Limity na produkty żywnościowe – co można wywieźć z Norwegii i co można do niej przywieźć? Gotówka, alkohol i wyroby tytoniowe to najczęstsze, ale nie jedyne produkty przewożone przez granicę norweską. W bagażach podróżujących znajdują się różne towary, a wiele z nich jest objętych limitami. Wśród tej grupy znajdują się: Pamietaj – wysyłka mienia przesiedlenia i przeprowadzka z USA do Polski to nie czas na eksperymentowanie z firmami znikąd. Nie szukaj pozornych oszczędności – skontaktuj się z naszym biurem obsługi klienta – mienie@polamercargo.com lub 773.774.8855. W zależności od potrzeb klienta pracownicy Polamer są w stanie zaproponować i Translations in context of "wywieźć z kraju" in Polish-English from Reverso Context: Przyszedłem, bo mogę cię wywieźć z kraju, za odpowiednią cenę. istnieją też wizy pracownicze, o których poczytać możecie sobie tutaj: link. Inne drogi niż zwyczajne ubieganie się o którąś z wiz powyżej na własną rękę: Droga do emigracji / stałego pobytu: 1. Loteria wizowa - link. Droga do pobytu tymczasowego: 1. Pracuj i zwiedzaj - One Globe oraz CCUSA. 2. Czego nie można wywozić z Egiptu? z i do Egiptu nie można wwieźć/wywieźć więcej niż 1000 funtów egipskich i nie więcej niż 10.000 w innej walucie; nie można wywozić korali, muszelek – niczego znalezionego w morzu i na plaży (wysokie kary pieniężne, nawet do kilku tys. dolarów) Víza. Důvod vaší cesty a další faktory určí, o jaký druh víza budete dle amerického imigračního zákona žádat. Jako žadatel o vízum musíte prokázat, že splňujete veškeré požadavky k obdržení druhu víza, o které žádáte. Podívejte se na náš Adresář vízových kategorií na usvisas.state.gov, abyste zjistili . „Życie powinno być lepsze i bogatsze i pełniejsze dla wszystkich” – pisał w 1931 r. James Truslow Adams, amerykański pisarz i historyk, twórca pojęcia „American Dream”. Narodowy etos Stanów Zjednoczonych wyrażać miał się we wzniosłych ideałach demokracji, równości i wolności, które zawiodą każdego do spełnienia i doznania szczęścia – cokolwiek to znaczy. Rzeczywiście, brzmi jak marzenie. Czy jednak ma szansę się spełnić?Czasem mam wrażenie, że narzekanie to nasz sport narodowy. Wszystko jest nie tak, jak „powinno być”. Pensje są niskie, politycy kłamią, a już na pewno jeszcze nikt uczciwie się nie dorobił. Służba zdrowia jest do bani, w szkołach niczego nie uczą, a nieloty wróciły z mistrzostw świata, zanim impreza na dobre się rozkręciła. Jednym słowem – to nie jest kraj dla zwykłego człowieka. Może pora się spakować i pojechać w siną dal? Tylko dokąd? Najlepiej do kraju wielkich możliwości, w którym zwykłemu człowiekowi żyje się lepiej. Może do Stanów Zjednoczonych?!Amerykański SenDlaczego właśnie do Stanów? Po pierwsze, jest to kraj, który w polskiej zbiorowej świadomości jawił się jako kraina mlekiem i miodem płynąca. Kto za czasów słusznie minionych miał rodzinę w Stanach, która przesłała czasem kilka zielonych banknotów, miał o wiele łatwiejsze drugie – za raportem Międzynarodowego Funduszu Walutowego z kwietnia bieżącego roku – przewidywane PKB per capita w 2018 wyniesie w Polsce $16,180. Dla porównania w USA, największym kraju w top 10 rankingu, estymowane PKB per capita to $62,152. Pomimo, że PKB per capita nie jest wskaźnikiem idealnym, różnica robi trzecie, tam panuje kapitalizm (w teorii), więc mogłoby się wydawać, że ZUS i NFZ nie położą łapy na pensji Kowalskiego, który sam odłoży taki kapitał, że emeryturę spędzi podróżując po świecie. No i nie ma VAT-u, a jest jedynie niski sales tax. Gdy niedobre państwo nie zabiera ciężko zarobionych pieniędzy, Kowalskiemu żyje się łatwiej!No to sprawdźmy!Autorem artykułu jest rozkminiacz Marcin Kluczek – znany Wam zapewne jako eMCI – dał się nam poznać jako wnikliwy uczestnik naszych dyskusji o finansach, które toczymy w komentarzach na blogu. Marcin jest absolwentem Wydziału Historii Uniwersytetu Warszawskiego. Na co dzień prowadzi jednoosobową działalność gospodarczą. Prywatnie mąż i ojciec dwójki dzieci. Jego pasją i pracą są technologie komputerowe – zajmuje się zarządzaniem produktami. Od kilku lat zgłębia tajniki finansów osobistych. Entuzjasta arkuszy kalkulacyjnych, które pomagają mu w pracy i podczas analiz produktów finansowych. W wolnych chwilach pracuje nad „projektem Buddy” – narzędziem do zarządzania finansami za Oceanem wydaje się bardziej zielonaPomińmy kwestie światopoglądowe, polityczne, przekonania religijne i liczne amerykańskie dylematy: prawo do powszechnego dostępu do broni, polityka imigracyjna, kto wygra Super Bowl itd. Skupmy się na tym, co jest najważniejsze dla przeciętnego Kowalskiego i Jonesa w codziennym życiu:Wysokość pensjiOpieka medycznaEmeryturaWłasny kątEdukacjaByć może jesteście zaskoczeni taką listą. Każdy chciałby dobrą pensję. Własna nieruchomość to też fajna sprawa, ale większość Polaków na co dzień nie przejmuje się opieką medyczną, emeryturą i edukacją. Przecież to jest „za darmo”! Nie mamy co liczyć na najwyższy poziom tych świadczeń, ale przy odrobinie szczęścia i jeśli zdrowie dopisze, nie będziemy musieli dopłacać bajońskich sum ponad to, co zostanie nam odebrane w najróżniejszych podatkach. Oczywiście można zainwestować w pakiet medyczny lub zapłacić za prywatny zabieg i nie stać w kolejkach. Można, a nawet trzeba odłożyć coś ekstra na jesień życia, ale państwo zapewnia minimalną emeryturę i inne świadczenia socjalne. Jest też możliwość zdobycia wyższego wykształcenia bez płacenia to działa w Polsce, ale nie w USA. Chcesz mieć opiekę zdrowotną? Płacisz ogromne sumy gotówką, albo wykupujesz drogą polisę. Chcesz mieć (dobrą) amerykańską emeryturę i cieszyć się życiem? Wpłacaj na jeden z programów takich jak: 401k, IRA, ROTH IRA lub znajdź pracodawcę, który prowadzi emerytalny fundusz pracowniczy. Ewentualnie pozostaje Ci praca dla rządu, który zapewnia państwowy program emerytalny. Edukacja jest za darmo do poziomu szkoły średniej. Za szkołę wyższą musisz zapłacić z własnej kieszeni. Jeśli nie masz aktualnie luźnych $100,000, możesz studiować na kredyt. Widać tu istotną różnicę między państwem opiekuńczym (dla Amerykanów Europa jest socjalistyczna), a państwem o tradycjach kapitalistycznych, gdzie obywatel w większym stopniu ma zadbać o JonesesPoznajcie Jonesów. Modelową rodzinkę w USA. Mąż Henry Jones, księgowy. Żona Emma Baker, pracownik administracyjny w prywatnej szkole. Mają dwoje dzieci, córkę Olivię i syna Noah. Zarabiają przeciętnie, ale jako cenieni pracownicy mogą liczyć na subsydiowane przez pracodawców ubezpieczenia zdrowotne i bonusy do programów emerytalnych. Zostali wychowani przez zapobiegliwych rodziców, którzy zapłacili za ich edukację, więc nie muszą się martwić o spłatę pożyczek studenckich. Mieszkają w ładnym domu o przeciętnej jak na Stany wielkości – 2000 stóp kwadratowych (ok. 180 m2) w spokojnej dzielnicy. Dom jest wart $200,000, co również nie odbiega od przeciętnej. Henry ma Mustanga GT z 2008 roku z wielkim, typowo amerykańskim silnikiem ( V8), a Emma użytkuje Kię Rio (jeden z najtańszych nowych samochodów w USA) z 2015 roku. Żyją spokojnie, z dala od zgiełku miasta, gdzieś w Stanach. W ogródku dzieci bawią się z psem, Henry rozpala grilla, Emma wita gości. Sielanka jak w amerykańskim – USA vs PolskaW Stanach jest niewątpliwie drożej, ale różnica w zarobkach to również przepaść. We wrześniu ubiegłego roku odpowiednik naszego urzędu statystycznego do spraw ludności (Census Bureau) ogłosił, że w 2016 r. mediana zarobków przypadająca na zatrudnionych na pełen etat wynosiła $51,640 dla mężczyzny i $41,544 dla kobiety. Możemy zatem założyć, że modelowe (w polskim rozumieniu) małżeństwo Jonesów – rozliczające się wspólnie – osiągnie zarobki na poziomie $100,000 w roku podatkowym porównania. W Polsce mediana zarobków w sektorze przedsiębiorstw w październiku 2016 r. wynosiła 2512 zł netto. Przekłada się to na 3510,67 zł brutto, a zatem mediana zarobków dla pracownika zatrudnionego na umowie o pracę wynosiła 42 128 złotych rocznie – w oparciu o kalkulator Możemy zatem założyć, że modelowe małżeństwo Kowalskich rozliczające się wspólnie osiągnęło przychód na poziomie 90 000 zł w roku podatkowym 2018 (uwzględniając składki po stronie pracodawcy).Tyle suche liczby, $100,000 w USA kontra 90 000 zł w Polsce. Kusi, aby przeliczyć dolary po aktualnym kursie i ogłosić, że przeciętna amerykańska rodzina, gdzie małżeństwo pracuje na pełny etat, zarabia około czterokrotnie więcej i orzec, że stać ich na wygodne życie prywatną opiekę medyczną, dobrą szkołę dla dzieci i jeszcze odłożą na emeryturę. Mając takie przychody, każdy z łatwością zadba o siebie, nieprawdaż?Niestety, to nie takie proste. Po pierwsze nie można punktowo przeliczać płynnych kursów walut i wysnuwać daleko idących wniosków. Dziś przelicznik to 3,7, ale 10 lat temu płaciliśmy 2 zł za dolara. Po drugie zarobki na poziomie $100,000 w Warszawie pozwalają na inny standard życia niż te same $100,000 w Nowym Yorku, według Numbeo najdroższego miejsca do życie w – 401kNarzekania na ZUS zdają się nie mieć końca. Drobni przedsiębiorcy są wkurzeni, ponieważ nawet, gdy firma przynosi straty, muszą płacić. Świadczenia są zbyt niskie, składki zbyt wysokie (19,52% pensji brutto), a ubezpieczeni woleliby zachować te pieniądze, ponieważ uważają, że potrafiliby lepiej nimi mają ten komfort, że odkładają sami na emeryturę, czasem robi to za nich pracodawca tworząc fundusz pracowniczy, który będzie wypłacał emerytury (z ang. pension). Niestety zdarza się, że coś pójdzie nie tak, a fundusz emerytalny straci pieniądze i emeryt zostaje z niczym, jak bohaterowie filmu „W starym, dobrym stylu”. Obawy o niewypłacalność „ZUS-u” są nieobce również Stanach jest wiele programów emerytalnych, z których najbardziej popularny to 401k. Konstrukcja programów typu 401k jest bardzo prosta. Pracodawca może prowadzić taki program i umożliwić pracownikowi wpłacanie części wynagrodzenia, które pomniejszy jego podstawę opodatkowania. Często pracodawcy dorzucają mały bonus np. dokładając 50 centów lub dolara do każdego dolara, jaki wpłaci pracownik – do pewnego poziomu przychodów. Jonesowie mają bardzo szczodrych pracodawców, którzy dokładają dolara do każdego dolara odłożonego przez Jonesów na 401k z limitem do 6% wysokości odkładają 15%, czyli łącznie $15,000 rocznie na swoje programy 401k, a pracodawcy dorzucają kolejne $6,000. Niezły kapitał emerytalny, nieprawdaż? Odkładając 21% przychodów brutto Jonsowie są w tym jednym aspekcie nieprzeciętni, ponieważ średnia to 10,9%-12,9% w zależności od źródła – IRS (Internal Revenue Service)Za niepłacenie podatków w Stanach można pójść siedzieć. Przekonał się o tym niejaki All Capone. Od tego czasu IRS, czyli urząd skarbowy, jest traktowany w Stanach bardzo poważnie. Sam system podatkowy w USA jest bardzo skomplikowany. Amerykanin płaci podatki federalne, stanowe, zdarza się, że również miejskie. Przykładową skalę podatkową dla New York City znajdziecie pod tym są składki na świadczenia socjalne. Tak! Wbrew temu, co mogliby niektórzy sądzić, Amerykanie wydają majątek na pomoc społeczną dla osób, które znajdą się w trudnym położeniu. Dobrym przykładem jest program SNAP (Supplemental Nutrition Assistance Program) znany również jako Food Stamps. Ponad 40 milionów Amerykanów korzysta z nowoczesnych „kartek na żywność” o średniej wartości $125 na ubezpieczenia społeczne w USA to 7,45% po stronie pracownika i drugie 7,45% po stronie pracodawcy. Pieniądze te w większości pokryją ich emeryturę państwową (średnio $1,400 miesięcznie), medicare i inne świadczenia społeczne. Brzmi tanio, ponieważ w Polsce „taki pakiet” kosztuje ok. 35% pensji Jonesów odkłada co miesiąc 15% swojej pensji brutto na program emerytalny, czyli $1,250 miesięcznie. Załóżmy, że Jonesowie mieszkają w stanie, który pobiera 5% i płaci 1% kosztów podatku miejskiego. Wybrałem prosty kalkulator, który da nam ogólny obraz kosztów podatkowych w USA. Według dochód Jonesów po opodatkowaniu wyniesie $5,384 miesięcznie ($64,600 w skali roku). Realnie dochód będzie większy, ponieważ Jonesowie będą mogli skorzystać z odpisów podatkowych. Najważniejszy z nich to odpis wysokości $ na dziecko (przed 2017 rokiem odpis wynosił $1,000 na dziecko). Upraszczając rzeczywistość można by rzec, że Amerykanie mają swój program „500+” odliczany od Jonesowie mają możliwość odliczenia odsetek od kredytów hipotecznych. Upraszczając model, uznajmy, że z uwagi na liczne ulgi, Jonesowie mają do dyspozycji $70,000. Państwo i władza lokalna zabrały sporo, ale Jonesowie odłożyli aż $21,000 na emeryturę i zostało im $70,000 – to nadal masa pieniędzy, które pozwolą konsumować na amerykańskim poziomie. Przynajmniej zapomniał!W Stanach płaci się wysokie podatki od nieruchomości. USA Today opublikował zestawienie przeciętnych efektywnych stawek podatku od nieruchomości we wszystkich stanach. Średnia stawka podatku to 1,15%. Załóżmy zatem, że Jonsowie za swój dom płacą $2,300 rocznie. Nic dziwnego, że wiele osób w Polsce drży na dźwięk słowa zostało zatem do dyspozycji ~$68,000. Opieka medyczna – Obamacare wchodzi do gryJeżeli myślicie, że tylko podatki w Stanach są skomplikowane, to spójrzcie na system opieki zdrowotnej. System, który jest zarówno ekstremalnie drogi, jak i mało efektywny. Polecam w wolnej chwili lekturę, w której specjalista od efektywności wypowiada się na temat jakości amerykańskiej służby wiele złego powiedzieć o NFZ. Brakuje lekarzy, jakość diagnostyki jest taka sobie, a kolejki są tak długie, że trzeba mieć końskie zdrowie, aby chorować. Ponarzekałem, ale otrzymujemy to, za co płacimy. Polska służba zdrowia jest skrajnie to w Stanach jest po prostu przerażająco droga, a częściowo darmowa służba zdrowia (nie w 100%) przysługuje tylko najmniej zarabiającym (program medicaid), osobom starszym powyżej 65 roku życia (program medicare) i dzieciom (CHIP). Reszta musi się ubezpieczyć lub płacić gotówką. Jonesowie chcą czuć się bezpiecznie, więc kupują ubezpieczenie. Ponieważ zarabiają przeciętnie (czytaj „za dużo”) – $100,000 to niemal równowartość 400% federalnego progu ubóstwa dla czteroosobowej rodziny – nie przysługują im odliczenia związane z planem upowszechnienia ubezpieczeń medycznych (potocznie Obamacare).Obamacare zakazuje różnicowania składek klientów ubezpieczających się indywidualnie ze względu na płeć (dyskryminacja!) i stan zdrowia (dyskryminacja!). Firma ubezpieczeniowa ma obowiązek ubezpieczyć każdego chętnego. Różnicowanie składek ze względu na miejsce zamieszkania i wiek pozostały dozwolone. Nie trudno się domyślić, co stało się ze składkami w 2014 roku, gdy weszły w życie nowe przepisy. Ubezpieczyciele zostali zmuszeni do podpisywania umów z klientami, którzy generowali olbrzymie koszty, a nie wolno było nakładać na nich wyższych składek, ani ograniczeń średnia miesięczna składka za ubezpieczenie zdrowotne w Stanach – a my narzekaliśmy na podwyżki OC…Za: tym miejscu warto wyjaśnić kilka terminów:Individual Premium – prywatna polisa zdrowotna wykupywana na wolnym – wkład własny, o jaki zostanie poproszony ubezpieczony, zanim ubezpieczyciel zacznie wypłacać jakiekolwiek pieniądze. Do tego limitu ubezpieczony płaci za wszystkie świadczenia w danym roku co-insurance – współudział ubezpieczonego w kosztach leczenia powyżej „wkładu własnego”. Polisy są dostępne w czterech „metalowych” wariantach: – Bronze – 40% partycypacja ubezpieczonego w kosztach medycznych – Silver – 30% partycypacja – Gold – 20% partycypacja – Platinum – 10% partycypacjaOut-of-pocket maximum – limit wartości świadczeń powyżej, którego za wszystko zapłaci firma droższy metal, tym niższa partycypacja i niższy wkład początkowy. Dodatkowo polisa może być zawarta w wielu wariantach różnicujących zakres darmowych badań profilaktycznych, ilość bezpłatnych świadczeń, ograniczać listę placówek, w których może leczyć się ubezpieczony itd. Policy kupione w ramach Obamacare mają swój minimalny, ustanowiony przez rząd marginesie. Średnie ceny ubezpieczeń dla osób po czterdziestce są wybitnie jest cała masa. Nie wiemy na jaki wariant zdecydowaliby się Jonsowie, gdyby musieli wykupić polisę indywidualną. Załóżmy zatem, że byłoby to ubezpieczenie w średniej cenie, tj. $1,168, czyli $14,000 rocznie. To jest koszt samej polisy bez uwzględnienia „wkładu własnego” i opłat partycypacyjnych. Koszty opieki zdrowotnej w Stanach przyprawiają o zawrót sprawy będą się miały dobrze, może uda się Jonesom zamknąć wydatki na leczenie w kwocie $17,000. Mimo optymistycznych założeń i dobrej pensji, Jonesowie wydaliby 1/4 swoich dochodów na opiekę medyczną i to przy założeniu, że nie przytrafi im się poważne zachorowanie lub szczęście pracodawca Emmy w ramach benefitów pozwala na wykupienie grupowej polisy, która obejmuje również całą rodzinę. Subsydiowanie polis jest w Stanach bardzo popularne. Jak donosił Bloomberg w 2017 r., pracownik za taką polisę płaci średnio $5,714, kolejne $15,050 dokłada pracodawca. Załóżmy zatem, że Jonesowie w tym roku wydali $6,000 na polisę + $3,000 wpłacili w ramach wkładu własnego, zatem koszt opieki zdrowotnej zamkną na poziomie $9,000. Nadal dużo, ale lepsze to niż $17, tym miejscu chciałbym złożyć oświadczenie. Jeżeli zdarzy mi się wypadek i złamię nogę, solennie obiecuję, że nie będę narzekał na kolejki, przemęczonych lekarzy, szpitalne jedzenie i niemiłą panią w okienku. Składka na NFZ jest niemal w całości odliczana od podatku, więc realnie nie odczułbym różnicy, gdybym jej nie płacił. Poważne złamanie wymagające operacji w USA to koszt rzędu $17,000 do $35,000 lub więcej. Tyle płaci nieubezpieczony. Ubezpieczony pokrywa wkład własny i partycypuje w kosztach zależnie od posiadanego wariantu ubezpieczenia. Rachunek za usługę może wynieść np. $10,000. Szaleństwo!Jeśli wybieracie się do USA, pamiętajcie o dobrej polisie turystycznej pokrywającej koszty leczenia i nagłych wypadków. Limity rzędu 150 000 zł mogą wystarczyć jedynie na poważne że koszty Jonesów związane z opieką zdrowotną zamknęły się w kwocie $9,000. Po uwzględnieniu podatków, funduszu emerytalnego i opieki zdrowotnej pozostało im do dyspozycji $59,000. Nadal jest – CollegeJak mawia przysłowie – „za naukę się płaci”. W stanach za naukę płaci się wyjątkowo dużo. Przykładowo czesne z zakwaterowaniem, wyżywieniem, książkami i ubezpieczeniem na wydziale prawa w Harvardzie w roku akademickim 2018-2019 to $95,800. Studia pierwszego stopnia trwają trzy lata. Dla chętnych są jeszcze dwa wyższe poziomy jednak do poziomów bardziej przystępnych dla modelowego Amerykanina. Według raportu College Board przeciętny koszt roku studiowania po amerykańsku (z zakwaterowaniem, najlepiej w kampusie ☺) waha się od $25,290 do $50,900 za jeden rok studiów – najczęściej studiuje się przez 4 lata. Najtańsze są stanowe, publiczne szkoły wyższe (college) – $25,290. Niestety, ten kto wybiera college w innym stanie niż ten, w którym mieszka, musi liczyć się z wyższymi kosztami. Powszechnie stosowanym zwyczajem jest pobieranie wyższego czesnego od studentów „z importu” – średni roczny koszt rośnie do $40,940. Najdroższe są prywatne szkoły – średnio $50,900 za rok nauki. Jeżeli interesuje Was koszt czesnego na najlepszych amerykańskich uczelniach, zapraszam do zapoznania się z rankingiem Jonesowie poważnie myślą, aby zapłacić za wyższe wykształcenie swoich dzieci, powinni odkładać $10,000 rocznie przez 15 lat. Taka kwota powiększona o zyski kapitałowe powinna z grubsza wystarczyć na czesne i zakwaterowanie w lokalnym stanowym college’u dla ich tym momencie Jonesom zostaje $49, w Stanach żyje się łatwiej?W tym miejscu chciałbym zrobić pauzę. Doszliśmy do punktu w którym przeciętnie zarabiająca amerykańska rodzina, mieszkająca w przeciętnym domu, jeżdżąca przeciętnymi samochodami, pragnąca wysłać dzieci na przeciętne studia, objęta przeciętnym grupowym ubezpieczeniem zdrowotnym i odkładająca na emeryturę nieprzeciętne 21% przychodów (niemal podwójna średnia), znalazła się w punkcie zbliżonym do rodziny Kowalskich, która ma to wszystko zryczałtowane w formie podatków. Skąd założenie, że sytuacja obu rodzin, mimo że różna, jest porównywalna?Emerytura (punkt dla Jonesów) – Jonsowie inwestując na rynkach kapitałowych prawdopodobnie osiągną wyższe stopy zwrotu, niż waloryzacja emerytur w ZUS-ie. Łącznie 21% ich pensji brutto trafi na 401k. Przypominam, że przeciętna w USA to bliżej 12%. Dodatkowo mogą liczyć na emeryturę rządową. W tym czasie tylko 19,52% pensji brutto trafi na konta emerytalne Kowalskiego w ZUS i IKE. Z drugiej strony, liczba dni wolnych w Stanach jest kwestią umowy pracownika z pracodawcą. Rząd niczego nie gwarantuje. Dozwolone są umowy bez płatnego urlopu. Przeciętny pracownik z 5-letnim stażem pracy w Stanach ma 16 dni płatnego urlopu. Dodatkowo przysługuje mu średnio 10 dni płatnego urlopu z powodu choroby. Przeciętny Kowalski zatrudniony na etacie ma 26 dni urlopu, w 80% płatne L-4 z limitem do 180 dni w roku, 2 dni płatnego urlopu na opiekę nad chorym dzieckiem, roczny płatny urlop macierzyński. W Stanach tylko połowa kobiet otrzymuje płatny urlop po urodzeniu dziecka, a rząd wymaga jedynie, aby część pracodawców udzieliła 12-tygodniowego bezpłatnego urlopu matce i zdrowotne (punkt dla Kowalskich) – Jonesowie mają z całą pewnością dostęp do nowszych procedur medycznych i leków, ale ponoszą częściową odpłatność za opiekę medyczną. NFZ oferuje minimalny standard w dostępie do lekarzy i sprzętu oraz znikomy dostęp do profilaktyki. Z kolej poziom medycyny interwencyjnej jest przyzwoity, a leczenie w większości przypadków nie wymaga dopłat ze strony pacjenta np. kilku tysięcy dolarów za rutynowy zabieg wycięcia wyrostka. Ubezpieczenia w Stanach są drogie, a mimo to poważna choroba i tak może zrujnować domowy (remis) – Jonesowie zapłacą $100,000 za wykształcenie jednego dziecka w szkole stanowej, której poziom będzie odbiegał od najlepszych uczelni w kraju. W Polsce nadal każdy może otrzymać darmowe miejsce na dowolnym państwowym uniwersytecie, jeżeli odpowiednio przyłoży się do nauki. Darmowe miejsca w akademii medycznej, darmowe studia prawnicze, technologiczne, itd. – wystarczy się postarać. Jeżeli ktoś nie dostanie się na wymarzony wydział, ma szansę w innej uczelni lub podczas rekrutacji na kierunku drugiego wyboru. Być może nie będą to wymarzone studia, ale studia za $100,000 w Stanach to również kompromis pomiędzy marzeniami a się, że dotrwaliście 🙂 Starałem się obiektywnie przedstawić jak może wyglądać sytuacja przeciętnych Amerykanów żyjących w kraju niewątpliwie wielkich możliwości. Teraz Wasza kolej, aby podzielić się swoimi doświadczeniami, przekonaniami, być może naoczną relacją?Czy państwo powinno brać odpowiedzialność za los obywateli (Polska), czy ci powinni w większym zakresie zadbać o własne interesy (USA)?Czy zgodzilibyście się na większe rozwarstwienie ekonomiczne społeczeństwa w zamian za większe możliwości zarobkowania dla nieprzeciętnych (w pozytywnym znaczeniu) obywateli?Czy Stany Zjednoczone można nazwać państwem kapitalistycznym, czy za fasadą kryje się bardziej „europejska” socjaldemokracja?Ciąg dalszy nastąpi, a tymczasem zapraszam do dyskusji! 🙂Aktualizacja. Drugą część artykułu znajdziesz tutaj: Czy jesteś biedny jak Amerykanin? Koszty życia w USA Już za lekko ponad miesiąc czeka mnie podróż do Nowego Jorku i zastanawiam się, czy warto coś tam na miejscu jakaś elektronika (może macbooka?)Wypowiem się i ja. Co opłaca się kupić i kiedy:Najlepszym okresem do zakupów są: wyprzedaże po-świąteczne, Cyber Monday oraz okres pre-wakacyjny. Co do elektroniki to zależy jaka:Przykłady z autopsji. Zamówiłem MBP ( sklep B&H Photo-video), gwarancja wystawiona w USA, pech chciał, że coś tam padło czy było źle wycięte od fabryki, zaniosłem do autoryzowanego przedstawiciela w PL, wszystko zostało uznane, co do jakości serwisu Apple w Polsce się nie wypowiadam, bo dopiero po zrobieniu karczemnej awantury przez telefon i osobiście nagle odnalazły się dokumenty i gwarancja została uznana ( chodziło o zatwierdzenie przez Apple Polska, zatem jeśli kupicie - rejestrujcie). Dalej do Apple - znajomej z Filipin padł MBP, gwarancja również została do innych marek - tutaj polecam wczytać się w stronę producenta, jeśli masz wątpliwości, poproś o oficjalne stanowisko producenta na sprzęty - marki przede wszystkim Apple, które tutaj kosztują 3-krotnie więcej, większość marek, sprzętów jest tańsza, 10-50%, zależy jak układają się warunki. Jest tylko jeden warunek, nie można przylecieć z 4 MBP, 4 Iphonami itd i wmaiwać, że to nasze bo to raczej nie przejdzie na cle, choć znam przypadki wożenia 27' iMaców jako bagaż podręczny - wystarczy przeczytać na forum myapple. Zdecydowanie jak chce się przyoszczędzić to warto poszukać na - sam kupiłem niedawno 3-miesięcznego IP5 za 450$, ale to było po tym szale z nowym telefonem, choć takich okazji u nas próżno Przede wszystkim Google Shopping, Amazon ma często ceny dużo wyższe, ja najtaniej znalazłem MBP w B&H PV Nowym Jorku ( na ich stronie). Co do podatku to prawda - najbardziej przekichane ma stan Nowy Jork, bo tam podatek jest nakładany niezależnie od zakupów, co do reszty to się nie zgodzę, jakoby tylko 3 stany miały 'zerową' stawkę podatkową - wszystko zależy od polityki sklepu. Podaję przykład : przy zakupie Kindle ( fakturowanie na ich centralę w Indianie) i wysyłce do stanu Illinois nie było podatku, po wpisaniu adresu w Kaliforni podatek naliczyli. Komputer - przy zakupie i wysyłce do stanu Nowy Jork ( czyli ten sam stan), podatek naliczyli, przy wysyłce do Illinois już nie. Natomiast sklep z częściami samochodowymi który znajdował się w środkowych Stanach, podatku nie naliczali jedynie przy wysyłce do Kaliforni. Zatem tak naprawdę trzeba przejść do strony przy podawaniu adresu, wpisać adres wysyłki i wtedy system automatycznie doliczy lub nie odpowiedni podatek - wtedy mamy jasność, bo każy sklep rządzi się swoimi prawami. Zakupy stacjonarne - wszystko zależy nie od stanu, ale od hrabstwa w jakim się znajdujemy. Podam przykład z Ilinois. W kwiaciarni w której zamawiam kwiaty podatek wynosi 4-5% ( nie pamiętam), ale sklep obok, jako że leży w kolejnym hrabstwie ma stawkę podatku 6-7% ( nie pamiętam dokładnie). Inna stawka obowiązuje już w "downtown" Chicago. Podatek nie jest zwykle podany przy zakupie więc wychodzi przy kasie. Kosmetyki - opłaca się marki np. Clinique, Estee lauder, Lancome przede wszystkim ze względu na gratisy ( znów, ważne gdzie, ja mogę wypowiedzieć się jedynie o Macy's na północnych przedmieściach rejonu metropolitalnego Chicago), które u nas kosztuję II tyle o ile nie - jedynie outlety Maxx czy inne sieci i też zależy jakie miejsce. W samym Chicago wszystko jest rozgrzebane i rozwalone, natomiast w moim sąsiedztwie - cacy i tak 3-pack koszulek CK lub RL można kupić 3-krotnie taniej niż w sklepie marki w centrum. Ale z kolei już w Virginia Beach nie było żadnych okazji, tyle ile na stronie producenta, zatem wszystko jest dziełem przypadku i czasu. Inne marki to chociażby TH, marki sportowe, wystarczy popatrzeć co sprzedaje się na innych rzeczy - można książki, magazyny, noże do steków, słuchawki - co kto woli, hulaj dusza, ale warto sprawdzić czy nie znajdziemy tego w podobnej cenie w UK ( sam znalazłem buty taniej na ebay UK w sklepie niż w sklepach online w USA).A jeśli chodzi o przesyłki i udowadnianie na cle. Sam przeżyłem zimną podobną sprawę - Polamer złapał paczkę mówiąc, że jest tam nowy MBP (był), żądali 300 zł za odprawę celną, wszystko można załatwić samemu i legalnie. A co do wartości - lotnicze w Polsce na 100% przetrzepią, morskie również sprawdzają, ale tutaj wszystko zależy od tego jak kto patrzy, wiele razy przeszły rzeczy ciężkiego kalibru, komputer nie, nastawieni są na elektronikę bo tym się handluje. Jest decyzja: Już od 11 listopada 2019 r. polecimy bez wiz do USA. Na zniesienie wiz do USA Polacy czekali wiele lat. Wybierasz się do USA? Chcesz wiedzieć, ile kosztuje wiza. Poniżej znajdziesz wszystkie informacje dotyczące ruchu bezwizowego do Stanów Zjednoczonych. Zobacz poradnik i najważniejsze pytania i historyczny moment był priorytetem Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Georgette Mosbacher od początku objęcia przez nią urzędu. Zarówno strona amerykańska jak i polska pracowały bardzo intensywnie aby umożliwić Polsce wejście do Programu Ruchu Bezwizowego. To również wielka zasługa samych Polaków, którzy składali wnioski o wizy, co pozwoliło spełnić podstawowy warunek zakwalifikowania Polski do programu, czyli obniżyć wskaźnik odmów wizowych poniżej 3 proc. Zatem od 11 listopada 2019 r. nie będzie potrzebna wiza do USA. Spadnie też cena. Wiza do USA - jej koszt spadnie ze 160 dolarów do 14 bezwizowy do USA w pytaniach i odpowiedziach:Jak Polacy będą podróżować do Stanów Zjednoczonych po włączeniu Polski do Programu Ruchu Bezwizowego?W przypadku krótkich turystycznych i biznesowych wyjazdów na 90 dni lub krócej, obywatele Polski, którzy uzyskali autoryzację w Elektronicznym Systemie Autoryzacji Podróży (Electronic System for Travel Authorization, ESTA)Kliknij tu: Elektroniczny System Autoryzacji Podróży czyli ESTAnie będą potrzebować wizy. Wiza będzie nadal wymagana dla innych rodzajów wyjazdów, w tym pobytów dłuższych niż 90 dni lub z zamiarem podjęcia pracy czy nauki w Stanach Zjednoczonych. Obywatele Polski podróżujący do USA bez wizy będą musieli mieć paszport z chipem do odczytu kiedy Polacy mogą podróżować bez wizy do USA?Podróżowanie bez wizy jest możliwe od 11 listopada 2019 obywatele Polski będą muszą się gdzieś zarejestrować, aby podróżować bez wizy?Aby podróżować bez wizy, obywatele Polski będą musieli wystąpić o autoryzację za pośrednictwem internetowego systemu ESTA. Dzięki ESTA można bardziej efektywnie i skutecznie przeprowadzić wstępną kontrolę podróżnych. Obywatele Polski będą mogli ubiegać się o autoryzację ESTA na krótko przed terminem, od którego ruch bezwizowy będzie dostępny. Autoryzacja ESTA jest wymagana od podróżnych ze wszystkich 38 krajów należących do Programu Ruchu do USA. Jaka cena?Ile kosztuje ESTA?Obecnie ESTA kosztuje 14 dolarów, czyli znacznie mniej niż opłata w wysokości 160 dolarów, która jest wymagana od osób ubiegających się o wizę turystyczną/ wizę i jest ona nadal ważna. Jak mogę podróżować do USA?Każdy podróżny, który ma ważną wizę będzie nadal mógł z niej korzystać nawet kiedy ruch bezwizowy będzie możliwy. Osoba posiadająca ważną wizę nie musi ubiegać się o autoryzację długo obywatele Polski mogą przebywać w USA, jeśli podróżują bez wizy w ramach Programu Ruchu Bezwizowego?Obywatele Polski mogą przebywać bez wizy w celach turystycznych lub biznesowych do 90 dni. Przedłużenie pobytu nie jest wcześniej odmowę wizy lub miałem problemy przy wjeździe do USA. Czy mogę podróżować do USA bez wizy?Z reguły autoryzacji w systemie ESTA nie otrzyma osoba, która uprzednio otrzymała odmowę wizy lub w przeszłości miała problemy mogące wpłynąć na prawo do otrzymania wizy, takie jak wyrok sądowy lub złamanie prawa imigracyjnego USA. Tym samym taka osoba nie będzie mogła podróżować do USA bez wizy. Każda osoba, która otrzymała odmowę rejestracji ESTA może ubiegać się o wizę amerykańską w ambasadzie/konsulacie są inne ograniczenia w ruchu bezwizowym?Ruch bezwizowy jest dostępny dla podróżnych przybywających do USA lotami komercyjnymi lub statkami. Ponadto specjalne zasady obowiązują osoby, które przekraczają granicę lądową samochodem lub pieszo. Prosimy przeczytać wszystkie dostępne na stronach rządu USA odpowiedzi na często zadawane pytania, które odnoszą się do Programu Ruchu Bezwizowego i ESTA (informacja poniżej).Gdzie obywatele Polski mogą znaleźć więcej informacji o Programie Ruchu Bezwizowego?Pełne informacje o Programie Ruchu Bezwizowego (w tym ESTA) znajdują się na stronie internetowej Urzędu Celnego i Ochrony Granic USA dotyczącej ESTA:Urząd Celny i Ochrony Granici stronie Departamentu Stanu:Departament Stanu USAa dodatkowe informacje są dostępne na stronie Ambasady USA:Ambasada USA w WarszawieDlaczego wejście Polski do Programu Ruchu Bezwizowego zajęło tyle czasu?Większość krajów sąsiadujących z Polską weszła do Programu Ruchu Bezwizowego, kiedy wymogi prawne były mniej restrykcyjne (w szczególności wymagany odsetek odmów wizowych). Ponadto w ostatnich latach Kongres USA uchwalił przepisy zgodnie z którymi wymagania programu dotyczące bezpieczeństwa są bardziej rygorystyczne. Polska spełniła wszystkie zaostrzone wymogi prawne dotyczące członkostwa w Programie Ruchu System for Travel AuthorizationElectronic System for Travel Authorization (w skrócie ESTA) – wymóg rządu USA dla wszystkich pasażerów podróżujących w ramach Visa Waiver Program (VWP). Nakłada on obowiązek elektronicznej rejestracji przed przybyciem do Stanów Zjednoczonych. Pasażerowie, którzy nie dokonają autoryzacji w ramach ESTA mogą nie zostać wpuszczeni na pokład samolotu lecącego na terytorium USA. Dokonanie ESTA rekomendowane jest na minimum trzy dni (72 godziny) przed przybyciem do USA. ESTA wymagana jest przez linię lotniczą podczas odprawy biletowej (check-in), ale nie może być wymagana podczas robienia rezerwacji biletu. ESTA jest jedynie potrzebna kiedy przekraczamy granice USA drogą morską lub powietrzną, nie ma potrzeby aplikowania o ESTA gdy przekraczamy granice USA drogą ESTA nie daje gwarancji na przekroczenie granic USA, ostateczną decyzję o tym czy zostaniemy wpuszczeni do Stanów Zjednoczonych podejmuje oficer Customs and Border Protection Agency (CBP).Co nas spotka po przybyciu do USAWszyscy muszą przejść kontrolę dokumentów więc każdy przechodzi przez imigration office, niezależnie od posiadanego obywatelstwa czy rodzaju wizy. Nie ma też znaczenia czy to podróżny z ruchu wizowego czy Rozmowa z amerykańskim urzędnikiem imigracyjnym odbywa się po wypełnić deklarację celną (najlepiej w samolocie) i mieć ją przy zadawane przez urzędnika imigracyjnego USA:Jaki jest nasz cel przyjazdu do Stanów Zjednoczonych? Jak długo zamierzamy zostać? Co chcemy zobaczyć? Gdzie się zatrzymamy? Ile mamy pieniędzy? To standardowe pytania ale warto pamiętać, że może ich być znacznie więcej. To zależy od humoru urzędnika na nie znacie języka angielskiego, to warto napisać odpowiedzi na standardowe pytana np. na kartce lub mieć je wyświetlone na ekranie smartfona lub jeszcze robi urzędnik USA:Na granicy USA urzędnik zbiera odciski wszystkich palców. Robi Tobie "pamiątkowe" zdjęcie twarzy. Stawia Ci stempel w paszporcie, usłyszysz potem: Welcome to the United StatesDeklarację celną zostawia się w kolejnym punkcie kontrolnym już mając odebrany bagaż. Uwaga, warto pamiętać, by nie ładować do walizek żadnej żywności. Policjanci spacerujący po terminalu z psami wyszkolonymi mogą poprosić Ciebie na dodatkową kontrolę co powoduje stratę czasu i kolejne LOT-u z Polski do USA i z USA do PolskiZ Warszawy do USAWarszawa (Okęcie, WAW) - Nowy Jork (lotnisko JFK)Nowy Jork (lotnisko JFK) - Warszawa (Okęcie, WAW)Warszawa (Okęcie, WAW) - Chicago (Chicago-O’Hare, ORD)Chicago (Chicago-O’Hare, ORD) - Warszawa (Okęcie, WAW)Warszawa (Okęcie, WAW) - Miami (MIA)Miami (MIA) - Warszawa (Okęcie, WAW)Warszawa (Okęcie, WAW) - Los Angeles (LAX)Los Angeles (LAX) - Warszawa (Okęcie, WAW)Kliknij: Tu znajdziesz informację o atrakcjach turystycznych USAWarszawa (Okęcie, WAW) - Newark Airport (EWR)Newark Airport (EWR) - Warszawa (Okęcie, WAW)Od 2 czerwca 2020 (Okęcie, WAW) - Waszyngton (IAD) 16:50-20:30 we wtorki, piątki i niedzieleWaszyngton (IAD) - Warszawa (Okęcie, WAW) 22:25-13:25 (+1) we wtorki, piątki i niedzieleOd 5 sierpnia 2020 (Okęcie, WAW) - San Francisco (SFO)San Francisco (SFO) - Warszawa (Okęcie, WAW)Z Krakowa do USAKraków (KRK) - Chicago (Chicago-O’Hare, ORD)Chicago (Chicago-O’Hare, ORD) - Kraków (KRK)Od 3 maja 2020 (KRK) - Nowy Jork (lotnisko JFK)Nowy Jork (lotnisko JFK) - Kraków (KRK)Sezonowo (latem) z Rzeszowa do USARzeszów (RZE) - Newark Airport (EWR)Newark Airport (EWR) - Rzeszów (RZE)Z Budapesztu do USABudapeszt (BUD) - Nowy Jork (lotnisko JFK)Nowy Jork (lotnisko JFK) - Budapeszt (BUD)Ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher:Program bezwizowy w kilku słowach30 września 2019 r. Polska i USA dopełniła warunków wszystkich umów dwustronnych dotyczących bezpieczeństwa, a odsetek odmów wizowych kategorii B1/B2 spadł do wymaganego poziomu. Tym samym Polska zakwalifikowała się do nominacji do amerykańskiego Programu Ruchu Bezwizowego (Visa Waiver Program [VWP]). Oznacza to, że wkrótce Polacy będą mogli podróżować do Stanów Zjednoczonych w celach biznesowych i turystycznych (w większości przypadków) bez wizy. Ostateczny odsetek odmów wizowych w kategorii B1/B2 (biznes/turystyka) obywatelom Polski na całym świecie w ciągu amerykańskiego roku budżetowego kończącego się 30 września 2019 był niższy niż 3%. Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA wymaga przeprowadzenia dodatkowych procedur administracyjnych ze strony rządu USA, aby sfinalizować przystąpienie Polski do Programu Ruchu Bezwizowego. W tej chwili trwają prace nad jak naszybszym sfinalizowaniem tych procedur. Po zakończeniu tego procesu Sekretarz Bezpieczeństwa Wewnętrznego ogłosi datę rozpoczęcia podróżowania w ramach Programu Ruchu Bezwizowego. Włączenie Polski do Programu Ruchu Bezwizowego oznacza, że obywatele polscy podróżujący na podstawie paszportów z chipami do odczytu komputerowego, którzy pomyślnie uzyskali autoryzację za pośrednictwem Elektronicznego Systemu Autoryzacji Podróży (Electronic System for Travel Authorization [ESTA]), będą mogli podróżować do Stanów Zjednoczonych w celach turystycznych i biznesowych do 90 dni bez wizy. Osoby podróżujące z krajów objętych programem VWP muszą uzyskać autoryzację w systemie ESTA, która obecnie kosztuje 14 USD i jest ważna przez okres dwóch lat. Polscy obywatele, którzy zamierzają podróżować do Stanów Zjednoczonych na dłużej niż 90 dni lub planują podjąć działania wymagające innych kategorii wizowych (np. praca lub studia w Stanach Zjednoczonych) nadal będą musieli ubiegać się o odpowiednią kategorię wizy. Polscy obywatele, którzy otrzymali odmowę w systemie ESTA, również będą musieli ubiegać się o wizę. Pełne informacje na temat Programu Ruchu Bezwizowego (w tym systemu ESTA) są dostępne na stronie internetowej ambasady USA:Ambasada USA w Warszawie a także na stronie internetowej amerykańskiego Urzędu Celnego i Ochrony Granic pod adresem:Urząd Celny i Ochrony Granic oraz na stronie internetowej Departamentu Stanu USA pod adresem:Departamentu Stanu USACo to jest Visa Waiver ProgramTo program rządu Stanów Zjednoczonych, który pozwala obywatelom poszczególnych krajów podróżować do Stanów Zjednoczonych w celach turystycznych lub biznesowych na okres do 90 dni bez konieczności uzyskania wizy. Odnosi się do 50 stanów USA, jak również terytoriów USA Portoryko i Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych z ograniczonym zastosowaniem do innych obszarów w USA Karolina Orton - Zniesienie wiz dla Polaków POLECAMY W SERWISIE Mansona. Dlaczego zginęła Sharon Tate?Różaniec i rewolwer obok łóżka. Tak mieszka detektyw Krzysztof Rutkowski [ZDJĘCIA]Szalone kąpiele błotne na Pol'and'Rock Festival 2019 [ZDJĘCIA]Tak cenzuruje Google. Te miejsca istnieją, ale na mapach i Street View ich nie zobaczycieRekreacyjne imperium za 71 mln zł. Robert Lewandowski inwestuje na Mazurach [ZDJĘCIA]Po raz pierwszy w Polsce odbyły się wybory... miss lesbijek. Wybrano też geja roku [ZDJĘCIA]Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera Kontrola Celna w USA. Co można wwieźć do USA. Podróż do USA i kontrola celna bez stresów? To proste, wystarczy zapoznać się z podstawowymi zasadami dotyczącymi przewozu towarów oraz żywności na teren Stanów Zjednoczonych. UWAGA: W związku wprowadzeniem ruchu bezwizowego do USA proszę zapoznać się z podstawowymi informacjami dotyczącymi aplikacji ESTA, którą należy wypełnić przed wylotem do Stanów Zjednoczonych : APLIKACJA ESTA PO POLSKU Co znajdziesz w tym artykule:1 Lista produktów spożywczych, które można wwieźć do USA:2 Ile alkoholu można przewieźć do USA?3 Ile papierosów można przewieźć do USA?4 Ile pieniędzy można przewieźć do USA?5 Produkty, których NIE MOŻNA wwozić do Przewóz leków do USA – rodzaje i Co można mieć w bagażu podręcznym do USA? Przed podróżą do Stanów Zjednoczonych proszę koniecznie zapoznać się z informacją jak wypełnić dokument Deklaracji Celnej przy wjeździe do USA. Ma to ścisły związek z rodzajem i ilością towarów jaką można wwozić do Z MOJEGO PORADNIKA I ZAOSZCZĘDŹ DO $300 PODRÓŻUJĄC PO USA Do Stanów Zjednoczonych można wwieźć praktycznie wszystkie wszystkie produkty spożywcze, które można zakupić w polskich sklepach. Aby uniknąć kłopotów proszę dopilnować aby były one oryginalnie zapakowane. UWAGA: W deklaracji celnej, którą wypełnia się na pokładzie samolotu lub w formie elektronicznej po wylądowaniu w USA (ale przed odbyciem kontroli granicznej) należy zaznaczyć krzyżyk (punkt 11) jeśli wwożona jest do USA jakakolwiek żywność. Nawet jeśli posiadacie przy sobie produkty znajdujące się na liście dozwolonych artykułów, które można wwieźć do USA. Lista produktów spożywczych, które można wwieźć do USA: Przyprawy i sosy ( keczup, musztarda, majonez) oraz te sosy które nie zawierają produktów pochodzenia zwierzęcego. Oleje (oliwkowe, słonecznikowe oraz inne pochodzenia roślinnego). Pieczywo (chleb, bułki, obwarzanki, pączki, drożdżówki, placki. Praktycznie każdego rodzaju wypieki które nie zawiera „surowych” owoców/warzyw. Nie można na przykład wwieźć domowego wypieku placka który jest udekorowany świeżymi truskawkami. Można jednak przewieźć placek który został upieczony wraz z truskawkami. Truskawki kwalifikują się to wówczas jako owoce przetworzone (processed products). Cukierki i czekolady. Masło, margaryna, jogurty, śmietana. Są to wszystko tzw. produkty przetworzone. Sery. Dozwolone są wyłącznie tak zwane „twarde sery” (solid cheese), które nie zawierają dodatków mięsa. Tradycyjne zakopiańskie oscypki, można więc bezpiecznie przewieźć do USA. Ryby oraz inne „seafood” praktycznie w każdej formie. Mogą być świeże, pieczone, wędzone, mrożone czy gotowane. Suszone owoce: jabłka, gruszki, brzoskwinie, śliwy itp. Soki. Muszą być oryginalnie zapakowane w butelce lub kartonie. Niestety nie można przewozić domowej roboty soków, chyba że uda się je tak zapakować aby wyglądały na kupione w sklepie. Kawa. Wszelakiego rodzaju kawy palone np. kawa zbożowa, kawa inka, kawa w ziarnach, kawy mielone, rozpuszczalne itp. Nie wolno przewozić surowych owoców kawy. Mąka, ryż, kasza, płatki owsiane, kukurydziane itp. Przyprawy. Wszystkie suche (przetworzone) przyprawy są dozwolone. Nie wolno jednak przewozić np. magi jako „zielonych” liści. Grzyby. Każdego rodzaju grzyby są dozwolone (suszone lub surowe). Ważne aby były dokładnie wyczyszczone (nie mogą zwierać ziemi). Orzechy. Dozwolone wyłącznie w formie przetworzonej czyli: suszone, mielone (mogą być mielone surowe), pieczone itp. Nie wolno przewozić „surowych” owoców orzecha który wciąż znajduje się w skorupie. Miód. Dozwolone jest przewożenie miodu w formie płynnej, stałej (propolis i inne podobne wyroby). Przepisy nie określają maksymalnej ilości miodu jaką można wwieźć do USA. Proszę jednak nie wwozić więcej niż do tzw. „użytku własnego”. Ile alkoholu można przewieźć do USA? Nie ma restrykcji jeśli chodzi o ilość alkoholu jaką można przewieźć do USA. Według oficjalnych informacji na stronie urzędu imigracyjnego ilość alkoholu jaką można przewieźć do USA nie może przekraczać ilości przeznaczonej do „użytku własnego”. Strona internetowa US Custom and Border Protection nie podaje jak należy interpretować ilość alkoholu „do użytku własnego”. Na pewno do USA można wwieźć 1 litr alkoholu na osobę – taka ilość alkoholu w dowolnej postaci (wino, wódka, nalewki) nie podlega ocleniu. Alkohol zakupiony w sklepach bezcłowych na lotniskurównież podlega takim samym prawom jak alkohol zakupiony w każdym innym sklepie w Polsce. Należy pamiętać, że alkohol (wino, piwo, nalewki) może wwieźć do USA jedynie osoba pełnoletnia, która (według prawa amerykańskiego) ma ukończone 21 lat w dniu przekroczenia granicy z USA. Czy można przewieźć do USA domowej roboty wina, nalewki? Tak. Możemy legalnie przewieź do USA domowej produkcji alkohol. Dozwolone jest wwiezienie do USA domowej roboty wina, piwa, wódki, nalewki itp. Butelki w których przewożony jest alkohol nie muszą być hermetycznie zamknięte, powinny jednak posiadać nalepki informujące jakiego rodzaju alkohol się w nich znajduje. Na przykład domowej produkcji wino powinno mieć nalepkę „homemade wine”. To w zupełności wystarczy. Ile papierosów można przewieźć do USA? Do Stanów Zjednoczonych można przywieść maksymalnie 200 sztuk papierosów (proszę przeliczyć to na ilość paczek). Nie wolno przewozić do USA papierosów własnego wyrobu. Można natomiast przewozić luźny tytoń przeznaczony do palenia (fajki, papierosy itp) w rozsądnych ilościach „do użytku własnego”. Jeśli wybieracie się do USA na 30 dni ilość tytoniu powinna być proporcjonalna do ilości w jakiej zostanie użyty w tym czasie. Liczba cygar jaką można bez cła wwieźć do USA to 100 sztuk. UWAGA: wciąż obowiązuje embargo na przewóz cygar z Kuby do USA. Ile pieniędzy można przewieźć do USA? Do USA można przywieść środki pieniężne o maksymalnej wartości 10 tyś. dolarów (lub równowartości w innej walucie). Aby przewieźć przez granicę z USA większą ilosć pieniędzy należy zgłosić to w czasie kontroli celnej. Należy wówczas wypełnić formularz 4790. Ile pieniędzy można wwieźć do USA podróżując z rodziną? Jeśli przekraczacie granicę wspólnie całą rodziną, wówczas do USA można wwieźć maksymalnie 10 tyś dolarów. Ta kwota pieniędzy jest wspólna i dotyczy wszystkich członków rodziny. Jeśli rodzina wwozi do USA większą kwotę niż 10 tyś dolarów również należy wypełnić formularz 4790. Produkty, których NIE MOŻNA wwozić do USA. Generalnie nie można wwozić do USA żadnych nieprzetworzonych produktów pochodzenia zwierzęcego. Wszystkie „domowej produkcji” wędliny typu kiełbasa, szynka, kabanosy są zabronione. Specialnie szkolone psy na lotniskach w USA wyczują wszystkie produkty pochodzenia zwierzęcego wwożone do USA. Jedynie produkty pochodzenia zwierzęcego jakie można przewieźć do USA to oryginalnie zapakowane puszki z wyrobami mięsnymi lub oryginalnie (przez producenta) zapakowana próżniowo kiełbasa, kabanosy lub inne wędliny. (Aktualizacja marzec 2022 – nie można wwozić do USA produktów pochodzenia zwierzęcego, które są próżniowo zapakowane) Ważne aby produkty na nalepce z nazwą posiadały również informacje o tym, że jest to mięso przetworzone i można je bezpiecznie przechowywać poza lodówką ( tzw. shelf-stable without refrigeration.) Produkty, których nie można wwozić do USA: Surowe owoce i cytrusy : jabłka, gruszki, wiśnie, śliwy, banany, pomarańcze itp. Surowe warzywa: pomidory, słonecznik, marchewki, ogórek itp. Sadzonki, kwiaty, zaszczepki oraz inne „żywe” rośliny. Bardzo często osoby z Polski próbują przewieźć do USA sadzonki pomidorów, ogórków itp. prosto z ogródka. Niestety musicie się liczyć z konfiskatą na lotnisku. Przewóz leków do USA – rodzaje i ilość. Generalnie do USA można, wozić praktycznie wszystkie leki, które można kupić w polskich aptekach bez recepty. Należy przestrzegać jedynie zasady aby leki znajdowały się w oryginalnych opakowaniach. Ilość leków, którą można wwieźć do USA jest określona na stronie US Food and Drug Administration jako ilość „do użytku własnego”. Jednak ilość leków nie może przekraczać zapotrzebowania na okres dłuższy niż 90 dni. Jakie leki można przewieźć do USA? Bez stresów i bez recepty do USA można przewieźć witaminy i suplementy zakupione w aptece oraz zioła (wyłącznie suszone lub sproszkowane), które będą oryginalnie zapakowane. Można także przewieźć syropy, leki przeciwbólowe i na przeziębienie, ale tylko te, które można kupić w aptece bez recepty. Czy można przewieźć do USA leki na receptę? Leki zakupione w Polsce na receptę można przewozić do USA. Podlegają one jednak pewnym restrykcjom. Wszystkie leki specjalistyczne (tzw: non-traditional treatments typu antybiotyki, leki antydepresyjne, morfina, leki psychotropowe itp.) aby je przewieźć do USA musicie przedstawić na lotnisku oryginalną receptę (lub kopię) wystawioną przez lekarza. Informacja na recepcie powinna również określać dokładną ilość tabletek (dawek) jaka jest Wam niezbędna w czasie pobytu w Stanach Zjednoczonych. Nie ma znaczenia czy leki które przewozicie do USA znajdują się w bagażu podręcznym czy w rejestrowanym. Kontrola celna odbywa się dopiero po obiorze walizek z którymi przylecieliście. Co można mieć w bagażu podręcznym do USA? Osoby podróżujące samolotem do USA będą mogli przewieźć w bagażu podręcznym substancje sproszkowane np. kawę, herbata, przyprawy itp. o maksymalnej wadze 350 gramów. Z ograniczenia wagowego w bagażu podręcznym wyłączone są np. lekarstwa na receptę i odżywki dla dzieci pod warunkiem przewożenia ich w oryginalnych, nieotwartych opakowaniach. Również produkty zakupione na lotnisku w strefie bezcłowej mogą być przewożone (bez limitów) jako część bagażu podręcznego. UWAGA: Towary ze strefy bezcłowej muszą pozostać zapakowane orginalnie i należy posiadać również dokumentem zakupu. Nie należy również w żaden sposób naruszyć specialnych toreb (tzw. opakowań STEB ) do których zostały zapakowane towary. Czu można przewozić żywność w bagażu podręcznym? Lecąc do USA w bagażu podręcznym można mieć również kanapki, owocem, warzywa oraz inne przekąski (snaki), które spożyjemy w czasie trwania lotu. Nie wolno jednak tych produktów wwieźć na tertorium Stanów Zjednoczonych. Po wylądowaniu, jedzenie należy je wyrzucić do specialnych pojemników znajdujących się przed stanowiskami kontroli celnej. TAK – do bagażu podręcznego możemy zabrać nasze ulubione kanapki. Co można przewieźć do USA – materiał video ZOBACZ RÓWNIEŻ: CO MOŻNA WWIEŹĆ LECĄC DO USA. CZY ZAMYKAĆ WALIZKĘ (BAGAŻ REJESTROWANY) NA KŁÓDKĘ NIE WYRZUCAJ KARTY POKŁADOWEJ PO PRZYLOCIE DO USA! DO USA BEZ WIZY – PODSTAWOWE INFORMACJE PODSTAWOWE INFORMACJE DLA OSÓB PRZYLATUJĄCYCH DO USA WNIOSEK ESTA – PYTANIA I ODPOWIEDZI Źródło – US Custom and Border Protection (link – KLIK) NIE WYJEŻDŻAJ DO USA ZANIM NIE PRZECZYTASZ TEGO PORADNIKA! 90 stron praktycznych porad dotyczących przygotowania do podróży, wynajęcia samochodu, zwiedzania, rezerwacji noclegów, zakupów, poruszania się i odkrywania Ameryki na własną rękę. Amerykanie mają zupełnie inne podejście do życia, inne zwyczaje, i inne standardy, które mogą zaskoczyć Polaka, który pierwszy raz jedzie do USA. Dlatego zanim się tam wybierzesz lepiej przeczytaj ten poradnik. Flagi, wszędzie flagi Amerykanie są wielkimi patriotami i mają manię eksponowania ich narodowej flagi – jest na domach, na skrzyżowaniach, a nawet na majtkach czy biustonoszach i nikt nie traktuje tego jako zniewagę ale jako patriotyzm. Zwroty dosłownie wszystkiego W USA możesz do sklepu zwrócić dosłownie wszystko, łącznie z produktami spożywczymi, w ciągu 90 dni i otrzymać zwrot pieniędzy nawet bez podawania jakiegokolwiek powodu zwrotu. Wystarczy „I don’t like it”. Ponoć wiele osób wykorzystuje to kupując przed ważnymi wydarzeniami sportowymi duże telewizory, żeby po obejrzeniu meczy je oddać. Obowiązkowe napiwki Kelnerowi czy barmanowi nie tylko wypada, ale wręcz trzeba dawać napiwki (od 10 do 20%). W wielu miejscach nie mamy nawet nic do gadania bo napiwek będzie doliczony już do rachunku. A np. jeśli przy jednym stoliku siedzimy w więcej niż 5 osób to wliczony napiwek będzie większy niż gdybyśmy usiedli w tyle samo osób przy 2 stolikach. Próba wyjścia bez zostawiania napiwku może skończyć się niemiłą awanturą przy wszystkich obecnych w lokalu. Niewliczony podatek – nie wiesz ile zapłacisz Ceny produktów, które znajdziemy w sklepach na półkach mają niewliczony podatek, który jest różny w zależności od rodzaju produktu i od stanu – tak więc dopóki nie dojdziemy do kasy nie wiemy ile zapłacimy za nasze zakupy.. Tanie loty do USA? Najtańsze loty do USA znajdziecie za pomocą tej wyszukiwarki >> Porównuje ona ceny wszystkich linii lotniczych ze wszystkich lotnisk w Polsce do wszystkich lotnisk w USA. Taniej nie będzie nigdzie. Przykładowe okazje: Płacenie na stacjach benzynowych Na większości stacji benzynowych dystrybutory mają opcję płatności kartą, niestety większość polskich kart w nich nie działa, więc konieczna jest płatność gotówką – co ważne, w wielu stanach musimy zapłacić zanim zatankujemy, co jest trochę kłopotliwe bo gdy tankujemy do pełna nie wiemy ile litrów wejdzie (dlatego trzeba zapłacić więcej i po zatankowaniu wrócić po resztę). Bankomaty na stacjach Praktycznie na każdej stacji benzynowej jest bankomat, w którym możemy wypłacić gotówkę z polskiej karty (wszystkie karty działały nam we wszystkich bankomatach). Szaleni ludzie mówią do siebie… i nikt nie zwraca na nich uwagi. Wszędzie reklamy prawników Najpopularniejszą reklamą na ulicznych bilbordach są reklamy prawników (w stylu Better Call Saul) :). Zapas paliwa i wody Odległości między miastami w USA są dużo większe niż w Europie, dlatego warto mieć zawsze ze sobą zapas wody pitnej i zapas paliwa, oraz nie czekać z tankowaniem aż zaświeci nam się lampka „rezerwa paliwa” (najlepiej tankować gdy mamy już tylko pół zbiornika). Kuchenki i butle W USA nie kupimy butli do typowej dużej kuchenki turystycznej popularnej w Polsce. Najlepiej jest się wyposażyć na miejscu w płaską kuchenkę, do której naboje kosztują około 1$ (najlepiej kupować w K-marcie). Jerky Ulubionym przysmakiem, dostępnym na każdej stacji, jest jerky, czyli suszona gumiasta wołowina, która jest bardzo pożywna. Kaniony w USA to nie tylko Wielki Kanion Poza Wielkim Kanionem w USA jest bardzo dużo innych kanionów, które są conajmniej równie piękne, a wiele z nich jest bardziej dostępnych niż Wielki Kanion – np. przez Glen Canyon przejedziemy samochodem, dzięki czemu zobaczymy dużo więcej niż tylko stojąc na krawędzi. Prysznice Jeżeli podróżujemy bez odwiedzania hoteli to prysznice znajdziemy na niektórych stacjach, na kempingach (nie trzeba być klientem danego kempingu, żeby skorzystać z prysznica) czy na parkowych Recreation Area, które są np. nad jeziorami czy w górach. Zapłacimy za nie albo w recepcji albo w automacie w samej kabinie prysznicowej (na ćwierćdolarówki) – ceny za prysznic to 1-5 $ za osobę. Parki narodowe – koniecznie kup Annual Pass To co najpiękniejsze w USA to parki narodowe. Wjazd do każdego z nich kosztuje, a kiedy chcemy odwiedzić ich kilka czy nawet kilkanaście to kwota robi się całkiem duża (wjazd do niektórych to nawet 10-20 $ za osobę). Dlatego dobrze w pierwszym lepszym parku narodowym kupić bilet (karnet) Annual Pass za 80$. Dzięki niemu przez cały rok wjedziemy do dowolnego parku narodowego my i nasi pasażerowie (1 bilet na całe auto do 5 pasażerów). Są różne rodzaje parków W USA są parki narodowe, stanowe i plemienne, i każde rządzą się swoimi prawami (Annual Pass działa tylko na narodowe). Parko narodowe to te największe i najbardziej znane. Visitors Center W każdym parku jest Visitors Center czyli duży budynek z punktem informacji, łazienkami, pamiątkami, darmowymi mapkami, małym muzeum i strażnikami parku, którzy podpowiedzą jaki szlak wybrać, gdzie przenocować i na co uważać. Zdecydowanie polecamy rozpoczynanie wizyty w parku od odwiedzenia Visitors Center. Planujesz wyjazd do USA? Koniecznie obejrzyj też nasz film o tym jak przygotować taki wyjazd w 10 krokach: Darmowe wszechobecne toalety Darmowe łazienki znajdziemy na stacjach, w parkach, przy plażach czy nawet na szlakach górskich. Najtańsze kempingi stanowe Najtańsze kempingi to te, które znajdują się w Parkach Stanowych – potrafią kosztować nawet 10$ za całe miejsce kempingowe, podczas gdy prywatne kempingi to min. 10 $ za osobę. Takich kempingów najlepiej szukać dzięki aplikacji WikiCamps USA. Kempingi szybko się wypełniają, dlatego warto dojechać do nich przed zmrokiem, albo zarezerwować sobie miejsce jeszcze przed ruszeniem na szlak. Samoobsługowe kempingi Bardzo dużo kempingów (stanowych) ma samoobsługową płatność – po zajęciu stanowiska wkładamy pieniądze do koperty (koperty są dostępne przy tablicach informacyjnych na wjeździe do kempingu), na której piszemy nasz numer rejestracyjny i wrzucamy całość do specjalnej skrzynki. Samoobsługowe sady i hotele Trafiliśmy także na samoobsługowy sad – przy wejściu był sprzęt do zbierania jabłek, waga, cennik i skrzynka na opłaty. Jeszcze większym zaskoczeniem był hotel zrobiony w czyimś domu z kluczami położonymi na stole i informacją, żeby samemu się obsłużyć. Policja jest pomocna Polaka, któremu policja kojarzy się raczej z dostawaniem mandatów za spaloną żarówkę, zaskoczy pewnie fakt, że w USA policja jest przyjazna i pomocna, a widok policjanta sprawia, że czujemy się bezpiecznie. Ser w aerozolu i jajecznica w płynie W marketach znajdziemy takie dziwactwa jak ser w aerozolu, jajecznica w płynie, gotowane i już obrane jajka czy zestaw przetrwania na wojnę nuklearną. Marnowanie jedzenia W USA marnują się olbrzymie ilości jedzenia, bo porcje są olbrzymie, a jeśli zgłosimy jakąkolwiek uwagę do naszego posiłku to ląduje on w śmietniku i otrzymujemy nowy. Pas Carpools Only W wielu miastach na drogach jest specjalny „szybki pas”, na którym zazwyczaj nie ma korków. Żeby nim jechać musimy mieć w naszym aucie minimum 2 osoby (kierowca + pasażer). Ma to zachęcać do zmniejszenia liczby używanych samochodów, a co za tym idzie, zmniejszenia korków i zanieczyszczenia. Najładniejsze parki narodowe na zachodzie Odwiedziliśmy kilkadziesiąt parków narodowych i spokojnie możemy stwierdzić, że (według nas) najładniejsze parki są na zachodzie USA. Jeśli więc jedziecie do USA tylko na kilka tygodni to koniecznie odwiedźcie zachód. Pompowany słodki chleb Amerykański chleb ma zupełnie inny smak niż polski, jest słodkawy i „pompowany”. Polski chleb dostaniemy w dużych miastach gdzie można znaleźć polskie sklepy. Darmowa dolewka W większości restauracji kupując napój mamy darmową dolewkę wliczoną w cenę. Lód we wszystkich napojach Do wszystkich napoi standardowo jest dodawana olbrzymia ilość lodu. Wszędzie klimatyzacja Klima (i to bardzo mocna) jest dosłownie wszędzie, w domach, sklepach, autach, a pewnie nawet i w psich budach. Skręcanie na czerwonym W wielu stanach dozwolone jest skręcanie na skrzyżowaniach na czerwonym świetle w prawą stronę (trzeba tylko zatrzymać się i sprawdzić czy nic nie jedzie). Duże porcje Porcje jedzenia są dużo większe niż w Polsce – nasza duża cola to dla nich średnia. Napoje czy mleko są sprzedawane w galonowych butelkach, a paczka skitllesów waży 1 kg. 1 galon =3,78 litra Gotowe jedzenie W marketach króluje gotowe jedzenie. I nie chodzi tu tylko o pizze czy dania do odgrzania w mikrofali, ale na przykład ugotowane i obrane jajka. Prawo zmienia się w zależności od stanu Przekraczając granicę stanu często możemy nawet nie zauważyć, że jesteśmy w innym stanie, a zaczynają nas obowiązywać, często zupełnie inne prawa i coś co było legalne w poprzednim stanie, w tym może być przestępstwem. Słaby zasięg poza miastami Jadąc w góry, na pustynie czy do parków narodowych trzeba być przygotowanym na to, że często nie będzie zasięgu sieci komórkowej. Dziwne smaki W sklepach znajdziemy bardzo dużo dziwnych, niespotykanych nigdzie indziej smaków znanych nam produktów – np. Pringelsy o smaku białej czekolady. Tanie markety W USA ceny są dużo wyższe niż w Polsce, dlatego robiąc zakupy warto korzystać z tanich marketów – najtańsze są markety sieci Walmart oraz sklepy typu „One dolar shop”. Odszkodowania W USA można dostać olbrzymie odszkodowanie za bardzo wiele rzeczy, dlatego ludzie często pozywają firmy. Bardzo znana jest np. historia kobiety, która dostała odszkodowanie od McDonalda bo podczas jazdy poparzyła się kawą. Od tego wydarzenia McDonald umieszcza na kubkach napis „Uwaga, ten gorący napój jest gorący”. Inne pojęcie odległości USA to olbrzymi kraj, a Amerykanie mają zupełnie inne pojęcie odległości. Dlatego nikogo nie dziwi codzienne dojeżdżanie do pracy 100 km, czy 3h wycieczka na obiad. Darmowa dolewka kawy We wszystkich knajpach, niezależnie od tego co zamówimy, kawę dostajemy gratis, wraz z niekończącą się dolewką. Amerykanie są otwarci, przyjaźni i rozmowni Obcy ludzie uśmiechają się do siebie i zaczepiają na ulicy, do każdego można podejść i o coś zapytać, czy pogadać na dowolny temat. Obsesja na punkcie kawy Amerykanie uwielbiają kawę i piją ją hektolitrami, dlatego można ją kupić praktycznie wszędzie. Wyprzedaże garażowe W USA bardzo popularnym sposobem na pozbycie się starych rzeczy są wyprzedaże garażowe, na których za grosze możemy kupić np. używany telewizor czy rower. Second handy W amerykańskich second handach znajdziemy bardzo dużo ciekawych rzeczy – od starych szaf grających, przez indiańskie łuki czy oryginalne kowbojki, po kufle zrobione z nogi bizona. Nawet jeśli nic nie kupimy to warto kilka z nich odwiedzić bo są dużo ciekawsze niż niejedno muzeum (i do tego darmowe). Gniazdka W USA są inne gniazdka niż w Polsce, dlatego przed wyjazdem warto wyposażyć się w specjalny adapter do gniazdek (można go też kupić na lotnisku albo w markecie już w USA). Zakupy w piżamie Amerykanie mają w sobie bardzo dużo luzu i dystansu, dlatego normalną rzeczą jest wyjście do sklepu po mleko w piżamie i nikogo to nie dziwi. Ćwierćdolarówki Czyli quarters’y to monety o wartości 1/4 dolara, które są zazwyczaj jedynymi monetami przyjmowanymi przez automaty. Dlatego jeśli chcemy zapłacić za parking albo za prysznic to lepiej mieć ich trochę przy sobie (często trzeba użyć kilkunastu na raz). Można je kupić w „rollsach” po 10-20 sztuk na poczcie. Każdy stan ma inną ćwierćdolarówkę z jakimś symbolem danego stanu (np. na Alasce jest to niedźwiedź grizzly), przez co bardzo popularne jest ich zbieranie. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania dotyczące podróży po USA – koniecznie zadaj je w komentarzach poniżej 😉 Jeśli planujesz wyjazd do USA to na pewno zainteresują Cię nasze inne wpisy na temat tego kraju: Wymarzona trasa po zachodzie USA – 30 miejsc, które musisz odwiedzić (mapa, zdjęcia, współrzędne) Jak zaplanować swój wyjazd po USA? PORADNIK Jak tanio podróżować po USA? Wizy turystyczne do USA – PORADNIK 10 najpiękniejszych miejsc w USA

co można wywieźć z usa