nauczycieli, ekspertki Centrum Edukacji Obywatelskiej, które od 27 lat wspiera szkoły we wprowadzaniu metod nauczania i tematów, dzięki którym uczennice i uczniowie angażują się w swoją edukację i lepiej radzą sobie z wyzwaniami współczesnego świata: Zadbaj o swoje emocje. Przed spotkaniem zastanów się, czy jesteś gotowy lub gotowa na taką rozmowę, dlaczego chcesz ją podjąć, jakie są Twoje poglądy i czy chcesz je ujawniać grupie? Czy znasz kogoś z takim doświadczeniem? Z jaką grupą pracujesz i czego można się spodziewać? Przygotuj się merytorycznie – wspólnie w klasie poznajcie najważniejsze fakty na temat migracji i uchodźstwa. Obejrzyjcie film “Jakie są przyczyny migracji”, a po więcej materiałów udajcie się na: Stwórz w klasie bezpieczną atmosferę do rozmowy. Przed dyskusją wspólnie obejrzyjcie krótkie wideo “Rozmawiajmy o migracjach” i wypracujcie zasady, jakie będą obowiązywać w trakcie dyskusji. Przygotuj się do pracy z emocjami towarzyszącymi rozmowom o migracjach i uchodźstwie. Jako przygotowanie przeczytajcie artykuł na ten temat autorstwa trenerki antydyskryminacyjnej Dominiki Cieślikowskiej. Podejmij temat stereotypów i uprzedzeń i wspólnie z klasą uczcie się je rozpoznawać i na nie reagować. Mogą Wam w tym pomóc np. nasze karty do analiz psychospołecznych. Ucz uczniów i uczennice oddzielać fakty od opinii. Krytyczne myślenie jest kluczowe podczas rozmowy o uchodźstwie i migracjach. Pobierz nasz smartfon z pytaniami do analizy przekazów medialnych. Przytaczaj indywidualne historie, które poruszą uczniów i uczennice. Poznaj opowieści o migracjach z pierwszej ręki – od samych migrantów i migrantek. Małe historie tworzą wielkie opowieści o globalnych procesach. Wspólnie obejrzyjcie film “Opowieści o migracjach”. Zadbaj o uczniów i uczennice z doświadczeniem migracyjnym, którzy są w klasie/szkole. Zapoznaj się z pakietem “Jak rozmawiać o wielokulturowości w szkole?”, który jest dedykowany całej szkolnej społeczności. Więcej materiałów, które pomogą Wam przejść przez każdy krok znajdziecie w naszym mini przewodniku. Więcej naszych materiałów znajdziecie na stronie oraz na naszym Facebooku Edukacja Globalna CEO. Jak rozmawiać z dziećmi o wojnie w Ukrainie. Materiały dla nauczycieli i rodziców Rolą rodziców i opiekunów jest tłumaczenie dzieciom otaczającej je rzeczywistości. Dotyczy to także wydarzeń trudnych, bolesnych i tragicznych. W idealnym świecie nikt nie musi wyjaśniać dziecku, czym jest wojna. Jednak nasz świat nie jest idealny. W związku z informacjami o wojnie dzieci odczuwają to samo, co dorośli: bezradność, smutek, szok, strach, złość, rozpacz, współczucie, zagubienie i inne emocje, które mogą towarzyszyć tej sytuacji. Jednak o ile dorośli zdążyli w ciągu życia wypracować strategie radzenia sobie z lękiem i kryzysowymi wydarzeniami, o tyle dzieci potrzebują ich wsparcia, żeby zrozumieć i oswoić swoje myśli i uczucia oraz nauczyć się sztuki radzenia sobie z nimi. Obecna sytuacja wymaga od rodziców, nauczycieli i innych osób sprawujących opiekę nad dziećmi podejmowania rozmów na bardzo trudne tematy, rozmów adekwatnych do wieku dzieci i ich wiedzy. Działania wojenne będą skupiać uwagę dzieci i młodzieży, tak jak każdego z nas. Niejasne, niesprawdzone informacje z mediów mogą prowadzić do niepewności i dezinformacji, a w konsekwencji – do nasilania się strachu o siebie i bliskie osoby. Dlatego jest niezwykle ważne, aby nie unikać tematu wojny, znaleźć przestrzeń do rozmowy o tym, co się dzieje w Ukrainie, o tym, co to dla nas oznacza i do jakich konsekwencji może prowadzić. Jak zatem opisać dziecku czy nastolatkowi rzeczywistość, która nie mieści się w paradygmacie bezpiecznego świata? W jaki sposób przekazywać informacje o wojnie toczącej się za granicą tak, by jednocześnie chronić wrażliwość i zdrowie psychiczne dziecka? Już 3 marca o godz. 17:00 odbęcie się webinarium: Atak na Ukrainę. Jak wspierać uczniów, budować relacje w klasach wielokulturowych oraz zapobiegać dyskryminacji. Zapraszamy! Dopasowanie komunikatu do wieku dziecka Najważniejszą zasadą jest mówienie dzieciom prawdy. Również o tym, że w Ukrainie wybuchła wojna. Oczywiście język, którym komunikujemy się z dzieckiem, rozmawiając o wojnie, powinien być dostosowany do jego wieku oraz do możliwości rozumienia otaczającego świata, a przede wszystkim – odnosić się do faktów, na które jest ono emocjonalnie i poznawczo gotowe. Dzieciom uczęszczającym do żłobka oraz w wieku wczesnoprzedszkolnym nie ma potrzeby o wojnie zbyt wiele mówić. Niewiele zrozumieją z takiej rozmowy, więc nie warto ich niepokoić. W przypadku starszych dzieci warto dawkować informacje i przekazywać tylko te sprawdzone, których jesteśmy pewni na 100 procent. Im dziecko jest starsze, tym odpowiedzi rodziców i opiekunów mogą być bardziej szczegółowe. Jeśli rodzice mają wątpliwość, czy dziecko jest odpowiednio dojrzałe do rozmowy, to warto wybadać, co już wie na ten temat, jakie obrazy kojarzą mu się ze słowem „wojna”, jak sobie ją wyobraża, i na tej podstawie przekazywać informacje. Uczniowie ze starszych klas szkoły podstawowej i ze szkół ponadpodstawowych orientują się już z lekcji historii, czym są wojny. Trzeba też uwzględnić fakt, że za sprawą dostępu do portali internetowych i social mediów uzyskują często wiadomości nierzetelne i wprowadzające niepotrzebną panikę. Podczas rozmowy z nastolatkiem warto sprawdzić, jakimi informacjami już dysponuje, i zapewnić, że jeśli będzie potrzebował wsparcia i rozmowy, to zawsze może się do rodzica zwrócić. Niezależnie od wieku dziecka należy skupiać się na tym, co dzieje się tu i teraz, nie katastrofizować i nie wybiegać za daleko w przyszłość. Z kolei, jeżeli istnieje obawa, że dane informacje są za trudne dla dziecka, można na jego pytania odpowiedzieć na bardziej ogólnym poziomie. Wskazówki dla nauczycieli i wychowawców Specjaliści są zgodni. Jako nauczyciel czy wychowawca jesteś przede wszystkim człowiekiem – masz prawo do swoich emocji i masz prawo najpierw zadbać o uspokojenie siebie, zanim zaczniesz rozmowę o wojnie z dziećmi i młodzieżą. Nie zaczynaj rozmowy, kiedy przeżywasz silne emocje. Tylko zwiększysz poziom niepokoju swoich podopiecznych. Jeśli to możliwe, zadbajcie w szkole o filtrowanie treści w serwisach YouTube i na stronach informacyjnych. Dzieci mogą dotrzeć do nieprzeznaczonych dla nich treści nie tylko w domach, lecz także na komputerach szkolnych. Warto zorganizować lekcje na temat tego, co się aktualnie dzieje, aby uczniowie otrzymali wiedzę ze sprawdzonego źródła, podaną w formie dostosowanej do wieku oraz od osób, które znają. Wiedza zmniejsza lęk i poczucie zagrożenia, jeśli jest podana w odpowiedni sposób. Dajcie dzieciom i młodzieży okazję do opowiedzenia o swoich emocjach. Pozwólcie im je wyrazić, nie oceniajcie, aktywnie słuchajcie i wspierajcie. Nawet nauczyciel może ulec zniekształceniom poznawczym, takim jak katastrofizacja, zwłaszcza, gdy towarzyszy mu lęk. Bądź czujny na jej przejawy u siebie i uczniów. Uczniowie z młodszych klas powinni rozpatrywać sprawy związane z wojną w kategoriach dobra i zła. Przekaż im, że wojna jest złem. Naucz, że nie powinno się kojarzyć wojny z bohaterstwem, z miłością do ojczyzny, ze wspaniałą przygodą. Możesz także sięgnąć po filmy, w których pojawiają się motywy dobra walczącego ze złem, i po przykłady z literatury: wiersze, powieści. Podczas rozmów z uczniami korzystaj z tekstów literackich i filmowych dotyczących wojny jako pretekstu do dyskusji o obecnej sytuacji. Wojna to nie tylko lęk. To także poczucie bezradności. Pomóż uczniom radzić sobie z bezradnością. Choć mało możemy zrobić, by powstrzymać wojnę, to jednak wciąż pozostają obszary, na które mamy wpływ, i w tych obszarach możemy podejmować działanie. Działanie mobilizuje, skupia myśli na rozwiązaniu, a nie na problemie i obniża poziom lęku. Zastanówcie się, w jakie działania możecie zaangażować uczniów, lub opowiedzcie im, co robią inni. Warto jest w ten właśnie sposób pokazywać, że nawet w tak dramatycznej sytuacji nie musimy być tylko biernymi obserwatorami napływających informacji. W lokalnej skali możemy również wyjść z inicjatywą i mieć wpływ na bieg wydarzeń przez podjęcie pomocy w takim zakresie, w jakim to jest możliwe. Zastanówcie się i przedyskutujcie formy wsparcia dla narodu ukraińskiego, choćby symboliczne. Uczniowie mogą przypiąć wstążeczki w kolorach flagi ukraińskiej, samorząd uczniowski może zainicjować zbiórkę datków czy akcję pisania listów z poparciem do ukraińskiego prezydenta. Porozmawiaj z uczniami o uchodźcach, którzy uciekają przed wojną. Poszukajcie wspólnie sprawdzonych zbiórek pieniężnych i akcji pomocowych. Dzieci, podobnie jak dorośli, czują się bezpieczniej i pewniej, gdy wiedzą, że mogą realnie pomóc. To czas, by pokazać uczniom, jak ważna jest empatia. Jeśli szkoła, w której uczysz, ma kontakty i związki ze szkołami ukraińskimi, możesz zainicjować napisanie listów z wyrazami wsparcia dla młodzieży i nauczycieli z Ukrainy. W szkołach, do których uczęszczają dzieci z Ukrainy, należy otoczyć je i ich rodziny szczególną opieką i wsparciem psychologicznym. Uczniów z Ukrainy warto także zaangażować do wypracowywania pomysłów na odpowiednie wsparcie narodu i społeczeństwa ukraińskiego, a także ich samych. Będą najlepszymi specjalistami w tych sprawach. W przypadku dzieci z Rosji należy być w tym okresie szczególnie czujnym na wszelkie formy stygmatyzacji i prześladowania. Unikaj utrwalania stereotypów dotyczących Rosjan, takich jak stwierdzenia, że wszyscy Rosjanie są źli, okrutni, bezmyślni. Wśród nich także są ludzie, którzy nie chcieli wojny i są jej ofiarami. W czasie rozmów i dyskusji ze starszymi uczniami, z nastolatkami może pojawić się tematyka trudnych i bolesnych relacji polsko-ukraińskich podczas II wojny światowej. Nie unikaj i nie lekceważ tego tematu. Porozmawiaj z nimi o tym, czym jest odpowiedzialność zbiorowa. Podkreśl, że nie zbudujemy porozumienia i pokoju, jeśli będziemy się licytować na to, czyje cierpienie było większe. Napaść na Ukrainę to także agresja i wojna w internecie. Wyjaśnij uczniom obecność nieprawdziwych informacji w sieci. Naucz ich odróżniać rzetelne źródła informacji od tych niesprawdzonych, siejących dezinformację i podsycających niepotrzebne emocje. Ostrzeż ich przed fałszywymi profilami obecnymi w mediach społecznościowych. Uczul młodych ludzi na przekazy propagandowe i fake newsy. Wskazówki dla rodziców Masz prawo i obowiązek w pierwszej kolejności zadbać o swój spokój. Postaraj się uspokoić i ochłonąć na tyle, na ile będzie to możliwe. Twoje zdenerwowanie i napięcie nic tu nie pomogą, a mogą jedynie pogorszyć sytuację. Kiedy już wiesz, że jesteś w stanie spokojnie i racjonalnie porozmawiać z dzieckiem na temat wojny, zastanów się, jakie informacje są najważniejsze i które z nich należy przekazać dziecku. Rozmawiaj z dzieckiem osobiście, zanim uzyska informacje o wojnie z nierzetelnych źródeł lub zanim porozmawia z nim za ciebie ktoś inny. Nawet jeśli będziesz się mocno pilnować, aby nie poruszyć tematu wojny przy dziecku lub z dzieckiem, nie powstrzymasz wszystkich dookoła: babci, sąsiada, opiekunki w przedszkolu. Dziecko, by czuć się bezpiecznie, potrzebuje wiedzy o tym, co dzieje się w jego otoczeniu. Jeśli trudne informacje są przekazywane przez bliskie osoby, którym dziecko ufa, to wiele wyjaśniają i tłumaczą otaczający świat. To bardzo ważne, aby dziecko dowiadywało się w pierwszej kolejności od rodziców i opiekunów w bezpiecznej relacji o wydarzeniach wokół niego. Jeśli to rodzice przekażą dziecku trudną wiadomość, mogą zadbać o jego emocje i zaopiekować się nimi. Nie łudź się, że możesz ochronić dzieci przed trudną wiedzą. Twoje dziecko może się z nią zetknąć wszędzie: w szkole, w autobusie, od rówieśników, w mediach społecznościowych. Nie masz na to wpływu. Dlatego rozmawiaj z nim i nie unikaj trudnego tematu. Pytaj o emocje. Wiadomość o wybuchu wojny u naszych wschodnich sąsiadów budzi u dziecka niepokój i uruchamia lawinę lęków. Dzieci będą w tej sytuacji doświadczać mnóstwa różnych uczuć. To niezwykle istotne, by się nimi zaopiekować i zaakceptować każdą emocję, która się pojawi. Zaprzeczanie i udawanie, że nic się nie dzieje, może dziecko przepełniać jeszcze większą obawą, kiedy świat wokół mówi o zagrożeniu, a dorośli kłamią, że wszystko jest w porządku. Otwarcie rozmawiaj z dzieckiem o swoich uczuciach, sposobach ich rozumienia, a także strategiach radzenia sobie z nimi. Pokaż mu, że wyrażanie uczuć przynosi ulgę i że emocje nie muszą dezorganizować codzienności. Nawet kiedy przeżywamy trudne emocje i rozmawiamy o nich, to nadal możemy chodzić do pracy, uczyć się i wykonywać inne obowiązki. Jesteś dla dziecka wzorem, jak opiekować się swoimi lękiem, złością, bezradnością i smutkiem. Wojna jest przerażająca dla wszystkich i budzi strach również wśród dorosłych. Nie udawaj przed dzieckiem, że nie odczuwasz emocji. Daj dziecku czas na zastanowienie się i przemyślenie informacji. Akceptuj momenty milczenia, cierpliwie i bez oceniania towarzysz dziecku we wspólnym zastanawianiu się, wspólnych refleksjach, wątpliwościach i emocjach. Kiedy poruszasz trudne tematy, używaj zrozumiałego języka, dopasowanego do wieku dziecka i jego potrzeb. Odpowiadaj na pytania, nawet jeśli dotyczą wciąż tej samej sprawy lub się powtarzają. Czasem trzeba o jakimś aspekcie trudnej sytuacji porozmawiać wiele razy. Dzieci potrzebują wielokrotnie odnosić się do nurtujących je kwestii, zanim poczują się pewne usłyszanych odpowiedzi i uporządkują je w głowach. Buduj w rozmowie bezpieczną atmosferę, by nowe informacje mogły być ponownie poruszone. Gdy podejmujesz z dziećmi i nastolatkami rozmowę o wojnie, zastosuj techniki aktywnego słuchania. Skup się wyłącznie na tym, co dziecko ma do powiedzenia, na jego słowach i emocjach. Zignorujcie wszystkie rozpraszacze, które mogłyby odwrócić waszą uwagę. Wyłączcie telewizor, telefony i radio. Ta rozmowa ma być w tym momencie najważniejsza. Akceptuj dziecięcy lub nastoletni, pełen slangowych wyrażeń sposób formułowania pytań. Nie wyśmiewaj i nie podważaj, nawet jeśli wydają się dziecinne, zabawne, naiwne czy odbiegające od tematu. Dziecko myśli i przeżywa świat po swojemu. Dziecko potrzebuje powiązania nowych, zwłaszcza trudnych i złożonych, informacji z tym, co już zna i rozumie. Kiedy tłumaczysz mu aktualne wydarzenia, zależnie od wieku posłuż się odniesieniem do bajek, wiedzy wyniesionej ze szkoły z lekcji historii, z gier komputerowych, zabaw czy filmów. Niektóre dzieci, zwłaszcza te, które mają styczność z grami komputerowymi, mogą traktować wojnę jako coś, co rozgrywa się w wirtualnym świecie. Jednak wojna dzieje się naprawdę. Naucz dziecko odróżniać rzeczywistość od fikcji, aby oddzielało realne wydarzenia od fantazji i wyobrażeń mogących potęgować trudne przeżycia i nasilać napięcie lub wręcz przeciwnie – prowadzić do dehumanizacji i traktowania ofiar wojny jak postaci z gier. Wyjaśniaj tyle, ile uważasz za konieczne. Dzieci nie muszą i nawet nie powinny wiedzieć wszystkiego, co wiedzą dorośli. Nie muszą znać drastycznych szczegółów i politycznych niuansów. Natomiast potrzebują rzetelnych informacji dostosowanych do ich poziomu rozumienia, które pozwolą im pomyśleć o tym, co słyszą w radiu, telewizji czy mediach społecznościowych, w bezpieczny, niebudzący lęku sposób. Należy ograniczyć dostęp do różnych treści, które są pokazywane w mediach, tak żeby dziecko nie było ciągle stymulowane przez nowe, drastyczne informacje. W rozmowie z dzieckiem oprzyj się na aktualnych informacjach z pewnych źródeł tak, żeby były przekazywane w obiektywny sposób i dotyczyły tylko tego, czego jesteśmy pewni. Bez teorii spiskowych i niepopartych niczym przewidywań. Całkowita blokada informacyjna w domu jest błędem. Dziecko i tak będzie wyłapywać informacje z rozmów dorosłych. Zmiana zasad funkcjonujących w domu będzie stanowić dla dziecka stres. Dzieci chodzące do przedszkola czy szkoły tym bardziej obejdą blokadę mediów i dotrą do informacji. Zadbaj o to, aby rozmowy o własnych obawach dotyczących wydarzeń w Ukrainie z innymi dorosłymi członkami rodziny i znajomymi prowadzić bez obecności najmłodszych. Nie oglądajcie z dziećmi bieżących transmisji w mediach. Uważaj na katastrofizację. Łatwo teraz popaść w ten błąd poznawczy. Gdy przeżywamy lęk, mamy tendencję do zniekształcania myślenia i przewidywania dodatkowych nieszczęść. Dotyczy to zarówno dzieci, jak i dorosłych. Dlatego skupcie się na tym, co tu i teraz, bez wybiegania w przyszłość. Zachowajcie dotychczasowy rytm dnia ze stałymi rytuałami i sposobami spędzania czasu. Nie rezygnujcie z dotychczasowych aktywności, które przynoszą radość i są regularnymi elementami życia codziennego. Stałość sprawia, że wzrasta poczucie bezpieczeństwa. Zaplanuj z dzieckiem wspólne aktywności, które pomogą wzmacniać poczucie wpływu na otoczenie przez podejmowanie różnych działań. Działanie pozwala zachować poczucie sprawczości. Przedyskutuj z dzieckiem działania, które możecie podjąć, by pomóc ofiarom wojny. Maluchy mogą choćby narysować plakat, który potem wyślecie do ambasady Ukrainy, lub narysować ukraińską flagę i wywiesić ją w oknie na znak solidarności. Porozmawiajcie z ukraińską sąsiadką. Starsze dzieci mogą wesprzeć datkiem jedną z organizacji działających na rzecz praw człowieka czy pomagających uciekinierom z Ukrainy. Wzmacniaj u dziecka poczucie solidarności z innymi osobami, które podejmują starania na rzecz pokoju lub są ofiarami działań wojennych. Ucz je empatii i bądź wzorem dobrych postaw. Otwarcie wyrażaj swój sprzeciw wobec zachowań agresywnych. Przygotuj dziecko do mierzenia się z tematem wojny w różnych miejscach i środowiskach. Dzieci myślą o wojnie. Dzieci rozmawiają z kolegami i koleżankami o wojnie. Pokaż dziecku, w jaki sposób warto rozmawiać, tak by prezentować swoje poglądy, szanować zdanie innych i nie przyjmować niesprawdzonych informacji. W ten sposób wzmacniasz jego umiejętność radzenia sobie i krytycznego myślenia. Kiedy czujesz, że emocjonalna pojemność dziecka jest na wyczerpaniu, staraj się odwrócić jego uwagę od aktualnych wydarzeń. Wybierzcie się na spacer, zagrajcie w planszówkę, obejrzyjcie wspólnie film, aby wasza uwaga nie była poświęcona wyłącznie wojnie. Zaangażuj do rozmów z dzieckiem pozostałych członków rodziny. Otwarcie, lecz spokojnie rozmawiajcie i wymieniajcie się czytelnymi dla dzieci informacjami w ich obecności. Zwiększycie w ten sposób ich gotowość do swobodnego zadawania pytań i dzielenia się doświadczanymi emocjami. Emocje, zwłaszcza te związane z lękiem i napięciem, są bardzo mocno osadzone w ciele. Oprócz rozmów i przekazywania informacji, które pozwalają zaopiekować się sferą poznawczą, warto położyć nacisk na kontakt cielesny, zapewniać fizyczną bliskość i dostępność bezpiecznego dorosłego. Warto przytulać, głaskać dziecko, kiedy tego potrzebuje. Bliskość fizyczna jest najlepszym sposobem na rozładowanie stresu i zwiększenie poczucia bezpieczeństwa. To dobry moment na ćwiczenia oddechowe i relaksacyjne, ćwiczenia z uważności, by dziecko skoncentrowało się tylko na tym, co się dzieje tu i teraz, na masaże zmniejszające napięcie, bajki relaksacyjne, wizualizacje pozwalające się przenieść w wyobraźni w bezpieczne miejsce. Wyjaśnij dziecku rolę nieprawdziwych informacji w internecie, tak zwanych fake newsów. Ostrzegaj przed fałszywymi profilami osób w mediach społecznościowych. Ważne, by dziecko (w tym nastoletnie) korzystające z internetu wiedziało, że to, co widzi w mediach, niekoniecznie jest zgodne z prawdą. Naucz je rozpoznawać rzetelne źródła informacji i zachęcaj do czerpania z nich wiedzy o świecie. Przykłady komunikatów dla dzieci i nastolatków Komunikaty do maluchów: Pewnie słyszałeś, co się dzieje na świecie. Rosja zaatakowała Ukrainę. To poważna sprawa. Inne kraje łączą się w grupy i będą pomagać najlepiej, jak mogą. Nasz kraj też pomaga. Jeden kraj zaatakował drugi kraj, bo chce zabrać jego kawałek. Inne kraje, w tym Polska, nie zgadzają się na to i na tym polega ta wojna. Jesteśmy w sojuszu wojskowym z największymi armiami świata. W tym sojuszu kraje umówiły się, że nie wolno zaatakować żadnego z nich, bo wtedy odpowie cały sojusz. To sprawia, że nie jesteśmy sami i jesteśmy bardziej bezpieczni. Komunikaty odpowiednie dla dzieci w każdym wieku: W Ukrainie rozpoczęła się wojna. To znaczy, że prezydent Rosji podjął decyzję o ataku na Ukrainę. Ludzie z Ukrainy walczą i jest to niebezpieczne. Martwimy się o nich. Ludzie rozmawiają o wojnie w Ukrainie, martwią się o ludzi, którzy tam mieszkają, smucą się i złoszczą, bo wojna jest zła. Chcemy pomóc Ukrainie i w związku z tym odbywają się teraz zbiórki pieniędzy, odzieży czy innych potrzebnych rzeczy dla ludzi z tych terenów. Możemy się włączyć w pomaganie. Chcę, żebyś wiedział, że chcę, byś o tym ze mną rozmawiał i pytał mnie, o wszystko, o co potrzebujesz zapytać. Boję się, ale już mniej, bo wiem, co zrobimy, żeby być bezpieczni. Mogę ci o tym opowiedzieć. Widzę, że się boisz. Kiedy słyszymy o wojnie, czujemy strach, bo nasz umysł odczytuje te słowa jako zagrożenie i wysyła nam o tym sygnał. To zrozumiałe. Też tak mam. Martwisz się o babcię swojej przyjaciółki, mieszkającą tam, gdzie jest wojna. Rozumiem to. Jestem przy tobie. Widzę twój niepokój i strach. Wiem, że to skutek czegoś trudnego. Widzę, że jesteś przestraszony. Może porozmawiamy o tym, co cię zaniepokoiło? Widzę, że w ostatnim czasie jesteś często zamyślony. Mam wrażenie, że coś cię męczy. Czego nie robić? Nie unikajmy, nie bagatelizujmy tego tematu. Nie chowajmy głowy w piasek. Nie udawajmy, że nic się nie dzieje. Dzieci są uważnymi obserwatorami, słyszą rozmowy dorosłych, więc trzeba je przez to przeprowadzić i wspierać. Dzieci i nastolatki oglądają telewizję i mają dostęp do informacji z internetu. Ukrywanie przed nimi prawdy może doprowadzić jedynie do spadku zaufania do dorosłych i zwiększenia poziomu niepokoju. Dziecko poczuje, że rozmowa jest zbyt przerażająca, i zacznie się bać jeszcze silniej, a po wszelkie informacje zacznie sięgać do kolegów i mediów społecznościowych. Nie okłamujmy dziecka, gdy zapyta, czy trwa wojna. Lepiej, jeśli usłyszy tę informację od życzliwych, wspierających dorosłych, podaną w formie dostosowanej do jego wrażliwości, niż zostanie nią zaatakowane w przypadkowy, brutalny sposób w mediach społecznościowych, telewizji lub otrzyma ją od podobnie przerażonych jak ono samo rówieśników. Nie epatujmy drastycznymi, brutalnymi informacjami. Dzieci powinny dowiedzieć się, że toczy się wojna, ale nie muszą stykać się z jej najbardziej wstrząsającymi, krwawymi szczegółami. Nie należy dzieci zastraszać ani podsycać i tak już silnego stresu. Odpowiadając na dziecięce pytania, nie wybiegajmy naprzód, nie snujmy czarnych scenariuszy. Po podaniu podstawowych informacji po prostu uważnie słuchajmy dziecka. Będzie pytało o to, co jest w stanie przyswoić i udźwignąć. Unikajmy przy dzieciach komunikatów nasilających lęk. Na przykład: „Zaczną od Ukrainy, a potem przyjdą do Polski”, „To dopiero początek. Wybuchnie trzecia wojna światowa”. Nie wiemy, jak rozwinie się sytuacja. Dla dzieci i tak to, co jest, to bardzo dużo. Nie dokładajmy dodatkowych strachów. Postarajmy się nie oglądać i nie słuchać przy dzieciach relacji z wojennych wydarzeń, nie pokazujmy im dramatycznych zdjęć. Nie włączajmy telewizyjnych kanałów informacyjnych przy dziecku. W aucie ustawmy radio nadające wyłącznie muzykę. Dziecko nie musi wiedzieć, ile osób dziś zostało rannych i ile zginęło. Dziecięca wyobraźnia czerpie ze zgromadzonych danych i obrazów. Dla dziecka słowo „wojna” nie musi oznaczać płonących lub zburzonych domów, zmasakrowanych i zakrwawionych ciał. Te drastyczne obrazy nie muszą do dzieci (zwłaszcza najmłodszych) trafić, dzięki czemu nie zapiszą się w ich głowach. Rodzice i opiekunowie mogą uznać, że powinni przekazać swoim dzieciom wszystkie fakty i informować je na bieżąco o sytuacji na wojnie. Nie ma takiej konieczności, gdyż przez nadmiar obciążających informacji dzieci mogą poczuć się przytłoczone i przebodźcowane. To, co się dzieje z dorosłymi, wpływa na dzieci. Spróbujcie przy dzieciach zachować spokój. Nie chodzi o to, by udawać, że nic się nie dzieje. Zachować spokój to znaczy rozmawiać bez wpadania w panikę, która prowadzi do potęgowania napięcia i w efekcie – do nieracjonalnych zachowań. Podsumowanie Każdy potrzebuje poczucia bezpieczeństwa. Dziecko, nastolatek, rodzic, nauczyciel. To podstawowa potrzeba każdego człowieka, umiejscawiana na samym dole piramidy potrzeb zaraz po potrzebach fizjologicznych. Informacje o wojnie mogą ją znacząco naruszyć. Dlatego tak istotne jest, by szczególnie teraz zatroszczyć się o poczucie bezpieczeństwa. Dorośli mogą wspierać dzieci w tym obszarze, opiekując się zarówno sferą poznawczą, poprzez rozmowy i dostarczanie informacji w sposób uwzględniający wiek, wrażliwość i możliwość rozumienia młodych ludzi, jak i sferą emocjonalną, przez udzielanie im wsparcia, dawanie akceptacji dla ich przeżyć i emocji, a także zapewnianie bliskości i życzliwej 3 marca o godz. 17:00 odbęcie się webinarium: Atak na Ukrainę. Jak wspierać uczniów, budować relacje w klasach wielokulturowych oraz zapobiegać dyskryminacji. Zapraszamy! Elżbieta Grabarczyk - psycholog z ponaddwudziestoletnim doświadczeniem w pracy terapeutycznej i szkoleniowej, certyfikowana specjalistka psychoterapii uzależnień i mediatorka. Przez wiele lat prowadziła warsztaty profilaktyczne z obszaru profilaktyki uzależnień, radzenia sobie ze stresem oraz budowania satysfakcjonujących relacji dla młodzieży szkolnej, a także szkolenia i wykłady dla nauczycieli z zakresu metod aktywizujących, doskonalenia umiejętności interpersonalnych, rozwiązywania konfliktów oraz mechanizmów procesu grupowego w pracy z klasą. Była również psychologiem szkolnym. Obecnie prowadzi własny gabinet psychologiczny i współpracuje z ośrodkiem terapii uzależnień dla osób dorosłych. Pobierz grafiki z informacjami dla nauczycieli, rodziców i opiekunów: Najnowsze Ostatni czas, jest szczególnie trudny dla wielu z nas. Towarzyszy nam cała gama emocji, z którymi nie zawsze jesteśmy w stanie sobie poradzić. Trudno nam zrozumieć rosyjską inwazję na Ukrainę i zaakceptować czas pełen niepokoju i niepewności. Pandemia bardzo wyraźnie uderzyła w nasze poczucie bezpieczeństwa, nie spodziewaliśmy się kolejnych tak potężnych wyzwań. Zmagamy się w związku z tym z pytaniem, czy uczniowie powinni poznać prawdę o wojnie, ile im mówić, jak odpowiadać na nurtujące ich pytania? Czy nauczyciel, wychowawca to odpowiednia osoba do poruszania tak trudnego tematu? Jak zbudować lekcję, na której odpowiemy na pytania uczniów i w jaki sposób dobrać treści? Mamy nadzieję, że pomożemy odpowiedzieć na te pytania. Zadbaj o siebie W pierwszej kolejności powinniśmy jako dorośli zadbać o siebie i swoje emocje. Postaraj się, aby Twoja wiedza na temat aktualnej sytuacji geopolitycznej była adekwatna. Zadbaj, aby w Twoje emocje nie wkradła się panika. Przemyśl to, co chcesz aby uczniowie usłyszeli od Ciebie. Pamiętaj, że jesteś autorytetem i kształtujesz postawy młodych ludzi. Daj uczniom czas i przestrzeń Nie rozpoczynaj tematu konfliktu na Ukrainie, jeśli nie możesz przeznaczyć na to całej lekcji. Uczniowie muszą wiedzieć, że ten czas jest dla nich i ich emocji. Pozwól im podzielić się tym, co wiedzą, daj upust towarzyszącym im emocjom. Pozwól uczniom wypowiedzieć się jako pierwszym – dzięki temu poznasz ich wiedzę w tym temacie i potrzeby jakie mają. Dostosuj język do wieku uczniów Pamiętaj, aby na pytania uczniów odpowiadać szczerze i możliwie zwięźle. W przypadku trudnych tematów sprawdza się zasada: „Mniej znaczy więcej.” Mów tylko tyle, aby zaspokoić ciekawość uczniów, nie wdawaj się w światopoglądowe dyskusje. Operuj faktami. Ważne, aby Twój przekaz był dostosowany do wieku i możliwości poznawczych uczniów, a także do ich aktualnego stanu emocjonalnego. Bądź uważny, aby nie wprowadzić paniki. Skupiaj się na tym, co tu i teraz – nie wybiegaj w przyszłość, nie twórzcie katastroficznych scenariuszy. Pamiętaj o zasadzie: od ogółu do szczegółu. Zaczynaj od ogólnikowych informacji i jeśli uczniowie dalej dopytują, uszczegóławiaj je powoli. W przypadku młodszych uczniów pamiętaj, aby rozmawiać o wojnie w kategoriach dobra i zła. Nie utożsamiaj wojny z bohaterstwem. Wspieraj się literaturą. Panuj nad treściami Jeśli w wypowiedziach uczniów pojawią się treści, które Cię niepokoją lub są nieprawdziwe – zareaguj. Skomentuj to w odpowiedni sposób – udziel prawdziwych informacji. Nie pokazuj uczniom drastycznych zdjęć, przekazuj tylko suche fakty. Uczul uczniów na fake newsy, które zalewają media. Rozwijaj w nich krytyczne myślenie. Pomóż uczniom radzić sobie z bezradnością Zaangażujcie się w pomoc uchodźcom. Poszukaj wspólnie z uczniami zbiórek i akcji, w które możecie się zaangażować. Wsparcie może być symboliczne – możecie zrobić wstążeczki w barwach Ukrainy i nosić je przypięte do ubrania. Jeśli znacie szkołę lub klasę, do której chodzą uczniowie z Ukrainy możecie napisać do nich listy wspierające. Wspieraj uczniów z Ukrainy i Rosji Jeśli w Twojej szkole lub klasie są uczniowie z Ukrainy otoczcie ich wsparciem, zapytajcie czy możecie pomóc im i ich rodzinom, zadbajcie o wsparcie psychologiczne. Jeśli w szkole lub klasie są uczniowie z Rosji należy być czujnym na stygmatyzację i prześladowanie. Unikaj stereotypów dotyczących Rosjan. Przekazując informacje nie uogólniaj i nie generalizuj, pamiętaj że wśród Rosjan także są ofiary wojny. Czy warto rozmawiać z uczniami o wojnie? Odpowiedź jest jedna: warto. Wiedza zmniejsza lęk i poczucie zagrożenia, jest tylko jeden warunek – musi być podana w odpowiedni sposób. Literatura dziecięca pomocna w rozmowach o wojnie: Wróg – D. Cali i Serge Bloch Pustkowie, dwie dziury, w każdej siedzi żołnierz. Są wrogami. Towarzyszy im samotność, głód, strach i poczucie beznadziei. Książka, która pokazuje że wojna to nie bohaterstwo. Jest to swoisty apel o pokój, pokazuje absurd i bezsens wojny. Oszczędna w treści, ale mocna w przekazie. Odpowiednia dla starszych dzieci. Otrzymała rekomendację Amnesty International. Wojna – Jose Jorge Letria Nie słyszy, nie widzi i nie czuje, ale zawsze wie, gdzie na nią czekają. Rozprzestrzenia się jak choroba. Sieje śmierć i cierpienie. Zostawia za sobą ruiny, pustkę i ogłuszającą ciszę. Wojna – najtrwalszy i najstraszniejszy ze wszystkich ludzkich wynalazków. Kolejna książka, która nie ma dużo treści, ale ma bardzo poruszające ilustracje. Odpowiednia dla dzieci powyżej 8 roku życia. Bardzo poruszająca i mocna w swym przekazie. Asiunia – Joanna Papuzińska To pozycja, która staje się lekturą w wielu szkołach. Wzruszająca historia, która opowiada o wojnie widzianej oczami dziecka. Jest oparta na prawdziwej historii Joanny Papuzińskiej, która jako dziecko była świadkiem wydarzeń II wojny światowej. Pokazuje trudne emocje, z którymi musi borykać się mała dziewczynka, żyjące w świecie ogarniętym wojną i terrorem. Odpowiednia dla dzieci od 7 roku życia. Mała książka o przemocy – Pernilla Stalfelt Autorka pokazuje dzieciom w przystępny sposób czym jest przemoc i agresja. Odpowiada na nurtujące dzieci pytania, wchodzi z nimi w dyskusję. Pozycja opatrzona ciekawymi ilustracjami. Może być pomocna w rozmowach na temat przemocy i konfliktów. autor artykułu: psycholog, psychoterapeuta Agnieszka Polak ROZDZIAŁ 1 Jak rozmawiać z rodzicami? „Chociaż bardzo się starałam powiedzieć rodzicom, co czuję, nie wyszło to najlepiej — a oni po prostu mi przerwali. Rozmowa, na którą z takim trudem się zdobyłam, okazała się niewypałem!” (Rosa). GDY byłeś młodszy, w razie jakiegoś problemu zapewne najpierw biegłeś do rodziców. Mówiłeś im o wszystkich sprawach — małych i wielkich. Swobodnie zwierzałeś się im ze swoich myśli i uczuć. Miałeś zaufanie do ich rad. Jednak teraz być może uważasz, że już nie potraficie znaleźć wspólnego języka. „Któregoś wieczora przy kolacji popłakałam się i zaczęłam opowiadać o swoich odczuciach” — mówi nastoletnia Edie. „Rodzice słuchali, ale najwyraźniej nie rozumieli, o co mi chodzi”. Jak się to skończyło? „Poszłam do swojego pokoju i rozpłakałam się na dobre!” Z drugiej strony może czasami wolisz nie zwierzać się rodzicom. Christopher przyznaje: „Rozmawiam z rodzicami na różne tematy. Ale niekiedy odpowiada mi to, że nie znają wszystkich moich myśli”. Czy to źle, że niektóre sprawy wolisz zachować dla siebie? Niekoniecznie — pod warunkiem że nie zamierzasz nikogo oszukać (Przysłów 3:32). Jednak bez względu na to, czy masz wrażenie, że rodzice cię nie rozumieją, czy też sam nie chcesz się przed nimi otworzyć, jedno jest pewne: Powinieneś rozmawiać z rodzicami, a oni powinni być gotowi cię słuchać. Nie rezygnuj! Pod niektórymi względami rozmowa z rodzicami przypomina prowadzenie samochodu. Gdy na drodze pojawia się jakaś przeszkoda, kierowca nie rezygnuje, lecz szuka objazdu. Zobaczmy, jak można to odnieść do dwóch sytuacji. PRZESZKODA 1 Chcesz porozmawiać, ale rodzice najwyraźniej cię nie słuchają. „Trudno mi rozmawiać z tatą” — przyznaje Lena. „Czasami przez dobrą chwilę o czymś opowiadam, a tata pyta: ‚Przepraszam, mówiłaś coś do mnie?’”. PYTANIE: Co powinna zrobić Lena, gdy musi przedyskutować ważną sprawę? Ma co najmniej trzy opcje. Opcja A Przykuć uwagę taty podniesionym głosem. Mogłaby wykrzyczeć: „To ważne! Posłuchaj mnie!”. Opcja B Przestać rozmawiać z tatą. Mogłaby zaciąć się w sobie i w ogóle nie rozmawiać o swoich problemach. Opcja C Poczekać na lepszy moment i wrócić do tematu. Mogłaby porozmawiać z tatą osobiście lub napisać do niego list, w którym zwierzyłaby się ze swojego problemu. Którą opcję twoim zdaniem powinna wybrać Lena? ․․․․․ Przeanalizujmy każdą z tych możliwości i spróbujmy przewidzieć prawdopodobne skutki. Tata Leny jest czymś zaaferowany i nie zdaje sobie sprawy z rozgoryczenia córki. Jeżeli Lena zdecyduje się na opcję A, być może w ogóle nie będzie wiedział, czemu dziewczyna się tak złości. Poza tym podniesiony głos raczej nie sprawi, że tata stanie się bardziej skłonny jej wysłuchać. Co więcej, takie zachowanie nie będzie świadczyło o szacunku wobec niego (Efezjan 6:2). Ta droga prowadzi donikąd. Chociaż opcja B wydaje się najprostsza, nie byłby to najmądrzejszy wybór. Dlaczego? Ponieważ „plany zostają zniweczone, gdzie nie ma poufnej rozmowy” (Przysłów 15:22). Żeby skutecznie pokonywać swoje problemy, Lena musi rozmawiać z rodzicami — przecież zdołają jej pomóc jedynie wtedy, gdy będą wiedzieć, co się dzieje w jej życiu. Odgradzanie się murem milczenia niczego nie rozwiązuje. Wybierając opcję C, Lena uniknie zabrnięcia w ślepy zaułek. Odłoży rozmowę na dogodniejszą porę. A jeśli zdecyduje się napisać list, przypuszczalnie od razu zrobi się jej lżej na sercu. Przelewając myśli na papier, będzie mogła dokładnie wyrazić to, co chce powiedzieć. Kiedy tata przeczyta list, dowie się, czym córka próbowała się z nim podzielić, i zapewne lepiej zrozumie jej kłopoty. Opcja C jest zatem najkorzystniejsza dla obu stron. Czy Lena ma jakieś inne możliwości? Zapisz poniżej opcję, która przychodzi ci do głowy, i prawdopodobne skutki. ․․․․․ PRZESZKODA 2 Rodzice chcą rozmawiać, ale ty nie masz na to ochoty. „Nie ma nic gorszego niż grad pytań, którym cię zasypują, gdy wracasz do domu po ciężkim dniu” — mówi Sylwia. „Chciałabym zapomnieć o szkole, a rodzice od razu zaczynają: ‚Jak było? Jakieś problemy?’”. Oczywiście rodzice Sylwii mają jak najlepsze chęci. Jednak dziewczyna żali się: „Trudno rozmawiać o szkole, gdy jest się wykończonym i zestresowanym”. PYTANIE: Co w tej sytuacji powinna zrobić Sylwia? Tak jak Lena z poprzedniego przykładu Sylwia ma co najmniej trzy opcje. Opcja A Wykręcić się od rozmowy. Sylwia mogłaby odburknąć: „Dajcie mi spokój. Nie chcę teraz rozmawiać”. Opcja B Zdobyć się na zdawkową rozmowę. Zestresowana Sylwia mogłaby na odczepnego odpowiadać na pytania rodziców. Opcja C Odłożyć temat szkoły, ale skierować rozmowę na inne tory. Sylwia mogłaby zaproponować, że o szkole porozmawiają później, gdy będzie w lepszym humorze. Następnie mogłaby okazać rodzicom szczere zainteresowanie, pytając: „A jak wam minął dzień? Wydarzyło się coś ciekawego?”. Którą opcję twoim zdaniem powinna wybrać Sylwia? ․․․․․ Znów przyjrzyjmy się bliżej każdej z nich. Sylwia jest zestresowana i nie ma nastroju do rozmowy. Jeżeli wybierze opcję A, dalej będzie zestresowana, ale dodatkowo poczuje się winna, że wybuchnęła na rodziców (Przysłów 29:11). Z kolei rodzicom Sylwii nie spodoba się jej gwałtowna reakcja — ani milczenie, w którym córka może się zaciąć po swoim wybuchu. Mogą zacząć podejrzewać, że coś przed nimi ukrywa, i w rezultacie będą jeszcze mocniej naciskać, by się otworzyła. Rzecz jasna to tylko pogłębi zdenerwowanie dziewczyny. Ostatecznie sprawa utknie w martwym punkcie. Opcja B to lepszy wybór niż opcja A. Przynajmniej dojdzie do rozmowy. Ale ponieważ będzie ona wymuszona, ani Sylwia, ani rodzice nie osiągną tego, na czym im zależy — otwartej, swobodnej wymiany myśli. Decydując się na opcję C, Sylwia poczuje się lepiej, bo temat szkoły zostanie odłożony. Rodzice również będą zadowoleni, bo zauważą, że stara się podtrzymać rozmowę. Wybór tej opcji może przynieść najlepsze rezultaty, gdyż obie strony wprowadzą w czyn zasadę z Listu do Filipian 2:4, która brzmi: „Niech każdy ma na oku nie tylko swoje własne sprawy, ale też i drugich” (KUL). Unikaj wysyłania niejednoznacznych komunikatów Pamiętaj, że rodzice mogą różnie odbierać twoje słowa, niekoniecznie zgodnie z twoimi intencjami. Przypuśćmy, że pytają, dlaczego jesteś w złym humorze. Ty odpowiadasz: „Nie chcę o tym rozmawiać”, oni jednak słyszą: „Nie ufam wam na tyle, żeby się wam zwierzać. Pogadam o tym z przyjaciółmi”. Albo wyobraźmy sobie taką sytuację: Masz poważny problem i rodzice proponują ci pomoc. Zapisz, jak mogliby odebrać poniższą odpowiedź i w jaki inny sposób mógłbyś sformułować swoje myśli. Ty mówisz: Nie martwcie się. Dam sobie radę. Rodzice słyszą: ․․․․․ Lepiej byłoby powiedzieć: ․․․․․ Na koniec ważne przypomnienia: Kiedy rozmawiasz z rodzicami, starannie dobieraj słowa. Tonem głosu pokazuj, że darzysz ich szacunkiem (Kolosan 4:6). Patrz na nich nie jak na wrogów, lecz jak na sprzymierzeńców, bez których nie poradzisz sobie ze stojącymi przed tobą wyzwaniami. W NASTĘPNYM ROZDZIALE A co wtedy, gdy każda twoja rozmowa z rodzicami kończy się kłótnią? WERSET „Ze szczerego serca pochodzi moja mowa, czystą prawdę wypowiedzą moje wargi” (Joba [Hioba] 33:3, Biblia poznańska). WSKAZÓWKA Jeżeli masz jakiś problem, ale trudno ci usiąść i porozmawiać o nim z rodzicami, spróbuj poruszyć ten temat podczas spaceru, jazdy samochodem albo wspólnych zakupów. CZY WIESZ, ŻE...? Nie tylko tobie może być ciężko rozmawiać z rodzicami na poważne tematy — oni też mogą czuć, że sytuacja ich przerasta. PLAN DZIAŁANIA! Kiedy następnym razem przyjdzie mi na myśl, żeby przestać się odzywać do rodziców, to: ․․․․․ Jeżeli nie będę mieć ochoty rozmawiać na jakiś temat, a któreś z rodziców będzie ciągnąć mnie za język, powiem: ․․․․․ Sprawy, o które zapytam rodziców: ․․․․․ ZASTANÓW SIĘ ● Jaką rolę w wymianie myśli odgrywa wybór odpowiedniej pory? (Przysłów 25:11) ● Dlaczego warto rozmawiać z rodzicami? (Hioba 12:12) [Napis na stronie 10] „Nie zawsze jest łatwo dogadać się z rodzicami, ale kiedy się przed nimi otworzysz, masz wrażenie, jakby zdjęto z ciebie ogromny ciężar” (Devenye). [Ilustracja na stronie 8] Rozmowa z rodzicami nie musi utknąć w martwym punkcie — poszukaj „objazdu”!

jak rozmawiać z ludźmi w szkole